SuperBiz wiadomości Skąd Czesi wracają? Znad Bałtyku. Jeżdżą tam przez terrorystów!

Skąd Czesi wracają? Znad Bałtyku. Jeżdżą tam przez terrorystów!

30.06.2016, godz. 11:00
Hel, Jurata, Bałtyk, morze
Hel foto: Super Express

Już nie Egipt, Turcja czy Grecja, ani nawet kraje bałkańskie. W tym roku Czesi wybierają Bałtyk! Tamtejsze biura podróży informują o dużym wzroście zainteresowania wypoczynkiem nad polskim morzem.

Jiri Hájek, członek zarządu Stowarzyszenia Czeskich Agencji i Biur Podróży tłumaczy, że spadek zainteresowania Czechów kierunkami, które do niedawna należały do ulubionych – Turcją Egiptem czy Tunezją jest widoczny – sięga nawet 50 proc. Klienci biur podróży nie chcą również wyjeżdżać na greckie wyspy sąsiadujące z Turcją.

Czytaj również: Polska będzie turystyczną potęgą? Cudzoziemcy nas chwalą, przyjadą do nas wypoczywać?

To sprawiło, że polski Bałtyk, który przez lata był białą plamą na mapie turystycznych eskapad naszych południowych sąsiadów, wreszcie zaistniał w ich świadomości. Odkryli, że polski Bałtyk jest dla nich najbliższym i – w odróżnieniu od wschodnich Niemiec – najtańszym morzem. Czeskie biura podróży informują, że wzrost zainteresowania wypoczynkiem w naszym kraju sięga nawet setek procent. 

Dlaczego Czesi zaczynają przyjeżdżać do nas dopiero teraz? Przed ‘89 rokiem było to dla nich skomplikowane z powodu konieczności posiadania zaproszenia (którego nie musieli posiadać wyjeżdżając na przykład nad Bałtyk we wschodniej części Niemiec). Po otwarciu granic nasze morze nie wytrzymywało konkurencji z Morzem Śródziemnym. Niepokoje w tamtej części Europy sprawiły jednak, że łaskawszym okiem spojrzeli na północ.

Zobacz także: Zobacz, gdzie śpią turyści odwiedzający Polskę [GALERIA]

Przy okazji przekonując się, że stereotypowy wizerunek Polski, który mieli przez lata nie przystaje do rzeczywistości – przeczą mu nowe autostrady, w sporej części bezpłatne, tańsze niż w Czechach paliwo, korzystne ceny jedzenia i noclegu, ale także możliwości możliwość odwiedzenia – dzięki tanim wycieczkom organizowanym przez polskie porty – Skandynawii.

Wzrost zainteresowania czeskich turystów Polską to nowy trend. Czy utrzyma się więcej niż jeden sezon? Duża w tym rola polskich organizacji turystycznych. Niestety, promocja naszego kraju wśród naszych południowych sąsiadów mocno kuleje.

- Byłoby szkoda, gdyby zainteresowanie Polską skończyło się szybciej, niż zaczęło  - mówi „Gazecie Wyborczej” przedstawiciel jednego z czeskich biur podróży. - Jednak o to, aby je utrzymać i ściągnąć Czechów do Polski, musi postarać się również polska strona. Na razie ze strony Polaków tego zainteresowania nie widzimy – podsumowuje.

Źródło: wyborcza.biz, oprac. MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: