SuperBiz wiadomości Spółka Jakuba Meresińskiego zajęta przez Skarb Państwa?

Spółka Jakuba Meresińskiego zajęta przez Skarb Państwa?

18.08.2016, godz. 16:03
Jakub Meresiński, Wisła Kraków
2. Jakub Meresiński miał być zbawieniem Wisły Kraków, a okazał się przekleństwem (2016). foto: EAST NEWS

Nowy właściciel Wisły Kraków nie ma ostatnio dobrej passy. Po sensacyjnym przejęciu krakowskiego klubu, wyszło na jaw, że młody biznesmen jest podejrzany o wyłudzenia podatku VAT, a nawet był już prawomocnie skazany. Teraz pojawiła się informacja, że jego spółka Projekt-Gmina,pl została zajęta przez Skarb Państwa.

Firma Projekt-gmina.pl jest faktycznym właścicielem Wisły. Funkcjonuje od połowy 2013 roku, ale do dziś nie złożyła w KRS choćby jednego sprawozdania finansowego, mimo że jest do tego zobowiązana.

Zobacz także: Kim jest Jakub Meresiński, nowy właściciel Wisły Kraków

Meresiński ma 970 udziałów spółki. Do kogo należą pozostałe 230? Według dokumentów KRS wiceprezesem spółki jest Katarzyna Ewa Ptak, ale właściciel Wisły nie potwierdził tej informacji, choć nie zaprzecza, że ma wspólnika.

Dziennikarz TVN Szymon Jadczak napisał na swoim blogu, że Skarb Państwa, na poczet ewentualnych zobowiązań nowego właściciela klubu z ul. Reymonta, zajął udziały w spółce. Jeśli Meresiński, który jest podejrzany o pranie pieniędzy i wyłudzenia VAT, zostanie prawomocnie skazany, komornik będzie próbował odzyskać pieniądze.

- W prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie śledztwie, dotyczącym przekrętów na VAT Meresiński usłyszał zarzuty, śledczy wystąpili o zabezpieczenie jego majątku. Na poczet 5 milionów złotych, których wyłudzenie początkowo zarzucano Meresińskiemu (potem zarzuty rozszerzono do kwoty dwa razy wyższej) 17 czerwca 2015 r. sąd w Warszawie podjął decyzję o zajęciu udziałów w Projekcie-Gmina.pl przez Naczelnika Drugiego Urzędu Skarbowego w Częstochowie - czytamy we wpisie Jadczaka.,

Właściciel klubu z ul. Reymonta temu zaprzecza. – Nieprawdziwa informacja. Wszystkie udziały zostały zwolnione już dawno. Były takie rzeczy, ale już nic nie jest zajęte – mówi w "Dzienniku Polskim".

Sama transakcja przejęcia Wisły też jest niesfinalizowana. Meresiński pod koniec miesiąca wpłacił dopiero pierwszą transzę za przejęcie Wisły w wysokości 300 tys. zł, a kolejną – 700 tys. zł, ma zapłacić do końca września.

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: