SuperBiz wiadomości Spotkanie z „Masą” odwołane. Nikt nie chce gościć byłego gangstera!

Spotkanie z „Masą” odwołane. Nikt nie chce gościć byłego gangstera!

16.01.2017, godz. 16:08
Jarosław Sokołowski pseud. Masa
Jarosław Sokołowski pseud. "Masa" foto: Piotr Grzybowski/Super Express

Miało być „pierwsze w historii spotkanie na żywo ze świadkiem koronnym”, a, cytując klasyka, nie będzie niczego. Najpierw gościny byłemu gangsterowi odmówiły Międzynarodowe Targi Poznańskie, potem jedno z kin. Organizatorzy wydarzenia poinformowali, że w związku z niemożnością znalezienia miejsca, spotkanie zostało odwołane.

Jarosław Sokołowski, ps. Masa, jest najbardziej znanym polskim świadkiem koronnym. Nawet jeśli pokazuje się w mediach, zawsze ma zasłoniętą twarz, a jego głos zostaje zniekształcony. Tym bardziej elektryzująca wydała się informacja, jakoby Sokołowski miał się pojawić na spotkaniu z publicznością! Miało ono zostać zorganizowane 22 lutego w Poznaniu, na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Wstęp kosztował 65 zł.

ZOBACZ TEŻ: Spotkanie ze świadkiem koronnym za 65 zł! „Masa” opowie o swoim życiu

Kiedy o sprawie zaczęły pisać media, Targi wycofały się, nie podając przyczyny. Organizatorzy zaczęli szukać kolejnego miejsca – wybrali salę w poznańskim kinie Cinema City Kinepolis. To także jednak odmówiło! Wobec tego spotkanie zostało odwołane. Organizatorzy deklarują, że zwrócą pieniądze za bilety osobom, które zdążyły je zakupić. Zapowiadają również, że poszukiwania miejsca, w którym spotkanie się odbędzie, będą trwały.

ZOBACZ TEŻ: Policja ma pilnie strzeżoną tajemnicę. Ile kosztuje ochrona świadków koronnych?

Na razie wygląda jednak na to, że nie przyniosły one rezultatu. Na stronie kupbilecik.pl, za pośrednictwem której można było nabyć wejściówkę, widnieje informacja, że sprzedaż została zakończona (mimo że dostępnych jest jeszcze 15 biletów). Można się domyślać, że instytucje udostępniające sale przestraszyły się dużego ryzyka związanego z goszczeniem świadka koronnego. On sam mówi, że od lat żyje z wyrokiem śmierci wydanym przez dawnych kompanów. Podczas spotkania z publicznością miała go chronić wynajęta firma ochroniarska, nie zaś CBŚ.

Źródła: poznan.wyborcza.pl, wiadomosci.wp.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: