SuperBiz wiadomości Sprawdź, kto pytał o Twój numer PESEL

Sprawdź, kto pytał o Twój numer PESEL

30.08.2016, godz. 14:17
Dowód osobisty
Dowód osobisty foto: BIP

Ministerstwo Cyfryzacji uspokaja, że nie doszło do wycieku danych z baz PESEL, ale przyznaje, że kilka kancelarii komorniczych, które są uprawnione do pobierania tego rodzaju danych, ściągnęło gigantyczną ilość danych. Jak sprawdzić kto i w jakim celu interesował się naszym numerem PESEL?

Nie mamy do czynienia z wyciekiem danych, ponieważ nie było żadnego ich niedopilnowanego wypływu albo jakiegoś cyberataku - tłumaczyła w programie "Fakty po Faktach" minister cyfryzacji Anna Streżyńska. Jak dodała, dane zostały pobrane przez jednostki uprawnione, czyli przez komorników, którzy mają ustawowe upoważnienie pobierania danych na potrzeby prowadzonych przez siebie postępowań.

Zobacz też: Wyciek danych PESEL. Jak zabezpieczyć się na wypadek kradzieży danych?

Streżyńska podkreśliła, że skala tych pobrań "nie jest aż tak duża". - Rocznie w Polsce jest około 8 milionów postępowań komorniczych, a od września do ostatnich dni pobrano mniej więcej 1,5 miliona rekordów - powiedziała.

Pomimo zapewnień rządzących o tym, że nie doszło do wycieki danych osobowych, sprawę bada prokuratura i ABW.

Kto pyta o PESEL?
Juz teraz istnieje bezpłatna możliwość sprawdzenia, kto legalnie interesował się naszymi danych. Krajowy Rejestr Długów oferuje możliwość sprawdzenia, czy bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny lub jakakolwiek inna firma nie szukała informacji o osobach na podstawie ich numeru PESEL.

- Imię i nazwisko, adres, data i miejsce urodzenia, PESEL, numer i seria dowodu osobistego - te kilka informacji mogą pozwolić nam na polepszenie standardu swojego życia. Dowód osobisty daje możliwość zaciągnięcia pożyczki czy kredytu lub zakupów na raty albo kupna najnowszego modelu drogiego smartfona. Te same dane, w tym samym celu mogą jednak wykorzystać przestępcy, którzy na nasze konto mogą zaciągnąć zobowiązania, które potem nam przyjdzie spłacać. Kradzież danych kilku milionów Polaków z bazy PESEL, ujawniona w piątek, może oznaczać kłopoty dla ich posiadaczy. Krajowy Rejestr Długów umożliwia bezpłatnie uchronienie się przed takimi problemami - informuje KRD w poniedziałkowym komunikacie.

- Bank, firma pożyczkowa, operator telefoniczny, dostawca Internetu, telewizja cyfrowa i wiele innych podmiotów weryfikują potencjalnych klientów w Krajowym Rejestrze Długów, sprawdzając czy nie są zadłużeni. Ale zgodnie z prawem muszą mieć do tego pisemną zgodę zainteresowanej osoby. Jeśli zatem ktoś o nas pyta, a my nie dawaliśmy na to zgody, to znaczy że ktoś próbuje wyłudzić pieniądze na nasze konto - cytuje komunikat Adama Łąckiego, prezesa Zarządu Krajowego Rejestru Długów - Biura Informacji Gospodarczej SA.

KRD informuje, że oferuje wszystkim konsumentom bezpłatne konto w Serwisie Ochrony Konsumenta (www.konsument.krd.pl), w ramach którego mogą sprawdzać kto o nich pytał. Wystarczy, jak dodaje, "włączyć monitorowanie rejestru zapytań o siebie, który działa jak sygnał ostrzegawczy".

Sprawdź również: 500+: Handel bonami na jedzenie kwitnie

- Jeśli ktoś spyta o historię kredytową bez naszego pozwolenia, natychmiast otrzymamy wiadomość SMS lub e-mailem. To daje nam możliwość szybkiej reakcji, np. by skontaktować się z firmą, która pobierała raport na nasz temat z KRD lub zgłosić sprawę na policję. Szybka reakcja pozwoli nam na uniknięcie kłopotów. Zapewniamy sobie święty spokój i to zupełnie bezpłatnie, ta usługa nic nie kosztuje - cytuje komunikat Adama Łąckiego.

KRD przypomina zarazem, że banki w każdym roku wyłapują ponad 100 tysięcy przypadków prób wyłudzeń kredytów o wartości 250-300 mln zł na podstawie cudzych dokumentów.

Ministerstwo też pomaga
- Resort przypomina, że każdy może bezpłatnie sprawdzić, jakie dane na jego temat znajdują się w bazie PESEL oraz czy zwracały się o nie konkretne instytucje. Taką informację można uzyskać na jeden z następujących sposobów:

1. Przesłać do Ministerstwa Cyfryzacji elektronicznie wypełniony i podpisany Profilem Zaufanym  wniosek.

2. Przesłać wypełniony i podpisany wniosek na adres: Ministerstwo Cyfryzacji, Departament Ewidencji Państwowych, ul. Królewska 27, 00-060 Warszawa, z dopiskiem SRP.

- Jeśli informacje uzyskane z bazy PESEL potwierdzą, że o Twoje dane wnioskował komornik, który nie prowadził wobec Ciebie żadnego postępowania, wówczas możesz zgłosić ten fakt do prokuratury, z prośbą o nadanie statusu pokrzywdzonego w toczącym się śledztwie - podsumowuje ministerstwo.

 

Źródło: PAP, TVP Info, Polskie Radio, Superbiz

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: