SuperBiz wiadomości Szczyt NATO. Tym sprzętem chwalą się państwa członkowskie [GALERIA]

Szczyt NATO. Tym sprzętem chwalą się państwa członkowskie [GALERIA]

09.07.2016, godz. 09:00
Militaria
Samolot HC-130 Hercules foto: Wikimedia Commons

Najsłynniejszym artykułem Traktatu Północnoatlantyckiego jest artykuł piąty, który mówi, że atak zbrojny choćby na jednego członka NATO jest równoznaczny z atakiem na wszystkie państwa organizacji, a więc wszystkie powinny nań odpowiedzieć. Postanowiliśmy sprawdzić, jakim arsenałem mogą się pochwalić wybrane państwa NATO.

Obecnie Organizacja Traktatu Północnoatlantyckiego, czyli po prostu NATO, liczy aż 28 członków. Choć w teorii wszystkie państwa są tu sobie równe, to za najpotężniejsze państwo NATO-wskie są uważane Stany Zjednoczone, a więc nie mogło ich zabraknąć w naszym zestawieniu. Umieściliśmy w nim też Wielką Brytanię, Niemcy, Francję i Włochy – czyli cztery europejskie państwa oficjalnie należące do grupy siedmiu najpotężniejszych krajów na planecie (do czasu wybuchu konfliktu zbrojnego na Ukrainie grupa ta liczyła osiem krajów, gdyż wliczano też do niej Rosję, której członkostwo w G8 zostało zawieszone). Arsenał każdego z wymienionych państw jest ogromny, dlatego też wybraliśmy dla was najbardziej imponujące naszym zdaniem maszyny takie jak śmigłowce i samoloty, czołgi oraz inne pojazdy kołowe. Wszystkie możecie obejrzeć w galerii nad artykułem, poniżej znajdziecie ich krótkie opisy.

Stany Zjednoczone:
USA to kraj obdarzony największym potencjałem militarnym na świecie. Samych tylko wojskowych maszyn latających mają 13,4 tys. (dla porównania liczba ta w przypadku Polski nie przekracza tysiąca). Dumą amerykańskiej armii są myśliwce Falcon, bardziej znane pod nazwą „F” okraszoną numerem konkretnego modelu, jak np. F-15, F-16 czy F-22. Prace nad serią „efów” rozpoczęły się w 1965 r. w odpowiedzi na prezentację radzieckich migów 23 i 25. Legendarny stał się F-16, który do dziś uchodzi za jedną z najbezpieczniejszych maszyn w historii sił powietrznych USA. Na jego wyposażeniu jest kilka rodzajów pocisków powietrze-powietrze, radarowy system sterowania ogniem, dzięki któremu można trafić w obiekt zasłonięty przez chmury, oraz dodatkowe zbiorniki paliwa zapewniające większy zasięg. Pasjonatów lotnictwa wojskowego najbardziej zachwyca jednak F-22, który nazywany jest najlepszym myśliwcem, jaki kiedykolwiek powstał. Jego przewagę nad jednostkami wroga od początku stanowiła niewidzialność, czyli niemożność wykrycia przez radary. A to m.in. dzięki zastosowaniu specjalnych materiałów pochłaniających promieniowanie elektromagnetyczne.

Zapierającą dech maszyną jest też transportowiec Hercules. Jest on w stanie zabrać na pokład kilka samochodów wojskowych, a nawet transporter opancerzony. Może przy tym korzystać z nieutwardzonych pasów startowych, w których, mimo masy, się nie zapada. Bardzo znaną amerykańską konstrukcją i ozdobą wielu pokazów lotniczych jest też Chinook – dwuwirnikowy helikopter. Używany jest głównie do transportu wojsk, ale może się też bronić. Na wyposażeniu ma kilka karabinów maszynowych. Jeśli chodzi o pojazdy naziemne, ikoną stał się wręcz amerykański Humvee, błędnie nazywany Hummerem, który jest jego cywilna wersją. Humvee może przewozić czterech żołnierzy, a dzięki napędowi na cztery koła jest w stanie uciągnąć nieduże działo przeciwlotnicze, może też być wyposażony w karabin. Z kolei jednym z najbardziej znanych amerykańskich czołgów jest M1 Abrams, maszyna służąca w armii od kilkudziesięciu lat, a mimo to wciąż użyteczna.

Wielka Brytania:
Zjednoczone Królestwo w latach 70-tych XX w. zdało sobie sprawę, że sprzętowo jego siły powietrzne pozostają w tyle za konstrukcjami amerykańskimi, a nawet radzieckimi. Odpowiedzią na osiągnięcia innych państw stał się myśliwiec Typhoon. Zanim zaczęły go używać brytyjskie siły zbrojne, projekt wielokrotnie ewoluował. Pierwszy egzemplarz dzisiejszego Typhoona pojawił się dopiero w połowie lat 90-tych! Prace nad samolotem pochłonęły tyle środków, że w rezultacie jest on droższy niż rewelacyjny amerykański F-22. Także w połowie lat 90-tych brytyjska armia odebrała pierwsze egzemplarze czołgu Challenger 2, który brał udział m.in. w operacjach w Kosowie i Iraku. Maszyna jest w stanie rozwinąć prędkość 59 km/h na drodze i 40 km/h poza nią. Innym ciekawym brytyjskim wehikułem jest pojazd opancerzony Foxhound znany też jako Ocelot. To wyjątkowo trwała konstrukcja, która jest się w stanie oprzeć minom i atakom z zasadzki.

Francja:
Francuzi stereotypowo nie słyną ze swojego bojowego nastawienia, ale ich armia również ma się czym pochwalić. Jedną z maszyn latających we francuskim wojsku jest Puma – lekki śmigłowiec zdolny do służby w bardzo trudnych warunkach pogodowych, w różnych strefach klimatycznych, za dnia i w nocy. Nowiutką konstrukcją, przy budowie której udział brała Francja, jest zaś transportowiec Airbus Atlas, który służy w armii zaledwie od 2013 r. Francja może się też poszczycić własnym czołgiem Leclerc i ciekawą wojskową terenówką Panhard, która, choć na pierwszy rzut oka tego nie widać, jest amfibią i może pływać z prędkością 5,4 km/h.

Niemcy:
Bardzo zasłużonym samolotem w niemieckiej armii jest konstrukcja niemiecko-brytyjsko-włoska, czyli myśliwiec Panavia Tornado. Ta doświadczona maszyna latała m.in. podczas wojen w Bośni i Kosowie, Libii, Afganistanie czy Jemenie. Niemcy mają też rodzimy lekki śmigłowiec wielozadaniowy Bölkow, a także pachnący nowością wóz bojowy Puma, który służy niemieckiej armii od roku. Odpowiednikiem amerykańskiego Humvee są tu zaś Enoki, którym niestraszny żaden teren czy pogoda.

Włochy:
Włosi mają na swoim wyposażeniu lekkie wozy opancerzone Puma, wyprodukowane specjalnie dla ich armii. Pojazdami tymi jeździ większość włoskich jednostek wojskowych, a specjalna, powiększona wersja pojazdu może pomieścić sześciu żołnierzy i kierowcę. Osiągnięciem włosko-brazylijskiej myśli technicznej jest z kolei samolot szturmowy AMX International AMX, którego charakterystyczną cechą jest umiejętność startów i lądowań na uszkodzonych pasach startowych. Włochy mogą się też pochwalić czołgiem Ariete wyposażony w nowoczesne oprzyrządowanie takie jak choćby własna stacja pogodowa szacująca prędkość wiatru.

Źródła: wyborcza.pl, onet.pl, globalfirepower.com, natemat.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: