SuperBiz wiadomości Szwajcarzy nie chcą 10 tys. zł od państwa. Wstępne wyniki referendum

Szwajcarzy nie chcą 10 tys. zł od państwa. Wstępne wyniki referendum

05.06.2016, godz. 20:12
Ustalanie oprocentowania „kredytu frankowego”
Ustalanie oprocentowania „kredytu frankowego” foto: SHUTTERSTOCK

Według wstępnych wyników niedzielnego referendum w Szwajcarii, aż 78 proc. głosujących opowiedziało się przeciwko wprowadzeniu bezwarunkowego dochodu podstawowego na poziomie 2500 franków miesięcznie (ok. 10 tys. zł). Tak wynika z sondażowych wyników gfs.bern na podstawie cząstkowych rezultatów głosowania w 19 kantonach.

Autorzy inicjatywy proponowali w dyskusjach, by każdy dorosły mieszkaniec Szwajcarii niezależnie od swych dochodów otrzymywał co miesiąc od państwa nieopodatkowaną kwotę 2,5 tys. franków, natomiast osoby w wieku do 18 lat - 625 franków. Tłumaczono to wysokim bezrobociem spowodowanym rosnącą robotyzacją.

Zobacz koniecznie: Ukraina: Wielkie piękno za niewielkie pieniądze [ZDJĘCIA]

Niedzielne głosowanie odbywa się w efekcie społecznej kampanii, w trakcie której do października 2013 roku zebrano ponad 126 tys. podpisów. Jednak obie izby parlamentu odrzuciły tę inicjatywę przeważającą większością głosów, czyniąc referendum nieuchronnym.

Bezwarunkowy dochód podstawowy to jedna z pięciu spraw, o których decydowali Szwajcarzy w niedzielnym referendum. Według gfs.bern nie przeszedł również pomysł zobowiązania państwowych firm, by interes klienta traktowały jako ważniejszy niż dążenie do zysku. Zdaniem rządu osłabiłoby to konkurencyjność tych przedsiębiorstw i doprowadziło do podwyższenia podatków. Odrzucono też propozycję zmian w systemie finansowania dróg. Wyborcy zagłosowali za to za ustawą przyspieszającą rozpatrywanie wniosków azylowych oraz zgodzili się na przeprowadzanie, pod ściśle określonymi warunkami, badań przesiewowych zarodków przed ich implantacją w łonie kobiety.

Wyniki referendów są w Szwajcarii wiążące. Helweci jednak nie są jedynym narodem, który zmierzył się z kwestią dochodu gwarantowanego. Sprawę tę omawiano również w Kanadzie czy Finalandi. Więcej na ten temat PRZECZYTASZ TUTAJ

Źródło: PAP/Superbiz.pl

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: