SuperBiz wiadomości Ta Polka zbankrutowała przez portal randkowy. Sprawę bada prokuratura

Ta Polka zbankrutowała przez portal randkowy. Sprawę bada prokuratura

11.04.2017, godz. 16:08
kobieta, uśmiech, radość, radosna kobieta, szczęśliwa kobieta, tablet, portal randkowy, zakupy internetowe, internet
foto: EAST NEWS

Użytkowniczka portalu randkowego przeniosła na ukochanego majątek warty ok. 840 tys. zł, w tym dwie nieruchomości mieszkaniowe. Mężczyzna okazał się oszustem. Kiedy kobieta odkryła, że wybranek jej serca spieniężył ofiarowane przez nią mieszkania, zgłosiła sprawę do prokuratury – informuje tvp.info.

Serwis TVP.Info opisał „finansowy" przypadek złamanego serca. Do łódzkiego sądu okręgowego wpłynął akt oskarżenia przeciwko trzydziestokilkuletniemu Słowakowi, który prawdopodobnie wyłudził majątek warty ok. 840 tys. zł od użytkowniczki portalu randkowego. Mężczyzna zawarł znajomość z poszkodowaną przez internet, a następnie rozkochał ją w sobie. Traktował syna kobiety jak własne dziecko i deklarował chęć założenia rodziny, czym udało mu się zdobyć ich zaufanie.

Zobacz także: Nowe oszustwo przez telefon. Nie odpowiadaj na to pytanie

Wiosną zeszłego roku doszło do zaręczyn. Nie przez przypadek zbiegły się one w czasie z hojnymi prezentami, którymi mieszkanka naszego kraju obdarowywała Słowaka przez okres kilku miesięcy. Przepisała na ukochanego: zlokalizowaną niedaleko Łodzi nieruchomość i mieszkanie w Łodzi, których wartość szacowana jest na ok. 540 tys. zł, a także drugie mieszkanie o wartości 220 tys. złotych. Ponadto wybranek jej serca dostał 35 tys. zł i biżuterię wartą 20 tys. złotych. Kobieta zaciągnęła też kredyt na 55 tys. zł, a uzyskane w ten sposób środki przekazała narzeczonemu. Kiedy odkryła, że sprezentowane przez nią nieruchomości mieszkaniowe zostały sprzedane, zwróciła się o pomoc do prokuratury.

Przeczytaj też: Nowe oszustwo na Facebooku. Podszywają się pod Sołowowa

Mężczyzna jest podejrzany o oszustwo, obecnie znajduje się w areszcie. Jeszcze w grudniu ur. informacje o zatrzymaniu potwierdził Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury, która stwierdziła możliwość popełnienia przestępstwa i skierowała sprawię do sądu okręgowego w Łodzi. Oskarżonemu grozi kara pozbawienia wolności do 15 lat. Zarówno dane osobowe pary, jak i nazwa portalu randkowego, przez który kobieta i mężczyzna zawarli znajomość, nie są znane.

Patrz też: Oszust namówił cię do wzięcia pożyczki? Pomoże ci prokuratura!

Oprac. na podst. tvp.info, fakty.interia.pl, wiadomosci.wp.pl

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: