SuperBiz wiadomości Tajemnice etykiety – co się kryje pod symbolami z „E”

Tajemnice etykiety – co się kryje pod symbolami z „E”

19.11.2016, godz. 12:00
Słodycze
foto: SHUTTERSTOCK

Wielu konsumentów nie kupuje wybranych produktów, sugerując się licznie wymienionymi symbolami z literą”E” na etykiecie. Zobacz, co naprawdę kryje się pod tymi symbolami, czy są tam same konserwanty?

Producenci żywności mają obowiązek zamieszczania na etykietach wszystkich składników produktu. Często dostrzegamy tam licznie wymieniane symbole z literą „E”. Co się pod nimi kryje? Okazuje się, że nie zawsze są to tzw. składniki niezdrowe, np. sztuczne konserwanty. A nawet jeśli takie są, to są dopuszczone do stosowania w żywności, więc spożywane w granicach rozsądku nie powinny nikomu zaszkodzić.

Przede wszystkim dzielimy je następująco:

- (E 100-199) barwniki,
- (E 200-299) substancje konserwujące,
- (E 300-399) przeciwutleniacze i synergenty,
- (E 400-499) stabilizatory, emulgatory i substancje zagęszczające,
- (E 500-599) spulchniacze,
- (E 600-699) wzmacniacze smaku i zapachu

Zobacz: IKEA wprowadza sprzedaż przed Internet

Część z tych składników uznaje się za w pełni bezpieczne dla zdrowia. W tej grupie znajdują się m.in.:

- E 150a, karmel (uzyskiwany w wyniku podgrzania cukru do wysokiej temperatury) - występuje w słodyczach, lodach, napojach,
- E 160a, beta-karoten (występuje w czerwonych, pomarańczowych, żółtych i zielonych warzywach i owocach), używa się go do produkcji np. soków marchewkowych,
- E 322, lecytyna – występuje m.in w olejach roślinnych i żółtkach jaj – używana jako stabilizator w majonezach i sosach
- E 406, agar (pozyskiwany jako ekstrakt z czerwonych alg morskich) – występuje w keczupach, sosach,
- E 412, guar (pozyskiwany z indyjskiego drzewa guarowego) – występuje m.in. w kisielach, sosach,
- E 414, guma arabska (uzyskiwana jest z drzewa akacjowego rosnącego w Sudanie) - występuje w gumach do żucia, jogurtach,, zapobiega krystalizacji cukru,
- E 440 pektyna (pozyskiwana ze skórek owoców) – występuje m.in. w jogurtach i dżemach,
- E 441, żelatyna (uzyskiwana z tkanki łącznej zwierząt) – używana do produkcji galaretek i sosów,

Zobacz: Dzięki 500 Plus na świąteczne zakupy wydamy rekordowo dużo?

Ale mamy też mniej optymistyczną listę. Tutaj znajdują się te składniki, których lepiej nie spożywać w nadmiarze (powyżej kilku kg rocznie). To następujące „E”:

- E 211, benzoesan sodu – występuje m.in. w dżemach, marmoladach, sosach, używany jako konserwant ograniczający rozwój drożdży i pleśni,
- E 220, dwutlenek siarki – występuje w sokach owocowych, winie czy różnego rodzaju koncentratach (w nadmiarze może powodować zaburzenia pracy wątroby),
- E 320, czyli butylohydroksyanizol (BHA) – występuje m.in. w chipsach, a jego działanie jest bardzo szkodliwie dla małych dzieci (w dużym stopniu przyczynia się do nadmiernego przyrostu tkanki tłuszczowej),
- E 420, sorbitol – występuje w gumach do żucia, żelkach i wielu słodyczach, daje efekt „chłodzącej słodyczy” (stosowany w nadmiarze może wywołać biegunkę),
-  E 621, glutaminian sodu – występuje w chipsach, daniach typu „instant”, sosach, wywarach mięsno-warzywnych (kostki rosołowe); stosowany jako sztuczny wzmacniacz smaku (jego nadmiar wywołuje bóle głowy, pocenie się),
- E 951, aspartam – słodzik, który używa się jako substytut cukru (stosowany głównie w żywności o obniżanej kaloryczności), występujący najczęściej w produktach typu „light”

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: