SuperBiz wiadomości Tauron, Enea, Energa i PGE. Milionowe zarobki prezesów spółek energetycznych

Tauron, Enea, Energa i PGE. Milionowe zarobki prezesów spółek energetycznych

09.11.2015, godz. 12:47
Banknoty, pieniądze
foto: Super Express

O zarobkach prezesów spółek energetycznych krążą wręcz legendy. I faktycznie, ich pensje są niebagatelne. Prezesi czterech największych przedsiębiorstw energetycznych w Polsce wahają się od 100 do 160 tys. zł miesięcznie, co rocznie przekracza kwotę miliona złotych! Czy jednak tak wysokie wynagrodzenia są uzasadnione?

Zacznijmy od tego, ile dokładnie zarobili prezesi Tauronu, Enei, Energi i PGE w 2014 r. Trzeba przyznać, że kwoty te zapierają dech w piersiach. Dariusz Lubera, odwołany w tym roku prezes Tauronu, w 2014 r. zarobił 1 mln 912 tys. zł. Jeśli chodzi o także odwołanego prezesa Energi, w tym samym okresie wzbogacił się o 1 mln 443 tys. zł.

ZOBACZ TEŻ: W 14 lat zarobisz tyle, ile najlepszy z nich w miesiąc. Zarobki prezesów spółek giełdowych

Z kolei Krzysztof Zamasz, który kieruje Eneą, zarobił w 2014 r. 1 mln 900 tys. zł, a Marek Woszczyk z PGE w zeszłym roku otrzymał za pracę 1 mln 140 tys zł. Choć dla przeciętnego zjadacza chleba takie pieniądze to szczyt marzeń, trzeba sobie jasno powiedzieć, że to nic w porównaniu z zyskami zarządzanych przez wymienionych prezesów spółek.

W 2014 r. wspomniane przedsiębiorstwa energetyczne zarobiły netto:

Tauron – 1 mld 180 mln zł
Enea – 900 mln zł
Energa – 1 mld zł
PGE – 3 mld 640 mln zł

Jak więc widać, zarobki prezesów to zaledwie niewielka część zysków spółek, ale czy to wciąż nie za dużo? Część ekspertów twierdzi, że świetne wyniki wymienionych przedsiębiorstw to nie tylko efekt dobrego zarządzania, ale i ich dominującej pozycji na rynku.

ZOBACZ TEŻ: Ranking polskich milionerek. Zobacz najbogatsze Polki

Kontrowersje wzbudza też fakt, że są to firmy państwowe - jedynie w przypadku Turonu udziały państwa to mniej niż 50 proc. Sytuacja z zarobkami prezesów na razie zbytnio nie razi o tyle, że ich przedsiębiorstwa zarabiają. A już wkrótce może nie być tak różowo, bo gromadzą się nad nimi czarne chmury wywoływane m.in. przez konieczność przejęcia nierentownych kopalń czy polityką klimatyczną UE.

Źródło: „Dzieje się w biznesie” - money.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: