SuperBiz wiadomości Tego nikt się nie spodziewał. Polacy masowo ogłaszają upadłość

Tego nikt się nie spodziewał. Polacy masowo ogłaszają upadłość

24.08.2015, godz. 15:07
Portfel
foto: EAST NEWS

Ogłoszenie upadłości przez firmę, choć to przykre wydarzenie, nikogo nie zaskakuje. Jeśli upadłość ogłasza osoba prywatna, nieprowadząca żadnej działalności gospodarczej, to wciąż możemy mówić o czymś niespotykanym. Wygląda jednak na to, że zaczyna się to zmieniać, bo wnioski o ogłoszenie upadłości konsumenckiej lawinowo wpływają do Ministerstwa Sprawiedliwości. Resort sam jest zaskoczony tą sytuacją.

Gigantyczny wzrost wniosków o ogłoszenie upadłości konsumenckiej to efekt zmian w przepisach. Wprawdzie szeregowy obywatel mógł starać się ogłosić bankructwo już od 2009 r., ale kryteria, które musiał spełnić, aby uznać go za niewypłacalnego, były bardzo wyśrubowane. Zmieniło się to pod koniec zeszłego roku i na efekty nie trzeba było długo czekać.

ZOBACZ TEŻ: Gronkiewicz-Waltz ostro o pomocy dla frankowiczów. Przeciw ustawie także Kopacz

Przed wejściem w życie nowych przepisów, rocznie ogłaszano 10-12 upadłości konsumenckich. Tylko do połowy bieżącego roku do Ministerstwa Sprawiedliwości wpłynęło aż 2535 wniosków w tej sprawie, z czego w 699 przypadkach upadłość ogłoszono. Nie wiadomo jeszcze, w ilu z tych sytuacji niewypłacalność faktycznie zostanie uznana, bo podczas postępowania upadłościowego może okazać się, że niewypłacalny konsument jest nieuczciwy i np. ukrył część majątku.

Czym jest upadłość konsumencka

Tak czy tak Ministerstwo Sprawiedliwości nie spodziewało się aż tak dużego zainteresowania ogłaszaniem upadłości konsumenckiej, ale wiceszef resortu Jerzy Kozdroń uważa, że świadczy to tylko o tym, iż poprzednio obowiązujące przepisy były martwe i dopiero po ich zmianie procedury ogłaszania upadłości mogą lepiej funkcjonować. Czym właściwie jest upadłość konsumencka? Jest to postępowanie sądowe prowadzone na wniosek osób, które stały się niewypłacalne, a nie prowadzą żadnej działalności gospodarczej.

ZOBACZ TEŻ: Tempo wzrostu polskich wynagrodzeń niemal najszybsze na świecie

Niewypłacalność polega w ich przypadku na niemożności utrzymania się czy braku środków na spłatę zobowiązań finansowych. Jeśli upadłość zostanie uznana, można wprowadzić tzw. procedurę oddłużenia oraz umorzenia części należności. Całość albo część pozostałego majątku konsumenta zostaje sprzedana i z uzyskanych środków pokrywa się zobowiązania wobec wierzycieli. Koszty całej procedury dla obywatela są w szczególnych przypadkach umarzane lub też Skarb Państwa udziela pożyczki na ich pokrycie, która także spłacana jest ze sprzedanych pozostałości majątku bankruta.

Źródło: money.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: