SuperBiz wiadomości Tragedia pracowników Praktikera. Zostaną bez środków do życia przez trzy miesiące?

Tragedia pracowników Praktikera. Zostaną bez środków do życia przez trzy miesiące?

18.05.2017, godz. 16:58
Zwolnienia w Praktikerze
foto: SHUTTERSTOCK

Sytuacja pracowników Praktikera, którzy złożyli wypowiedzenia po tym, jak nie dostali pensji za kwiecień jest bardzo zła. Nie mają ani oszczędności, ani dużych szans na zarobienie pieniędzy w maju. Jeśli niebawem dostaliby pracę, wypłatę otrzymają najwcześniej na koniec czerwca. Oznacza to aż trzy miesiące bez dochodów – podaje wp.pl.

Z pracownikami sieci przed sklepem Praktiker w Ząbkach rozmawiali dziennikarze Wirtualnej Polski.
– Składając wypowiedzenie pokazaliśmy pracodawcy czerwoną kartkę za to, że dokonał brutalnego faulu na naszych finansach nie wypłacając wynagrodzenia za kwiecień – powiedział portalowi wp.pl ok. 40-letni mężczyzna. – Dla wielu z nas to nie była po prostu przykra wiadomość. To było załamujące. Część z nas nie ma z czego żyć, nie ma pieniędzy, by przeżyć kolejny miesiąc.

Czytaj też: Praktiker na Śląsku przestał płacić pracownikom. Upada?

– Właściwie zostaliśmy na lodzie – dodała kolejna osoba. – Nie dostaliśmy pensji za kwiecień, w maju też nie mamy szans nic zarobić. Ci, którzy teraz znajdą pracę, otrzymają jakieś pieniądze najwcześniej pod koniec czerwca. To daje w najlepszym przypadku trzy miesiące bez dochodów.
Większość pracowników zgromadzonych pod Praktikerem w Ząbkach podkreślało, że nie ma żadnych oszczędności, więc aby przeżyć muszą zapożyczać się u rodziny i znajomych lub brać chwilówki.

Sprawdź także: Byli pracownicy Praktikera walczą o odprawy i odszkodowania

Przypomnijmy, że problemy Praktikera zaczęły się cztery lata temu, kiedy to upadł niemiecki koncern handlowy Metro. Praktiker należał właśnie do niego. Po tym wydarzeniu firma znalazła się w rękach polskiego biznesmena. Niestety, wraz ze zmianą właściciela jej problemy wcale się nie skończyły.
Jesienią 2016 roku sąd zadecydował o rozpoczęcie postępowania sanacyjnego. Co ono oznacza w praktyce? Firma normalnie działa i jest zabezpieczona przed roszczeniami dłużników, ale musi płacić aktualne faktury. Teoretycznie taka sytuacja pozwala wielu podmiotom gospodarczym wykopać się z długów i z powrotem stanąć na nogi.

Zobacz również: Alma ostatecznie bankrutuje? Spółka złożyła wniosek o upadłość

Teraz sąd umorzył postępowanie sanacyjne i wygląda na to, że firma szykuje się do ogłoszenia upadłości. O sprawie poinformowali media pracownicy Praktikera, którzy przychodzą do pracy, podpisują listę obecności, ale pensji nie otrzymali. Skarżą się też, że pracodawca od kilku miesięcy nie odprowadza za nich składek ZUS.

Źródło: wp.pl, Superbiz.pl

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: