SuperBiz wiadomości Uber będzie miał nową konkurencję. Do Polski wchodzi aplikacja Taxify

Uber będzie miał nową konkurencję. Do Polski wchodzi aplikacja Taxify

08.11.2016, godz. 10:55
Taxify
foto: Materiały prasowe

Jeszcze w listopadzie Polacy będą mogli korzystać z estońskiej aplikacji Taxify, która umożliwia zamawianie taksówek i usług ridesharing, czyli przejazdów współdzielonych. Na początku będzie dostępna tylko Warszawie – podała „Rzeczpospolita". Firma zapowiada, że będzie walczyć z Uberem poprzez niższe ceny i wyższe wynagrodzenia dla kierowców.

Użytkownicy Taxify mogą zamawiać transport przez aplikację, która sama lokalizuje ich położenie. Ponad to znają z góry koszt planowanej podróży i nie muszą martwić się o płatność, ponieważ jest ona dokonywana najczęściej bezgotówkowo.
Na polskim rynku aplikacji, umożliwiających bezpośrednie zamawianie środków transportu, konkurują ze sobą obecnie trzy firmy: amerykański Uber, niemieckie myTaxi i polskie iTaxi. W przeciwieństwie do Ubera, myTaxi i iTaxi służy jednak wyłącznie do zamawiania taksówek. Nowy, czwarty gracz sprawi, że rynek ten stanie się bardziej konkurencyjny.

Sprawdź także: Uber wprowadza elektryczne taksówki

Potwierdzają to informacje ze strony estońskiej firmy, która zapowieada, że będzie walczyć z Uberem poprzez niższe ceny i wyższe wynagrodzenia dla kierowców. Jak twierdzi Taxify, prowizje od przejazdów sięgną 15 proc., czyli będą niższe niż te oferowane przez konkurencję.
– Polska to duży rynek, w którym jest miejsce dla kilku graczy. Ridesharing wciąż nie jest dostępny w wielu miastach, w pozostałych został zdominowany przez jedną aplikację. Wierzymy, że rzucając wyzwanie konkurencji, Taxify przyczyni się do podniesienia jakości usług i obniżenia cen. Zyska przede wszystkim klient – podkreśla cytowany przez „Rzeczpospolitą" Piotr Boulangé, dyrektor operacyjny Taxify w Polsce.

Czytaj też: Czy to koniec Ubera w Polsce? Środowisko taksówkarzy domaga się zmian

Aplikacja Taxify jest dostępna już w 15 krajach na trzech kontynentach m.in. w Meksyku, Kenii, Ghanie, RPA, Czechach, Ukrainie, Białorusi, Rumunii i na Węgrzech, gdzie całkowicie zastąpiła Ubera. Korzysta z niej łącznie ponad 750 tys. aktywnych użytkowników.

Źródło: „Rzeczpospolita"

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: