SuperBiz wiadomości Uczciwe? W herbatnikach dla Niemców jest dwa razy więcej masła!

Uczciwe? W herbatnikach dla Niemców jest dwa razy więcej masła!

22.03.2017, godz. 12:37
Masło
foto: SHUTTERSTOCK

„Żywnościowy rasizm” trwa w najlepsze. Ze śledztwa dziennikarzy agencji Reutera wynika, że herbatniki marki Leibniz, które sprzedawane są w Polsce, różnią się od tych niemieckich. U naszych zachodnich sąsiadów mają aż 12 proc. prawdziwego masła, u nas to tylko 5 proc., a reszta to tani olej palmowy. Producent herbatników broni się przed zarzutami w tej sprawie.

Herbatniki Leibniz słyną ze swego maślanego smaku, ale okazuje się, że w Niemczech jest on bardziej maślany niż w Polsce! Tak przynajmniej wynika ze śledztwa Reutera, na którego wyniki powołuje się tygodnik „Polityka”. Firma Bahlsen Polska, producent ciastek, tłumaczy, że różny skład produktu zależy od innych upodobań smakowych Niemców i Polaków. Według firmy, Polacy wolą też kupić produkt tańszy, a gdyby w „naszych” leibnizach było tyle masła, co w niemieckich, ich cena poszłaby w górę. Zdaniem firmy Polacy akceptują ten stan rzeczy. Czy jednak na pewno?

ZOBACZ TEŻ: Ważny minister potwierdza: niemieckie proszki są lepsze od polskich!

W naszym kraju od lat istnieje bowiem przekonanie, że np. niemiecka chemia gospodarcza jest lepszej jakości, niż ten sam produkt sprzedawany w Polsce. I raczej nikogo to nie cieszy. Podobne problemy dostrzegają u siebie inne państwa z naszego regionu, głównie w odniesieniu do produktów spożywczych. Politycy nazywają nawet to zjawisko różnicowania „żywnościowym rasizmem”. Okazuje się, że słowackie i węgierskie paluszki rybne tego samego producenta mają mniej ryby niż te sprzedawane w Austrii!

ZOBACZ TEŻ: Szef Tesco: Do Polski wysyłamy produkty gorszej jakości

Podobnie jest ze znanym kremem czekoladowym, który w Austrii jest bardziej kremowy niż na Węgrzech, a ten sam napój gazowany w Niemczech słodzony jest tylko cukrem, w Czechach zaś także słodzikiem. Politycy z Grupy Wyszehradzkiej chcą, by to się wreszcie skończyło. Apelują do UE o stworzenie regulacji, które nakazywałyby sprzedawać produkt o identycznym składzie we wszystkich państwach wspólnoty. Obecnie takich przepisów nie ma.

Źródła: „Polityka”, fakt.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: