SuperBiz wiadomości UOKiK bierze pod lupę ceny wody na lotniskach. Gdzie jest najtaniej i najdrożej?

UOKiK bierze pod lupę ceny wody na lotniskach. Gdzie jest najtaniej i najdrożej?

26.05.2017, godz. 15:24
LOTNISKO CHOPINA.
foto: SHUTTERSTOCK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nie odpuszcza tematu niezwykle wysokich cen wody butelkowanej na polskich lotniskach. Urząd wywalczył, aby na Lotnisku Chopina w Warszawie zainstalowano darmowe ujęcia wody - to tam cena za butelkę była najwyższa. Ile podróżni są zmuszeni płacić za 0,5 litra wody?

Na polskich lotniskach pół litra wody mineralnej potrafi kosztować nawet do 10 zł. Nic dziwnego, że tak zaporowe ceny poirytowały pasażerów. Masowo pisali sprawy dotyczące zawyżonych cen do UOKiK i urząd postanowił coś z tym zrobić.

Zobacz również: "Tydzień Polskich Produktów" w Lidlu, a w ofercie zagraniczne marki. UOKiK zbada sprawę

- Urząd poprosił zarządców portów lotniczych o szczegółowe dane na temat kształtowania stawek za wodę. Zapytaliśmy również czy istnieje darmowy dostęp do wody zdatnej do picia – powiedział prezes UOKiK Marek Niechciał. Ale na tym nie koniec.

UOKiK zebrał informacje o cenach wody butelkowanej na lotniskach w kraju. Z odpowiedzi portów lotniczych wynika, że na większości z nich można kupić najtańszą wodę w butelce 0,5 litra za ok. 1 euro (ok. 4,2 zł). - To stawka zgodna z wytycznymi Airports Council International oraz rekomendacją Komisji Europejskiej. Najniższe ceny są w Rzeszowie (2 zł), Lublinie (3,4 zł) oraz Szczecinie (3,7 zł). Najwyższe stawki płacą pasażerowie w Poznaniu, gdzie nie można kupić wody taniej niż za 6,5 zł oraz Katowicach (minimalna cena – 5,9 zł) - informuje Urząd.

UOKiK podaje też, że "cena wody jest wynikiem działań ograniczających konkurencję". - Zdaniem zapytanych przedsiębiorców wysokie ceny produktów wynikają przede wszystkim z kosztów prowadzenia działalności w strefie wolnocłowej - czytamy na stronie Urzędu.

Po wystąpieniu UOKiK, zarządca warszawskiego portu lotniczego zadeklarował zainstalowanie trzech ujęć darmowej wody pitnej. Urząd podkreśla, że jest to szczególnie ważne w przypadku Okęcia, które obsługuje wiele połączeń tranzytowych, co oznacza, że czas oczekiwania pasażerów na terenie strefy zastrzeżonej jest często dłuższy niż w innych portach.

 

Źródło: UOKiK

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: