SuperBiz wiadomości Ustawa antylichwiarska. Czy zaszkodzi pożyczkodawcom?

Ustawa antylichwiarska. Czy zaszkodzi pożyczkodawcom?

12.06.2015, godz. 13:51
DOKUMENTY PODPIS UMOWA RACHUNKI
foto: SHUTTERSTOCK

Od wielu lat mówi się o tym, że do ofert szybkich pożyczek trzeba podchodzić z dużą ostrożnością. Zabezpieczać interesy klientów miałaby rządowa ustawa nazywana antylichwiarską. Wokół niej krąży jednak wiele kontrowersji. Mniejszy pożyczkodawcy twierdzą, że ustawa usunie ich z rynku i wzmocni pozycję firmy Provident.

Rząd chce znowelizować Ustawę o nadzorze nad rynkiem finansowym i prawie bankowym. Miałyby się w niej znaleźć zapisy regulujące działalność firm udzielających szybkie pożyczki. Chodzi m.in. o wprowadzenie maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego i maksymalnej wysokości odsetek za opóźnienie w spłacie.

ZOBACZ TEŻ: Deweloper obniża ceny. Chętni na tanie mieszkanie koczują w namiotach!

Dodatkowo każdy, kto chciałby udzielać pożyczek konsumenckich, musiałby posiadać co najmniej 200 tys. zł kapitału zakładowego, które nie pochodziłyby z kredytu czy emisji obligacji. Z obecnego kształtu proponowanych zmian nie jest jednak zadowolony Związek Firm Pożyczkowych, który twierdzi, że automatycznie wyeliminowałyby z rynku aż jedną trzecią legalnie działających podmiotów.

Projekt po I czytaniu

Związek uważa też, że nowe zapisy tylko umocniłyby pozycję Providentu, największej na polskim rynku firmy udzielającej pożyczki gotówkowe, który jest za jak najszybszym wprowadzeniem nowych przepisów. Przykładem na sprzyjanie ustawodawcy Providentowi ma być to, że w nowelizacji przepisów nie znajduje się zapis, który zakazywałby udzielania pożyczek w domach klientów, na czym bazuje działalność firmy. Aby wyjaśnić wszystkie wątpliwości, we wtorek w Sejmie zostało zorganizowane spotkanie z posłami.

ZOBACZ TEŻ: Rządzący muszą odpowiadać za państwo

Spotkanie średnio jednak spełniło swoją rolę, bo okazało się, że prezentowane na nim badania, przemawiające za wprowadzeniem nowych przepisów, zostały sfinansowane przez Provident. Autorzy raportu twierdzą jednak, że źródło finansowania nie miało wpływu na wynik badań. Czy wobec wątpliwości nowe przepisy wejdą w życie? Na razie rządowy projekt jest po pierwszym czytaniu w Sejmie. Skierowano go już do Komisji Finansów Publicznych.

Źródło: Interia.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: