SuperBiz wiadomości Uwaga! Przez upały brakuje prądu. Rząd ogranicza dostawy

Uwaga! Przez upały brakuje prądu. Rząd ogranicza dostawy

10.08.2015, godz. 13:50
elektrownia kozienice
foto: EAST NEWS

Upały, które rozgościły się w Polsce, dają się we znaki nie tylko ludziom, ale i elektrowniom. Brakuje wody, którą można by chłodzić maszyny, a ludzie na dodatek obciążają system klimatyzacją. Tym samym zaczyna brakować prądu. Aby sytuacja nie przerodziła się w krytyczną, konieczne są ograniczenia – rząd zdecydował, że będą musiały się z nimi zmierzyć polskie przedsiębiorstwa.

Zmniejszeniem dostaw prądu nie są na razie zagrożone gospodarstwa domowe, dotyczy ono polskich firm. Te w określonych godzinach będą mogły korzystać w oparciu o określony stopień zasilania, czyli np. wykorzystywać tylko energię niezbędną do funkcjonowania zakładu. Informację o ograniczeniach można usłyszeć dziś w Polskim Radiu, bądź też znaleźć na stronie Polskich Sieci Elektroenergetycznych >>>

Nie ma jak chłodzić elektrowni

Skąd bierze się problem? Wszystko przez upały. Ludzie, chcąc się ochłodzić, korzystają z klimatyzacji czy też wiatraków, tym samym obciążając system. Z powodu gorąca zmniejsza się też poziom wód, a polskie elektrownie są chłodzone wodą z rzek i jezior. I nie dość, że jest jej mniej, to w dodatku woda jest za ciepła, by efektywnie chłodzić maszynerię. Dostawy energii trzeba więc ograniczać – nie można podeprzeć się jej importem, bo obciąża to dodatkowo sieci przesyłowe.

ZOBACZ TEŻ: Pracodawcy, strzeżcie się! ZUS oskładkowuje śmieciówki nawet za 5 lat wstecz

Czy może być jeszcze gorzej? Niestety tak. Polska sieć elektroenergetyczna jest przestarzała i, jeśli nie zostanie zmodernizowana, już w przyszłym roku możemy spodziewać się tzw. zaciemnień, czyli przerw w dostawach energii elektrycznej. Jeśli w przyszłym roku także nawiedzi nas fala upałów podobna do tegorocznej, może być naprawdę nieciekawie.

Źródła: polskieradio.pl, biznesalert.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: