SuperBiz wiadomości Brakuje rąk do pracy, McDonald’s kusi kandydatów darmowym zakwaterowaniem

Brakuje rąk do pracy, McDonald’s kusi kandydatów darmowym zakwaterowaniem

07.09.2016, godz. 12:16
McDonalds, fas food, McDonald
McDonald's, fas food, McDonald foto: Dreamstime

Liczba wolnych miejsc pracy w Europie Wschodniej wzrasta w alarmującym tempie – informuje Bloomberg. Dobrym przykładem może być sytuacja na Węgrzech, gdzie McDonald’s, firma znana raczej z niskich płac niż atrakcyjnych benefitów zmaga się z niedoborem miejsc do tego stopnia, potencjalnym pracownikom oferuje darmowe zakwaterowanie.

Okazuje się, że Europa Wschodnia, będąca do niedawna miejscem znanym z dostępu do taniej siły roboczej zaczęła przyprawiać pracodawców o prawdziwy ból głowy. Przyczyny sto starzejące się społeczeństwo, niechęć do imigracji, a z drugiej strony – emigracja obywateli do bogatszych państw. Efekt to niezapełnione miejsca pracy oraz wzrost wynagrodzeń – czytamy.

O sytuacji w naszym regionie wiele mówią same dane dotyczące bezrobocia. Na przykład w Czechach, gdzie bezrobocie jest jednym z najniższych w UE, w ciągu ostatnich dwóch lat liczba wolnych miejsc pracy wzrosła o 166 proc. i wynosi 110 tys. Na Łotwie, w trakcie poprzedniego roku stan ten uległ potrojeniu, a w Polsce – zwiększył się dwukrotnie od grudnia.

Czytaj: Nowy rekord. Stopa bezrobocia spadła do 8,5 proc.

Dowodem na to mogą być również decyzje firm takich jak McDonald's. W węgierskiej prasie opublikował on ogłoszenia o pracę, w którym oferuje kandydatom niemal darmowe zakwaterowanie (mają płacić tylko podstawowe rachunki). Nie wiadomo, jakie przyniosło to efekty, firma bowiem nie komentuje tego kroku. W oficjalnym oświadczeniu McDonald’s możemy  przeczytać jedynie, że: „Zapewnienie mieszkań może być skutecznym narzędziem rekrutacji dla innych branż, cierpiących na niedobór pracowników”.

Okazuje się także, że problemy mają również koncerny samochodowe. Koncern PSA Peugeot Citroen na Słowacji zatrudnia nie tylko Słowaków, ale też Rumunów, Bułgarów, Rosjan i Węgrów. Jednak na razie większość załogi wciąż stanowią lokalni pracownicy.

Zobacz także: Firmy rekrutują na potęgę, bezrobocie rekordowo niskie

Problem ze znalezieniem odpowiednich pracowników odczuwa też Kia Motor. Jak podaje Bloomberg, zakład w Żylinie w północnej Słowacji przygotowuje się do kolejnego rekordowego roku, odczuwając jednocześnie prawdziwy niedobór siły roboczej. – Coraz więcej kandydatów nie posiada umiejętności przydatnych w przemyśle samochodowym. Często nie są też zainteresowani długoterminowym zatrudnieniem – powiedział Jozef Bace, lokalny rzecznik firmy. – Ostatnio trudno nawet znaleźć pracowników o niższych kwalifikacjach: operatorów linii montażowej czy lakierników.

Niedawno Węgry straciły projekt samochodowy właśnie z powodu niedostatku pracowników. Jak podaje Bloomberg, wspomniał o tym węgierski minister gospodarki Mihaly Varga w magazynie „Figyelo” w sierpniu, nie podając nazwy firmy.

Źródło: money.pl, oprac. MK

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: