SuperBiz wiadomości Wizyta lekarska za darmo? Tylko wtedy, gdy skłamiesz

Wizyta lekarska za darmo? Tylko wtedy, gdy skłamiesz

02.01.2017, godz. 11:45
Pacjent u internisty
foto: SHUTTERSTOCK

Od 2017 r. wizyta u lekarza rodzinnego jest bezpłatna również dla osób nieubezpieczonych. Jest jednak jedno „ale". Aby z niej skorzystać, trzeba zadeklarować na piśmie, że posiada się ubezpieczenie, a więc skłamać – pisze „Gazeta Wyborcza".

Jak czytamy w „Gazecie", największą grupą, wśród osób, które nie posiadają ubezpieczenia zdrowotnego są zatrudnieni na umowach o dzieło. Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł podkreśla, że na tzw. śmieciówkach pracuje ponad 2 mln osób, czyli 6 proc. Polaków. Ci oraz inni nieubezpieczeni wyświetlają się w elektronicznej bazie eWUŚ na czerwono, czyli jako osoby bez prawa do darmowego leczenia.

Sprawdź także: Nie trzeba będzie płacić za wizytę u internisty. Prezydent podpisał nowelizację ustawy

W ten sam sposób oznaczono w systemie ludzi, którzy są uprawnieni do świadczeń, ale nie zostali ujęci w ewidencji. Grupa ta liczy kilkaset tysięcy osób. Dotychczas, aby dostać się do lekarza bez konieczności płacenia za wizytę, musieli oni wypełnić oświadczenie o posiadaniu ubezpieczenia. Jeśli to zrobili, byli przyjmowani gratis.

Czytaj też: Kolejki do lekarzy są skandalicznie długie. Rekord wyniósł 4 lata

Wbrew pozorom, po wejściu w życie nowelizacji, obowiązek ten nie zniknie. Utrzymany zostanie również system eWUŚ. Osoba, która wyświetla się w nim na czerwono, aby skorzystać z bezpłatnej porady lekarskiej, będzie musiała zadeklarować na piśmie, że jest ubezpieczona, bez względu na to, czy jest to prawda. Potwierdziła to w rozmowie z „Wyborczą" rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia Milena Kruszewska: "Zmiana w ustawie zdrowotnej nie znosi obowiązku potwierdzenia prawa do świadczeń".

Zobacz również: Lekarz orzecznik ZUS. Sprawdź, co ocenia

W odróżnieniu od tego, jak było do końca 2016 r., oświadczenia nie będą weryfikowane. Wcześniej osoby, które wypełniły oświadczenie, a nie były ubezpieczone, były windykowane przez NFZ za wierzytelności z tytułu kosztu wizyty.
„Jeśli więc osoba nieubezpieczona przyzna, że nie płaci składek, to lekarz ją przyjmie za pieniądze. Ale jeśli skłamie, że ma ubezpieczenia, to wtedy wizyta będzie za darmo" – podsumowuje „GW".

Źródło: „Gazeta Wyborcza"

REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: