SuperBiz wiadomości Wstydliwe początki bankomatu

Wstydliwe początki bankomatu

12.10.2015, godz. 11:47
PIENIĄDZE KARTA BANKOMAT PLATNOŚĆ TELEFONEM SKARBONKA
foto: SHUTTERSTOCK

Co mają wspólnego przedstawicielki najstarszego zawodu świata z pierwszym bankomatem? Wbrew pozorom całkiem sporo i to bynajmniej nie w kontekście przyczynienia się do popularności tego urządzenia, a wręcz przeciwnie. Kto by pomyślał, że zwykły bankomat ma tak ciekawą historię!

Pierwsze projekty bankomatu pojawiły się w USA już w 1939 r. Stworzył je Luther George Simjian, wynalazca ormiańskiego pochodzenia, ale z jego deski projektowej maszyna zeszło dopiero w 1960 r., kiedy chciał ją przetestować City Bank of New York, dzisiejszy Citibank.

ZOBACZ TEŻ: Który kraj miał najwyższy nominał banknotu w historii? Nie zgadniecie!

Urządzenie, zwane wtedy bankografem, zdemontowano zaledwie pół roku później – maszyna często się psuła, a poza tym obrosła złą sławą. Z możliwości anonimowego wypłacania gotówki korzystały bowiem głównie… prostytutki oraz hazardziści. Dobry dla bankomatów okres rozpoczął się dopiero w 1967 r., kiedy pierwsza tego typu maszyna stanęła w Londynie.

ZOBACZ TEŻ: Jaką nazwę polskiej waluty chciał wprowadzić Józef Piłsudski?

Do wypłacania z niej gotówki używano czeków oraz specjalnych papierowych kart, które wystawiał bank. Podczas wypłacania pieniędzy bankomat zatrzymywał kartę, a wypluwał jej posiadaczowi banknoty. Tym razem urządzenie spotkało się z dużym uznaniem klientów i dzięki temu, że go nie opatentowano, szybko zaczęło być wprowadzane przez inne banki. Dziś bez bankomatów właściwie nie wyobrażamy sobie życia.

Źródło: forbes.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: