SuperBiz wiadomości Wybór przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Kto zastąpi Martina Schulza?

Wybór przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Kto zastąpi Martina Schulza?

17.01.2017, godz. 13:15
PARLAMENT EUROPEJSKI.
foto: AP / SHUTTERSTOCK / WIKIPEDIA

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu wybierany jest nowy przewodniczący PE, który będzie pełnił tę funkcję przez następne 2,5 roku. Dotychczasowym szefem tej instytucji jest socjaldemokrata Martin Schulz, który zamierza zrezygnować z mandatu europosła i wrócić do polityki krajowej. Pierwsza i druga tura głosowania nie przyniosły rozstrzygnięcia.

Najpoważniejszymi kandydatami do zastąpienia Schulza są dwaj Włosi: chadek Antonio Tajani i socjaldemokrata Gianni Pittela. Wygra ten, który uzyska 376 głosów przy założeniu, że w głosowaniu udział wezmą wszyscy europosłowie. Głosować będą maksymalnie trzy razy. Jeśli nadal nie będzie rozstrzygnięcia, to ostatecznie przewodniczący zostanie wybrany spośród dwójki z najwyższą liczbą głosów z trzeciej tury. Gdyby i to nie pomogło, to wygrywa kandydat starszy wiekiem - Tajani ma 63 lata, a Pittela jest o 5 lat młodszy.

Czytaj również: American dream w PiS. Oni skorzystali na "dobrej zmianie"

Przypomnijmy, że w 2014 roku przed wyborem Niemca na szefa PE, dwie największe frakcje w parlamencie (centroprawica i centrolewica) zawarły pisemne porozumienie - przez pierwsze dwa i pół roku izbą kieruje "socjalista" (Schulz), a przez kolejne dwa i pół roku chadek (teoretycznie Tajani), ale tego układu nie chce zaakaceptować Pittella. Przekonuje, że Komisją Europejską i Radą Europejską kierują chadecy (kolejno Jean-Claude Juncker i Donald Tusk).

Czytaj również: Bruksela zabierze zasiłki Polakom w krajach UE?

Nie przeszkadza mu za to fakt, że rzecie najwyższe stanowisko w UE, szefowej unijnej dyplomacji, zajmuje Federica Mogherini, partyjna koleżanka Pittelli z włoskiej Partii Demokratycznej. Ponadto także centrolewicowiec, Holender Jeroen Dijsselbloem kieruje radą ministrów finansów strefy euro - wylicza "Gazeta Wyborcza".

Oficjalnie trzecim kandydatem jest liberał 63-letni Belg i były premier tego kraju, Guy Verhofstadt. Jego frakcja jednak wycofała się z wyścigu i udzieliła poparcia chadekom, zyskując jednocześnie przewodnictwo wpływowej konferencji przewodniczących komisji.

Jak podaje TVN24, na przegranej socjalisty mógłby zyskać polski europoseł Bogusław Liberadzki (SLD), który przymierzany jest do objęcia stanowiska wiceprzewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Liberadzki jest obecnie kandydatem na kwestora w Parlamencie Europejskim ze swojej Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów. Kwestorzy są odpowiedzialni za prowadzenie spraw administracyjnych i finansowych bezpośrednio dotyczących europosłów, np. za udostępnianie eurodeputowanym infrastruktury PE.

 

 

Źródło: polityka.pl

 

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: