SuperBiz wiadomości [ZAROBKI] Ile dostają nauczyciele? [INFOGRAFIKA]

[ZAROBKI] Ile dostają nauczyciele? [INFOGRAFIKA]

31.03.2017, godz. 09:44
Tablica szkolna
foto: SHUTTERSTOCK

Pensje nauczycieli to w Polsce kontrowersyjny temat. Jedni uważają, że pracują godzinkę, dwie i zgarniają za to kokosy, drudzy że za ciężką i niezmiernie ważną pracę zarabiają grosze. Jak jest naprawdę?

Rzesza nauczycieli w Polsce liczy niespełna 500 000 osób. W Polsce mamy trzy rodzaje szkół: publiczne, prowadzone przez samorządy; publiczne, ale prowadzone przez fundacje, stowarzyszenia i inne organizacje samorządowe (tzw. "stowarzyszeniowe"); i prywatne (często nazywane "społecznymi").

Zobacz również: Zarobki policjantów w Polsce. Ile dostaje drogówka i komendant? [INFOGRAFIKA]

Szeroko opisane są zarobki pracowników tych pierwszych szkół, dlatego że zasady ich wypłacania widnieją w ustawie, nazywanej "Kartą nauczyciela". Określa tzw. pensję bazową, która w tym roku może wynosić o 1,3 procenta więcej, niż w zeszłym. Może, bo na razie jest na etapie propozycji Ministerstwa Edukacji Narodowej, przekazanej do konsultacji. Nowa stawka musi być wprowadzona maksymalnie 3 miesiące od wejścia w życie ustawy budżetowej.

Wysokość wynagrodzenia jest uzależniona od stopnia, który ma nauczyciel. Za tytuł magistra i uprawnienia pedagogiczne zarobki wyniosą:

- stażysta 2 265 zł

- kontraktowy 2 331 zł

- mianowany 2 647 zł

- dyplomowany 3 109 zł.

Pozostałe wykształcenie, np. licencjat, inżynier, czy brak uprawnień pedagogicznych, powoduje że pensja jest niższa, maksymalnie: od 700 złotych w przypadku stażysty, po 1100 zł, jeśli nauczyciel ma tytuł dyplomowanego.

A dalej jest jeszcze trudniej i ustalenie dokładnej pensji nie jest łatwe. Oprócz pensji bazowej, uzależnionej od stopnia, uprawnień pedagoga i wykształcenia, do tego dochodzą dodatki, przede wszystkim za staż pracy i dodatek motywacyjny.

Czytaj też: Zarobki górników w Polsce. Pensja podstawowa i 30 dodatków [INFOGRAFIKA]

Najbardziej kontrowersyjna jest ilość godzin, które nauczyciele de facto przepracowują. W Karcie nauczyciela jest określone pensum, czyli ilość godzin lekcyjnych do wypełnienia etatu. To minimum to 18 godzin lekcyjnych, które trwają 45 minut. Zwyczajowo przyjmuje się, że kolejne 18 godzin nauczyciele spędzają, przygotowując się do lekcji, czy sprawdzając klasówki, sprawdziany i inne zadane prace.

Do tego dochodzi kilka dodatkowych godzin w tygodniu, które trzeba poświęcić na posiedzenie rad pedagogicznych, czy prowadzenia dodatkowych zajęć, np. kółka zainteresowań, co zajmuje minimum 2-4 dodatkowe godziny w tygodniu. Nauczyciele wskazują też, że problemem są "okienka", czyli przerwy między zajęciami, kiedy nauczyciel nie prowadzi lekcji. Czas oczekiwania między lekcjami to minimum godzina, ale zdarzają się 2,3, czy 4 dodatkowe godzinne przerwy. "Okienka" są niepłatne i nie wlicza się ich do pensum. Dodatkowo trzeba jeszcze doliczyć wywiadówki i wielodniowe wycieczki.

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: