SuperBiz wiadomości Znajoma Kowalczyka i działaczka PiS naginała procedury w KRUS? Sprawę bada prokuratura

Znajoma Kowalczyka i działaczka PiS naginała procedury w KRUS? Sprawę bada prokuratura

28.03.2017, godz. 10:19
HENRYK KOWALCZYK wywiad
HENRYK KOWALCZYK WYWIAD Z ZASTĘPCĄ REDAKTORA NACZELNEGO HUBERTEM BISKUPSKIM foto: Super Express

"Puls Biznesu" opisuje historię znajomej i wieloletniej współpracowniczki ministra Henryka Kowalczyka, która miała przekroczyć procedury przy konkursie na dofinansowanie kolonii letnich dla dzieci rolników. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów broni działaczkę PiS, a sprawę bada prokuratura, którą prawdopodobnie powiadomił były prezes KRUS Jacek Dubiński.

"Puls Biznesu" podaje, że Jolanta Brańska, znajoma ministra Henryka Kowalczyka, była w jury konkursowym na dofinansowanie kolonii letnich dla dzieci rolników. Działaczka PiS, wedle dwóch członkiń jednej z komisji konkursowych, w trakcie trwania procedury konkursowej - ale już po terminie składania poprawek - zabrała do siebie wniosek autorstwa NSZZ Rolników Indywidualnych Solidarność. Wniosek wrócił po poprawkach i dostał finansowanie, choć był złożony po czasie.

Zobacz również: Prawie 1,5 mln złotych. Tyle nagród wypłacono pracownikom Kancelarii Prezydenta RP

Czy było to przekroczenie uprawnień? Tym zajmuje się prokuratura warszawska, którą prawdopodobnie zawiadomił Jacek Dubiński, ówczesny prezes KRUS. Jak podaje dziennik, w tej chwili postępowanie jest zawieszone, gdyż prokuratura nie może przesłuchać jednej z osób ze względu na zwolnienie lekarskie.

Brańska nabrała wody w usta, a jej protegowany w rządzie bagatelizuje sprawę. Kowalczyk w rozmowie z "PB" stwierdził, że "Dubiński wyleciał za machlojki" i "jak ranny zwierz kopał dookoła". Z kolei inną wersję dziennikarzom przedstawił resort rolnictwa, która twierdzi, że Dubiński sam zrezygnował ze stanowiska. Za pracę dziękowała mu nawet premier Beata Szydło.

 

Źródło: "Puls Biznesu"

Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: