
Kariera Julii Kamińskiej
Angaż w produkcji TVN, pod tytułem "BrzydUla" był momentem przełomowym w karierze Julii Kamińskiej. Aktorka wcześniej pojawiała się w pomniejszych rolach, zarówno w serialach, jak i filmach, jednak rola Uli Cieplak była pierwszą tak ważną, bo tytułową. Serial był emitowany w latach 2008-2009 i dał aktorce wielką sławę i rozpoznawalność. Za tę rolę otrzymała w 2010 roku Telekamerę.

Nie tylko "BrzydUla"
W następnych latach pojawiła się także w innych serialach, między innymi w "Na Dobre i Na Złe", "Singielka", a także "Na wspólnej". Do niektórych odcinków tych produkcji pisała również scenariusze. Julia nie ograniczała się oczywiście jedynie do ról telewizyjnych. Regularnie pojawia się na deskach teatrów oraz otrzymuje angaże w filmach kinowych. Zagrała między innymi główną rolę w komedii romantycznej "Narzeczony Na Niby".

Jest też aktorką dubbingową
Co ciekawe jest także wziętą aktorką dubbingową i użyczała swojego głosu do takich produkcji jak: "Jak Wytresować Smoka" jako Astrid, "Zaplątani" jako Roszpunka, "Zwierzogród", gdzie podkładała głos pod Judy Hopps, "Alladyn" jako Dalia, "Toy Story 4" jako Gabi Gabi, a także "Playmobil: Film" jako Marla.

Powrót do kultowej roli
Aktorka niedawno postanowiła powrócić do swojej pierwszej wielkiej roli i znowu wciela się w postać Uli Cieplak w drugim sezonie serialu "BrzydUla", który emitowany jest obecnie na antenie stacji telewizyjnej TVN. Serial kolejny raz cieszy się olbrzymią popularnością wśród widzów, a aktorzy w nim grający znowu znaleźli się na pierwszych stronach kolorowych gazet.

Biznes Julii Kamińskiej
Mało jednak kto wie, że Julia Kamińska dzieli swój czas pomiędzy aktorstwo, a także prowadzenie swojej działalności gospodarczej.

Salon fryzjerski i masażu
Julia jeszcze w 2018 roku postanowiła otworzyć swój biznes. Większość gwiazd polskiego show-biznesu decyduje się na restaurację, jednak Kamińska postanowiła iść inną drogą i postawiła na branżę beauty. Otworzyła swój własny salon fryzjerski i masażu.

Salon nosie nazwę "Spiękniej"
Przedsięwzięcie nosi nazwę "Spiękniej" i mieści się na warszawskim śródmieściu. Skąd u aktorki wziął się taki pomysł?

Ambicja Julii
- To była moja ambicja, żeby spróbować sił w biznesie. Aktorki zazwyczaj decydują się na restauracje. Ja zdecydowałam się na salon fryzjerski i salon masażu. Jestem z tego miejsca bardzo dumna - wyznała w jednym z wywiadów Julia.

Inspiracją były babcie
Aktorka przyznała, że nigdy nie myślała o wykonywaniu zawodu fryzjerki, jednak już od dzieciństwa ma do niego wielki sentyment. Wszystko za sprawą jej babć, jedna z nich często czesała jej długie włosy, co sprawiało Julii olbrzymią przyjemność. Natomiast druga ukończyła kilka kursów fryzjerskich i to na młodej Julii trenowała między innymi robienie trwałej.

Julia uwielbia dotyk włosów
- Zawsze mi się to podobało. Lubię dotykać włosów, wydaje mi się, że jest w tym coś magicznego. Na WOŚP przekazaliśmy wielki pakiet naszych zabiegów, w tym pakiecie m.in. było umycie głowy i masaż głowy przeze mnie. Realizacja już za kilka dni - to będzie moja premiera - wyznała aktorka