Hurtowe ceny paliw 18.10.2026. Wyczekiwanie i weekendowa stabilizacja cenników

Na rynku hurtowym paliw zapanował weekendowy spokój. Z uwagi na brak nowych cenników na niedzielę, czołowi dostawcy powstrzymali się od zmian i utrzymali stawki z poprzednich dni. Analizujemy, co oznacza ta stabilizacja w kontekście ekstremalnie drogiej ropy i niebezpiecznych wahań na rynku walutowym.

ceny paliw
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Hurtowe ceny paliw 18.10.2026. Wyczekiwanie i weekendowa stabilizacja cenników

Ceny hurtowe paliw na 18.10.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Z uwagi na brak niedzielnych aktualizacji ze strony dostawców, na rynku hurtowym obowiązują ostatnie opublikowane cenniki. Sytuacja pozostaje stabilna, co pozwala nam na chłodno podsumować aktualny układ sił pomiędzy wiodącymi podmiotami krajowymi.

  • Orlen (ceny z 17.10): Pb95 – 5989 zł/m³, Pb98 – 6697 zł/m³, ON – 7081 zł/m³
  • Aramco (ceny z 17.10): Pb95 – 5991 zł/m³, Pb98 – 6695 zł/m³, ON – 7081 zł/m³
  • BP Europa (ceny z 16.10): Pb95 – 6080 zł/m³, Pb98 – 6813 zł/m³, ON – 7110 zł/m³

Analizując dzisiejsze zestawienie, najtańszą benzynę Pb95 oferuje obecnie Orlen, wyprzedzając ofertę Aramco o zaledwie 2 zł na metrze sześciennym. W przypadku benzyny premium Pb98 liderem cenowym jest z kolei Aramco. Oferta oleju napędowego (ON) jest identyczna u obu największych rynkowych graczy – zarówno Orlen, jak i Aramco wyceniają ten surowiec na równo 7081 zł/m³.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Brak niedzielnych zmian cenników to naturalny scenariusz dla rynku, który w weekendy wstrzymuje oddech w oczekiwaniu na otwarcie globalnych giełd. Żeby jednak w pełni zrozumieć obecne położenie, musimy spojrzeć na trend spadkowy z ostatnich dni, który poprzedził ten weekendowy zastój.

Od środy obserwowaliśmy na rynku bardzo konsekwentne cięcia stawek. Orlen i Aramco systematycznie redukowały ceny w swoich hurtowniach od 14 do 17 października. W tym okresie cena benzyny Pb95 spadła u rynkowych liderów o około 200 zł na metrze sześciennym. Nieco mniejszą, ale równie stałą korektę w dół zaobserwowaliśmy w przypadku oleju napędowego, który od połowy tygodnia potaniał w polskich rafineriach o ponad 70 zł/m³. Podobny kierunek zmian dotyczył BP Europa, której ostatnie zaktualizowane notowania z piątku są niższe o 110 zł/m³ dla benzyny Pb95 w porównaniu ze środą. Pozytywny dla rynku trend obniżek został zatem na weekend wstrzymany, co otwiera pole do domysłów na nadchodzący, poniedziałkowy poranek.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Ostatnie dni obniżek i obecna weekendowa stabilizacja to pozytywne sygnały, jednak szeroki kontekst rynkowy przypomina, że stąpamy po niezwykle kruchym lodzie. Ropa naftowa Brent jest uwięziona w potężnym trendzie wzrostowym, oscylując wokół 109,70 USD za baryłkę, co oznacza drastyczny skok o niemal 80% od początku roku. Globalne rynki cierpią na fizyczny deficyt surowca wywołany eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie – rynek boi się blokady cieśniny Ormuz, asekuruje ryzyko ataków rebeliantów na szlakach handlowych oraz reaguje na obawy o amerykańsko-irański konflikt zbrojny. Deklarowane przez organizację OPEC+ zwiększenia limitów wydobycia w obecnych warunkach funkcjonują niestety jedynie na papierze.

Sytuację na krajowym podwórku pogarsza niekorzystny dla importerów kurs walutowy. Mimo minimalnego dobowego umocnienia polskiego złotego (spadek USD/PLN o 0,18%), dolar wciąż broni pułapu blisko 3,89 zł. W szerszej perspektywie długoterminowej polska waluta osłabiła się względem dolara o ponad 8% od początku roku. Połączenie drogiego surowca i mocnego dolara tworzy gigantyczną presję na polskie rafinerie. Koszty te wciąż łagodzone są dzięki tarczy osłonowej z programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), która zakłada 8-procentową stawkę VAT, mniejszą akcyzę i urzędowe limity maksymalne – dlatego detaliczna cena Pb95 wciąż nie przekracza psychologicznej granicy 7 zł (oficjalne urzędowe maksima to 6,89–6,95 zł/l). Jednak presja na obniżanie marż jest potężna. Zmiany z hurtu na stacje przenoszą się ze sporym opóźnieniem, więc bez trwałej deeskalacji napięć na świecie, fundamentalne koszty paliw ponownie zaczną rosnąć.

Dzisiejsza stabilizacja w hurcie oznacza, że kierowcy nie powinni spodziewać się drastycznych zmian cen na pylonach w najbliższych dniach.

Treść stworzona przy użyciu AI.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki