Spis treści
Domański o zmianach w PIT: to kompleksowa propozycja, nie będzie zgody na poprawki
Propozycja zmian w skali podatkowej PIT, którą 29 września przyjął rząd, ma charakter kompleksowy – ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Szef resortu finansów podkreślił, że nie dopuszcza możliwości, by w trakcie prac parlamentarnych system został „rozszczelniony” przez nieodpowiedzialne poprawki.
Skąd pieniądze na zmiany? Wyższy CIT dla największych korporacji
Podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami w Krakowie minister finansów i gospodarki Andrzej Domański odniósł się do przyjętego przez rząd projektu zmian w podatkach. Podkreślił, że traktuje je jako spójną całość i nie zgodzi się na wprowadzanie do ustawy poprawek, które mogłyby zaburzyć jej konstrukcję.
Nie dopuszczam możliwości, aby doszło do rozszczelnienia systemu podatkowego za przyczyną jakichś nieodpowiedzialnych poprawek - podkreślił Domański.
Według szefa resortu finansów, na zmianach skorzysta 3,5 miliona polskich podatników. Zaznaczył, że projekt jest odpowiedzialny, ponieważ wskazano w nim źródła finansowania planowanych ulg.
Jest to propozycja odpowiedzialna, bo pokazujemy również źródła sfinansowania. Chcemy, aby te największe korporacje, największe firmy płaciły trochę wyższy podatek CIT, wciąż na poziomie europejskim, nawet niższym niż średnia dla gospodarek rozwiniętych, dlatego, iż musimy w odpowiedzialny sposób podchodzić do finansów państwa - wyjaśnił.
Nowe progi podatkowe i niższy podatek dla 3,5 mln osób
Celem projektowanej reformy, jak wyjaśniono w ocenie skutków regulacji, jest wprowadzenie bardziej progresywnej skali podatkowej, która nie będzie prowadzić do drastycznego spadku dochodów rozporządzalnych. Rządowy projekt zakłada podniesienie pierwszego progu podatkowego ze 120 tys. zł do 130 tys. zł, przy zachowaniu 12-procentowej stawki podatku. Jednocześnie ma zostać wprowadzony nowy próg dla dochodów w przedziale od 130 tys. zł do 150 tys. zł, który będzie objęty stawką 24 proc. Dochody przekraczające 150 tys. zł rocznie będą opodatkowane stawką 32 proc.
Kwota wolna od podatku ma pozostać na obecnym poziomie 30 tys. zł. Jak ocenia Ministerstwo Finansów, dzięki takiemu rozwiązaniu część podatników zapłaci niższy podatek lub zaliczki na podatek. Zgodnie z komunikatem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, na zmianach ma skorzystać około 3,5 mln osób, a roczny zysk dla każdej z nich może wynieść do 3,6 tys. zł. Reforma ma także sprawić, że odsetek podatników płacących najwyższą, 32-procentową stawkę PIT spadnie z prognozowanych 14 proc. do 7,2 proc. w 2027 roku.
Tyle naprawdę zyskają Polacy na zmianie w podatku PIT!
Finansowanie reformy: zmiany w CIT, daninie solidarnościowej i ryczałcie
Aby sfinansować zmiany w podatku dochodowym, rząd zaplanował podwyżki niektórych danin. Jedną z nich jest podniesienie stawki daniny solidarnościowej, płaconej przez osoby o najwyższych dochodach. Ma ona wzrosnąć z 4 do 5 proc. podstawy. Według danych Ministerstwa Finansów za 2024 rok, daninę tę płaci 39 tys. osób.
Wzrośnie również podatek CIT dla największych firm. Podmioty, których roczne przychody przekroczyły 50 mln euro, zapłacą 22 proc. podatku zamiast dotychczasowych 19 proc. Resort finansów podkreśla, że zmiana dotyczy wyłącznie przedsiębiorstw o największej skali działalności i nie obejmie banków, dla których CIT został podwyższony w innej ustawie.
Zmiany dotkną także przedsiębiorców rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych. Limit przychodów, który uprawnia do wyboru tej formy opodatkowania, zostanie obniżony z 2 mln euro do 250 tys. euro. Dodatkowo wprowadzona zostanie nowa reguła - nadwyżka przychodów osiągniętych w ciągu roku ponad 300 tys. euro będzie opodatkowana stawką 17 proc.
