Spis treści
Ostatnie lata były dla Janusza Palikota szczególnie trudne. W październiku 2024 roku, tuż przed 60. urodzinami, został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i trafił do aresztu. Śledczy postawili mu zarzuty dotyczące oszustw związanych z pozyskiwaniem pieniędzy na przedsięwzięcia alkoholowe.
Palikot nie przyznawał się do winy. Na wolność wyszedł pod koniec stycznia 2025 roku po wpłaceniu 2 mln zł poręczenia majątkowego. Nie oznaczało to jednak końca jego kłopotów. W marcu 2026 roku pisaliśmy w „Super Expressie” o wyprzedaży majątku byłego polityka – w tym historycznego Browaru Tenczynek – przez syndyka. Pieniądze ze sprzedaży mają posłużyć zaspokojeniu roszczeń wierzycieli.
Sam Palikot opowiadał również o osobistych konsekwencjach upadku swojego biznesowego imperium. W październiku 2025 roku, w rozmowie opisanej przez SE.pl, przyznał, że stracił majątek, a żona go opuściła. Skarżył się także na agresję ludzi, którzy rozliczają go nawet z noszonych ubrań.
Od filozofii do wielkich pieniędzy
Janusz Palikot urodził się 26 października 1964 roku w Biłgoraju. Wychowywał się w rodzinie, w której oboje rodzice należeli do PZPR. On sam w młodości zaangażował się jednak w działalność opozycyjną. W 1982 roku spotkały go z tego powodu represje.
Ukończył filozofię na Uniwersytecie Warszawskim, a w latach 1987–1989 pracował w Instytucie Filozofii Polskiej Akademii Nauk. Ostatecznie zamiast kariery naukowej wybrał biznes. Pierwsze pieniądze zarabiał na produkcji i eksporcie drewnianych palet. W 1989 roku założył przedsiębiorstwo, którego wyroby trafiały na rynki Europy Zachodniej. Prawdziwy sukces przyniosła mu jednak branża alkoholowa. W 1990 roku rozpoczął działalność firmy Ambra, zajmującej się produkcją i sprzedażą win musujących. Przedsiębiorstwo rozwinęło się w jednego z ważnych graczy na polskim rynku alkoholi. W 2001 roku Palikot sprzedał swoje udziały.
Następnie związał się z branżą mocniejszych trunków, między innymi poprzez spółkę Jabłonna i Polmos Lublin, producenta Żołądkowej Gorzkiej. W 2006 roku sprzedał i ten biznes. Zgromadzony majątek pozwolił mu wejść do polityki jako człowiek finansowo niezależny.
Milioner wchodzi do Platformy Obywatelskiej
Polityczna kariera Palikota nabrała rozpędu w pierwszej dekadzie XXI wieku. Związał się z Platformą Obywatelską, do której trafił dzięki kontaktom z jej czołowymi politykami, w tym Donaldem Tuskiem. Zamożny przedsiębiorca szybko stał się jedną z najbardziej charakterystycznych twarzy partii. W 2005 roku zdobył mandat poselski z list Platformy Obywatelskiej w okręgu lubelskim. Dwa lata później ponownie został wybrany do Sejmu.
Po zwycięstwie PO w wyborach w 2007 roku stanął na czele sejmowej komisji nadzwyczajnej „Przyjazne Państwo”, której zadaniem było ograniczanie biurokracji i upraszczanie przepisów. Był to jeden z najważniejszych okresów jego działalności parlamentarnej. Palikot przedstawiał się jako zwolennik liberalizacji gospodarki i walki z absurdami urzędniczymi. Jednak rozgłos przynosiły mu przede wszystkim polityczne prowokacje.
Pistolet, wibrator i świńska głowa. Polityk, który żył ze skandali
Doskonale rozumiał, jak przyciągnąć uwagę mediów. Jego konferencje prasowe i występy telewizyjne często zamieniały się w polityczne spektakle. Jedna z najsłynniejszych prowokacji miała miejsce w 2007 roku w Lublinie. Palikot pojawił się na konferencji prasowej z pistoletem i wibratorem. W ten sposób chciał zwrócić uwagę na sprawę zarzutów dotyczących przemocy i wykorzystywania seksualnego przez funkcjonariuszy policji.
W innym głośnym występie przyniósł do telewizyjnego studia świńską głowę na tacy. Był to element jego ostrej krytyki... Polskiego Związku Piłki Nożnej. Wielokrotnie atakował również prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego brata Jarosława. Słynął z ostrych, nierzadko obraźliwych wypowiedzi. Dla zwolenników był bezkompromisowym politykiem, który mówił rzeczy, na jakie inni nie mieli odwagi. Dla przeciwników — symbolem brutalizacji debaty publicznej.
Z czasem jego styl stawał się coraz większym problemem także dla samej Platformy Obywatelskiej.
Własna partia i wielki sukces wyborczy
W 2010 roku Palikot rozstał się z Platformą Obywatelską i rozpoczął budowanie własnego ugrupowania. Postawił na antyklerykalizm, liberalizm światopoglądowy, świeckie państwo i krytykę tradycyjnego układu partyjnego. Powstały wówczas Ruch Palikota okazał się jedną z największych niespodzianek wyborów parlamentarnych w 2011 roku. Zdobył 10,02 proc. głosów i wprowadził do Sejmu 40 posłów, stając się trzecią siłą polityczną w kraju.
Do parlamentu z jego list weszli między innymi Anna Grodzka, pierwsza otwarcie transpłciowa posłanka w historii polskiego Sejmu, oraz Robert Biedroń. Palikot stał się jednym z liderów polskiej lewicy światopoglądowej. Jego ugrupowanie domagało się między innymi rozdziału Kościoła od państwa, liberalizacji przepisów dotyczących aborcji i związków partnerskich.
Sukces nie trwał jednak długo. W 2013 roku Ruch Palikota przekształcił się w Twój Ruch, ale nowa formacja stopniowo traciła poparcie. W wyborach prezydenckich w 2015 roku Palikot uzyskał zaledwie 1,42 proc. głosów. W tym samym roku jego ugrupowanie nie wróciło do Sejmu.
Był to praktyczny koniec jego wielkiej kariery politycznej.
Powrót do biznesu. Tym razem bez szczęśliwego zakończenia
Po odejściu z pierwszej linii polityki Palikot ponownie skoncentrował się na biznesie. Wrócił do branży alkoholowej, z którą wcześniej odnosił spektakularne sukcesy. Zaangażował się między innymi w przedsięwzięcia związane z Browarem Tenczynek, Manufakturą Piwa, Wódki i Wina oraz spółkami oferującymi inwestorom możliwość finansowania produkcji alkoholu. W promocji nowych projektów pomagała mu rozpoznawalność.
W przedsięwzięcia biznesowe z Palikotem zaangażował się również popularny dziennikarz i celebryta Kuba Wojewódzki.
Tym razem jednak zamiast sukcesu pojawiły się poważne problemy finansowe. Firmy związane z Palikotem nie wywiązywały się z części zobowiązań, a inwestorzy zaczęli domagać się zwrotu pieniędzy. W październiku 2024 roku były polityk został zatrzymany przez CBA. Śledztwo dotyczyło podejrzenia oszustw przy pozyskiwaniu finansowania. Sprawa stała się jednym z najgłośniejszych upadków biznesowych w Polsce ostatnich lat.
62. urodziny w cieniu długów
Swoje okrągłe, 60. urodziny spędził w areszcie. Dziś pozostaje na wolności, ale jego sytuacja jest daleka od tej, którą cieszył się jako jeden z najbogatszych polskich parlamentarzystów. W marcu 2026 roku „Super Express” informował o sprzedaży przez syndyka majątku związanego z jego upadłym biznesem. Sam Palikot w publicznych wypowiedziach przekonywał, że stracił wszystko.
Historia Janusza Palikota zatoczyła więc niezwykłe koło. Człowiek, który dorobił się fortuny na alkoholu, zdobył polityczną popularność dzięki prowokacjom i stworzył partię z dwucyfrowym poparciem, po latach wrócił do biznesu, który przyniósł mu największe kłopoty. W dniu 62. urodzin jego nazwisko kojarzy się już nie tyle z politycznymi skandalami, ile z pytaniami o los wierzycieli i odpowiedzialność za nieudane przedsięwzięcia.