Rejonowy Zarząd Infrastruktury we Wrocławiu podpisał umowę z firmą PORR. Za ponad pół miliarda złotych przebuduje ona lotnisko Wrocław-Strachowice na potrzeby sił powietrznych USA.
To jeszcze nie stała baza US Army w Polsce, ale ważny, przybliżający nas do jej utworzenia. Pod Wrocławiem powstać ma baza przeładunkowa. W ramach kontraktu płyta lotniska ma zostać przebudowana tak, by mogły tam lądować między innymi największe samoloty transportowe.
Podpisano umowę wartą fortunę. Co dokładnie powstanie we Wrocławiu?
Umowa opiewa na 539,5 mln zł. Pieniądze zostaną przeznaczone na budowę pięciu z dwudziestu planowanych obiektów. Zakres obejmuje stworzenie infrastruktury zdolnej do obsługi największych maszyn transportowych, jakimi dysponuje amerykańska armia. Na liście znajdują się:
- płyta postojowa z czterema stanowiskami dla gigantycznych samolotów C-5 Galaxy,
- osobna płyta postojowa z trzema miejscami dla maszyn C-130 Hercules,
- drogi kołowania prowadzące do głównej płyty postojowej,
- nowoczesny budynek wojskowej straży pożarnej,
- budynek dla dyżurnego technika lotniska.
Umowę z ramienia wojska zawarł pułkownik Robert Wójcik, reprezentujący Rejonowy Zarząd Infrastruktury we Wrocławiu, a ze strony wykonawcy podpis złożył prezes zarządu firmy PORR S.A., Piotr Kledzik.
Lockheed C-5 Galaxy to ciężki samolot transportowy, umożliwiający międzykontynentalny transportu wojska i sprzętu wojskowego. Jest największym amerykańskim wojskowym samolotem transportowym. Jedynym użytkownikiem C-5 Galaxy na świecie są Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych.
Lockheed C-130 Hercules to mniejszy, czterosilnikowy samolot transportowy o napędzie turbośmigłowym, używany przez US Air Force - w różnych wersjach - od 1956 roku. Używany jest przede wszystkim jako transportowy, ale był wykorzystywany także jako bombowiec, między do przenoszenia potężnych bomb MOAB w Afganistanie.
