Sąd potwierdził, że Biedronka wprowadzała w błąd klientów. Ma zapłacić gigantyczną karę

2026-11-04 6:52

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził, że Biedronka wprowadzała w błąd podczas promocji z voucherami - poinformował UOKiK. Sąd podzielił ocenę urzędu, ale obniżył karę nałożoną na Jeronimo Martins Polska z blisko 105 mln do prawie 84 mln zł. Wyrok nie jest prawomocny.

majówka
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Wnętrze sklepu Biedronka z widocznym logo i hasłem "Codziennie niskie ceny". Klienci wybierają warzywa i owoce, a inni stoją przy kasach samoobsługowych i tradycyjnych. Zdjęcie ilustruje atmosferę przed weekendowymi zakupami, o których przeczytasz na Super Biznes.

Sąd potwierdził, że Biedronka wprowadzała w błąd. Kara obniżona do prawie 84 mln zł

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził, że sieć Biedronka wprowadzała konsumentów w błąd podczas organizowanych akcji promocyjnych. Jak poinformował we wtorek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sąd podtrzymał decyzję prezesa UOKiK, ale obniżył nałożoną na Jeronimo Martins Polska karę z blisko 105 mln zł do prawie 84 mln zł. Wyrok jest nieprawomocny.

Niejasne zasady promocji i umyślne działanie

Sprawa sięga grudnia 2025 roku, kiedy prezes UOKiK uznał, że Biedronka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów. Chodziło o promocje, w ramach których sieć obiecywała zwrot 100 proc. wartości zakupionych produktów w formie voucherów. Problem polegał na tym, że klienci w momencie dokonywania zakupu nie znali szczegółowych warunków skorzystania z bonów.

Sąd zgodził się z oceną urzędu, że działanie spółki miało charakter umyślny. Z materiału dowodowego wynika, że podczas przygotowywania reklamy akcji „Walentynkowa Środa” firma świadomie zrezygnowała z podania informacji o tym, na jakie produkty można będzie wykorzystać voucher i jaką kwotę trzeba wydać przy kolejnych zakupach, aby go zrealizować.

Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów potwierdził, że Biedronka wprowadzała konsumentów w błąd i podzielił ocenę Prezesa UOKiK dotyczącą umyślnego charakteru naruszeń, miarkując przy tym karę do prawie 84 mln zł - podał UOKiK.

Wyrok nieprawomocny, obie strony rozważają apelację

Wtorkowy wyrok jest nieprawomocny. Jeronimo Martins Polska może odwołać się od niego do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Zamiar złożenia apelacji, w części dotyczącej obniżenia kary, zapowiedział również prezes UOKiK.

Urząd podtrzymuje stanowisko, że pierwotnie nałożona sankcja była adekwatna do charakteru i wagi stwierdzonych naruszeń - dodano w komunikacie.

Biuro prasowe Biedronki w komentarzu dla PAP uznało uwzględnienie argumentów spółki przez sąd za „krok w dobrym kierunku”. Firma zapowiedziała, że decyzję o ewentualnych dalszych krokach podejmie po analizie pisemnego uzasadnienia wyroku. Jednocześnie zapewniła, że nadal będzie oferować „najbardziej konkurencyjną ofertę promocyjną na polskim rynku”.

Wcześniejsze decyzje UOKiK wobec Jeronimo Martins Polska

UOKiK przypomniał, że to kolejne rozstrzygnięcie sądowe potwierdzające jego decyzje wobec właściciela sieci Biedronka. Wcześniej sąd pierwszej instancji utrzymał decyzje nakładające kary w wysokości 506 mln zł za wykorzystywanie przewagi kontraktowej oraz 160 mln zł za nieprawidłowości związane z tzw. tarczą antyinflacyjną. Obie sprawy czekają na rozpatrzenie przez sąd drugiej instancji.

Prawomocnie zakończyły się natomiast postępowania dotyczące rozbieżności między cenami na półkach a tymi w kasach oraz błędnego oznaczania kraju pochodzenia warzyw i owoców. W obu tych sprawach spółka zapłaciła nałożone kary - odpowiednio 115 mln zł i 60 mln zł. Urząd podkreślił, że wielokrotnie zwracał sieci uwagę na konieczność jasnego komunikowania zasad promocji.

Maciej Musiał rusza z własną marką. Jego żelki z kreatyną trafiły do Biedronki

Eksperymentalna Biedronka działa w Siewierzu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI