System kaucyjny – eksperci i operatorzy chcą zmian

2026-10-28 10:47 Materiał sponsorowany

Jak pokazują dane Ministerstwa Klimatu i Środowiska, w pierwszym roku działania systemu kaucyjnego konsumenci zwrócili ok. 5 mld opakowań. Wszystkie prowadzone na temat tego systemu badania pokazują, że znakomita większość Polaków akceptuje konieczność zwrotu opakowań (choć różnie ocenia wygodę systemu) i wprowadziła to do swojej codziennej rutyny. Polski system kaucyjny jest oparty o model z wieloma operatorami, który może się jednak załamać bez szybkich zmian legislacyjnych. Eksperci mają także propozycje tego, co trzeba szybko naprawić.

System kaucyjny – eksperci i operatorzy chcą zmian
Autor: materiały sponsorowane/ Materiały prasowe

System kaucyjny został uruchomiony w Polsce 1 października 2025 r. Był wymogiem Dyrektywy odpadowej i Dyrektywy SUP oraz polityki gospodarki o obiegu zamkniętym.

W większych i mniejszych sklepach stanęły automaty do zbiórek, można też zwrócić opakowania ręcznie przy kasie. MKiŚ podaje, że do września 2026 r. zwróciliśmy ok. 5 mld opakowań. Od 2028 r. system ma osiągnąć docelową skalę ok. 9,7 mld opakowań rocznie (5,5 mld butelek plastikowych i 4,2 mld puszek) przy 90-proc. poziomie zwrotów. Eksperci apelują jednak o zmiany, by uzyskać lepszą optymalizację logistyki i rozliczeń międzyoperatorskich (clearing fee).

Jak wyglądają rozliczenia?

Polski system kaucyjny działa w modelu wielooperatorskim. Oznacza to, że kilku niezależnych operatorów organizuje zbiórkę opakowań i odpowiada za realizację obowiązków producentów, z którymi współpracują. Producenci napojów muszą płacić operatorom systemu za wprowadzanie na rynek napojów w opakowaniach podlegających kaucji (np. butelkach plastikowych czy puszkach). To tzw. producer fee, czyli opłata producencka. Z tych środków finansowane są koszty zbiórki odpadów, logistyka, recykling tzw. handling fee, czyli opłaty manipulacyjne dla sklepów odbierających butelki. Dziś operator zbierający opakowania przyjmuje również te wprowadzone na rynek przez producentów reprezentowanych przez inne podmioty. Za wykonaną usługę zbiórki, transportu i obsługi tych opakowań konieczne jest odpowiednie rozliczenie między operatorami, a tu podstawą jest tzw. clearing fee.

To jest do zmiany

Doświadczenia operatorów pokazują wady systemu kaucyjnego, które uwidoczniły się w pierwszym roku działania i wymagają zmiany. Są to m.in.:

  • brak precyzyjnej definicji ustawowej clearing fee oraz jednolitej metodologii kalkulacji kosztów prowadzi do rozbieżnych interpretacji i narastających sporów o należności. Operatorzy domagają się jednoznacznego przypisania prawa do surowca oraz przychodów z jego sprzedaży temu podmiotowi, który faktycznie zorganizował i sfinansował zbiórkę, logistykę oraz sortowanie. Wartość odzyskanego materiału nie powinna automatycznie pomniejszać należnego mu clearing fee. Operator reprezentujący danego wprowadzającego powinien w całości pokrywać rzeczywisty koszt netto obsługi zbiórki, czyli faktyczny koszt zliczenia i przetransportowania opakowań swoich klientów. Dzięki temu operator sprawnie organizujący fizyczną zbiórkę, łącząc efektywność logistyczną z przychodami ze sprzedaży czystego surowca, uzyskuje naturalną przewagę i może zaoferować producentom najlepszą ofertę rynkową oraz najniższe opłaty producenckie (producer fee). Na tym właśnie polega rzeczywista konkurencja między operatorami w systemie multioperatorskim: wygrywa ten, kto zbiera efektywniej i lepiej zagospodarowuje surowiec, a nie ten, kto unika ponoszenia kosztów zbiórki i ogranicza się do administrowania dokumentami.
  • sposób traktowania niezwróconej kaucji pozostającej w dyspozycji operatora wymaga zmiany. Dziś nie jest ona postrzegana jako standardowy przychód, ponieważ konsumenci zachowują prawo do zwrotu opakowań i odzyskania kaucji również po zakończeniu ustawowego rocznego okresu bilansowego. Powoduje to konieczność utrzymywania odpowiednich rezerw finansowych,
  • potrzebny jest niezależny nadzór nad systemem, najlepiej organizacja parasolowa, która zajmie się koordynacją i nadzorem nad systemem kaucyjnym oraz odpowiednim przepływem informacji. Obecnie poszczególni operatorzy dysponują przede wszystkim danymi dotyczącymi własnej działalności. Tymczasem do oceny efektywności całego systemu niezbędny jest pełny obraz rynku. Organizacja parasolowa odpowiadałaby za wspólne standardy, przejrzystość danych i niezależną weryfikację funkcjonowania systemu
  • sprawozdawczość musi być uzupełniona o dane dot. recyklingu. Celem systemu nie jest wyłącznie odebranie opakowania od konsumenta, ale odzyskanie wartościowego surowca. Dlatego powinna ona obejmować ilość materiału przekazanego do recyklerów, ilość uzyskanego recyklatu, straty powstające podczas przetwarzania oraz sposób końcowego zagospodarowania surowca. Bo im jego lepsza jakość i efektywniejsze zagospodarowanie, tym większa możliwość uzyskania przychodów z jego sprzedaży i ograniczania kosztów.

Jaka będzie przyszłość systemu?

Dyskusja o przyszłości systemu kaucyjnego powinna obejmować również jego relacje z innymi mechanizmami finansowania gospodarki odpadami, w szczególności z rozszerzoną odpowiedzialnością producenta (ROP). Niezbędne jest jasne rozgraniczenie obowiązków oraz kosztów ponoszonych przez producentów. Nie powinno dochodzić do sytuacji, w której te same zadania są finansowane wielokrotnie w ramach różnych mechanizmów regulacyjnych.

Podobną ostrożność należy zachować przy rozważaniu rozszerzenia systemu kaucyjnego na kolejne rodzaje opakowań. Zanim zapadną takie decyzje, konieczna jest rzetelna analiza dotycząca działania systemu, kosztów jego obsługi i możliwości wykorzystania istniejącej infrastruktury.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki