Spis treści
Dlaczego Cersanit wstrzymał produkcję w Ukrainie?
To koniec produkcji w ukraińskiej fabryce Cersanit. Zarząd spółki podjął decyzję o całkowitym zatrzymaniu maszyn w zakładzie zlokalizowanym w Zwiahelu, w obwodzie żytomierskim. Jak ustaliło Radio Zet, taką samą decyzję podjęto w sprawie zakładu firmy Barlinek w Winnicy. Powód jest jeden – powtarzające się ataki ze strony Rosji.
W poniedziałek biuro prasowe firmy Cersanit Ukraina poinformowało o całkowitym wstrzymaniu produkcji, co jest bezpośrednim skutkiem dwóch rosyjskich ataków dronowych, do których doszło od września 2026 roku. Decyzja zapadła, ponieważ dalsze funkcjonowanie zakładu w warunkach ciągłego zagrożenia stało się po prostu niemożliwe.
Intensywne ataki, częste alarmy przeciwlotnicze i związane z nimi ewakuacje, nawet kilka razy dziennie, a także przejściowe przerwy w dostawach energii elektrycznej i spadki napięcia uniemożliwiają stabilną i bezpieczną pracę. W związku z tym zarząd podjął decyzję o całkowitym wstrzymaniu produkcji w fabryce Cersanit w Zwiahelu.
To nie pierwszy raz, gdy zakład stał się celem. Już 13 września Rosjanie zaatakowali fabrykę przy użyciu dronów odrzutowych. Wtedy uszkodzone zostały kluczowe elementy linii produkcyjnej, niezbędne do wytwarzania płytek ceramicznych.
Bezpieczeństwo i zniszczenia. Cersanit podaje powody zamknięcia fabryki
Przedstawiciele Cersanit przyznają, że w obecnych warunkach nie są w stanie wziąć odpowiedzialności za zdrowie i życie swojej załogi. Firma poinformowała, że powodem wstrzymania produkcji są także znaczne uszkodzenia spowodowane rosyjskimi uderzeniami, które są na tyle poważne, że obecnie nie można ich naprawić. Oznacza to, że nawet gdyby zagrożenie zniknęło z dnia na dzień, zakład i tak nie byłby w stanie wznowić działalności. Skala zniszczeń kluczowych elementów cyklu produkcyjnego jest po prostu zbyt duża.
Decyzja o zamknięciu fabryki to nie tylko problem biznesowy. To przede wszystkim dramat dla lokalnej społeczności i pracowników. Zakład w Zwiahelu był kluczowym miejscem pracy w regionie. Firma podkreśla, że jest jednym z największych pracodawców w obwodzie żytomierskim, a w samej fabryce zatrudnionych jest około tysiąca osób w działach produkcji, sprzedaży, marketingu i obsługi klienta. Nagłe wstrzymanie produkcji stawia przyszłość tych ludzi pod ogromnym znakiem zapytania.
Na ten moment firma nie podała szczegółowych informacji na temat planów wobec załogi. Wiadomo jednak, że przy całkowitym zatrzymaniu linii produkcyjnych i braku perspektyw na szybką naprawę, utrzymanie tak dużego zatrudnienia staje się praktycznie niemożliwe. Dla regionu dotkniętego wojną to kolejny, bardzo bolesny cios.
Cersanit to firma Michała Sołowowa. Jakie znaczenie ma zakład dla polskiego miliardera?
Firmy Cersanit i Barlinek należą do grupy kapitałowej MS Galleon, która jest własnością Michała Sołowowa, od lat plasującego się w ścisłej czołówce najbogatszych Polaków. Zamknięcie fabryki w Zwiahelu to zatem cios dla jego biznesowego imperium, które od dawna inwestuje na rynkach zagranicznych, w tym w Ukrainie.
Ukraiński zakład był istotnym elementem międzynarodowej strategii grupy. Choć to nie jedyna fabryka Cersanitu, jej utrata to realny problem – zarówno pod kątem mocy produkcyjnych, jak i obecności na ważnym, wschodnim rynku.