- Wstrzymanie działalności zakładu Cersanit w Ukrainie na co najmniej pół roku.
- Skutek rosyjskiego ataku dronów na fabrykę w mieście Zwiahel w nocy z 11 na 12 września 2026 r.
- Poważne zniszczenia kluczowych maszyn do produkcji płytek ceramicznych.
- Brak ofiar wśród załogi dzięki sprawnej ewakuacji.
- Trwa szacowanie strat, przywrócenie mocy produkcyjnych zajmie minimum sześć miesięcy.
W nocy z 11 na 12 września 2026 roku doszło do ataku dronów na zakłady należące do Cersanit Invest, spółki-córki polskiego giganta Cersanit S.A. Celem ataku była fabryka ceramiki sanitarnej w mieście Zwiahel w obwodzie żytomierskim. Firma w oficjalnym komunikacie podała, że do ataku użyto dronów odrzutowych.
Najważniejszą informacją jest to, że nikomu z załogi nic się nie stało. Wszyscy pracownicy, którzy w tym czasie przebywali na terenie fabryki, zostali bezpiecznie ewakuowani – nikt nie zginął.
Rosyjski atak zmusił jednak zarząd do podjęcia decyzji o natychmiastowym wstrzymaniu działalności zakładu. Zniszczenia okazały się zbyt poważne, by kontynuować produkcję.
Jak duże są zniszczenia i kiedy produkcja może ruszyć?
Atak spowodował poważne uszkodzenia, które dotknęły przede wszystkim kluczowe elementy linii do produkcji płytek ceramicznych. Bez nich fabryka nie może normalnie pracować. Obecnie na miejscu trwa szczegółowe szacowanie strat. Dopiero po dokładnej analizie będzie znany pełen obraz zniszczeń i koszt, jaki firma będzie musiała ponieść.
Na podstawie wstępnej oceny firma Cersanit szacuje jednak, że przywracanie mocy produkcyjnych zakładu potrwa co najmniej sześć miesięcy. To oznacza, że przerwa w działaniu fabryki Cersanit w Ukrainie potrwa przynajmniej do wiosny 2027 roku.