Trump apeluje do Ukrainy. „Nie atakujcie oleju napędowego”

Donald Trump postawił Ukrainie sprawę jasno. Prezydent USA chce, by przestała uderzać w rosyjską infrastrukturę związaną z olejem napędowym, i zdradził, że rozmawiał już o tym z Wołodymyrem Zełenskim. Apel pada w wyjątkowym momencie. Diesel w USA przebił historyczną granicę, a jego ceny stają się coraz większym problemem dla całej gospodarki.

Prezydent USA Donald Trump przemawia na tle Białego Domu. O jego apelu do Ukrainy przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Joshua Sukoff/ Shutterstock
  • Donald Trump zaapelował do Ukrainy o zaprzestanie ataków na rosyjską infrastrukturę naftową, ujawniając, że rozmawiał o tym z Wołodymyrem Zełenskim.
  • Apel wynika z rekordowych cen oleju napędowego w USA, które przekroczyły 6 dolarów za galon, zagrażając stabilności gospodarki.
  • Odkryj, dlaczego interwencja prezydenta USA następuje w tak kluczowym momencie i jakie ma znaczenie dla światowych rynków paliw.

Donald Trump podczas wizyty w Irlandii ujawnił, że kwestia ukraińskich uderzeń w rosyjską infrastrukturę paliwową była już przedmiotem jego rozmowy z prezydentem Ukrainy. Amerykański przywódca dał jasno do zrozumienia, że oczekuje zmiany w sposobie prowadzenia ataków.

Rozmawialiśmy o tym z prezydentem Zełenskim. Jest mnóstwo innych celów. Nie atakujcie oleju napędowego. Musicie przestać niszczyć zasoby oleju napędowego w Rosji – powiedział Donald Trump dziennikarzom.

Słowa prezydenta USA padają po serii ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie. Uderzenia ograniczyły rosyjskie zdolności przerobu ropy o 20–30 proc., doprowadziły do problemów z dostępnością paliw i przyczyniły się do ograniczenia rosyjskiego eksportu benzyny oraz oleju napędowego. Mniejsza podaż gotowych paliw dokłada presji na ich ceny na światowych rynkach.

Jednocześnie Wołodymyr Zełenski mówił w piątek o potrzebie tzw. rozejmu energetycznego między Ukrainą a Rosją. Miałby on zakładać rezygnację obu stron z wzajemnych uderzeń w infrastrukturę energetyczną. Ukraiński prezydent wskazał także na konieczność odblokowania ruchu statków handlowych na Morzu Czarnym.

Diesel w USA przebił granicę 6 dolarów. Tego wcześniej nie było

Moment, w którym Donald Trump wystąpił z apelem, nie jest przypadkowy. Amerykański rynek paliw mierzy się z wyjątkowo trudną sytuacją. Według danych GasBuddy średnia krajowa cena oleju napędowego po raz pierwszy przekroczyła 6 dolarów za galon.

Od rozpoczęcia pod koniec lutego wojny USA i Izraela z Iranem ceny diesla w Stanach Zjednoczonych wzrosły o niemal 60 proc. Konflikt poważnie zakłócił żeglugę przez cieśninę Ormuz, przez którą przed jego wybuchem transportowano około jednej piątej światowych dostaw ropy.

Do tego dochodzą ograniczenia podaży rosyjskich paliw po ukraińskich atakach oraz wprowadzony przez Moskwę zakaz eksportu oleju napędowego. To właśnie połączenie kilku kryzysów doprowadziło rynek do sytuacji, w której rekordy zaczęły padać na amerykańskich stacjach.

Ważne jest jednak rozróżnienie przyczyn. Ukraińskie ataki nie są przedstawiane jako główne źródło obecnego wzrostu cen paliw w USA. Zasadnicze znaczenie ma eskalacja konfliktu z Iranem i jej wpływ na światowe dostawy energii.

Wojna z Iranem kosztuje Amerykanów miliardy

Skala ekonomicznych konsekwencji jest ogromna. Według wyliczeń amerykańskiego Uniwersytetu Browna pośrednie koszty rozpoczętej 28 lutego 2026 r. wojny z Iranem, wynikające ze wzrostu wydatków na paliwa i inne nośniki energii, na początku września przekroczyły 100 mld dolarów. W przeliczeniu na jedno amerykańskie gospodarstwo domowe oznaczało to średnio około 760 dolarów dodatkowych kosztów.

Równie niepokojąco wyglądają notowania ropy. Kontrakty terminowe ponownie przekroczyły 100 dolarów za baryłkę, a sytuację napędza przede wszystkim eskalacja konfliktu między USA a Iranem.

Rekordowy diesel może uderzyć w ceny żywności i dostaw

Problem nie kończy się więc na rachunku kierowcy przy dystrybutorze. Diesel jest jednym z paliw napędzających amerykański transport towarowy, dlatego jego gwałtowny wzrost cen szybko przenosi się na koszty działalności przedsiębiorstw.

Każda ciężarówka, każda dostawa, każda paczka i każde zakupy spożywcze właśnie poszybowały w górę – ocenił Patrick De Haan, analityk GasBuddy.

Ekspert ostrzega, że rekordowe ceny oleju napędowego mogą ponownie podkręcić inflację na kolejnych etapach łańcucha dostaw. Firmy transportowe płacą więcej za paliwo, wyższe koszty ponoszą dostawcy, a ostatecznie część rachunku może zostać przerzucona na konsumentów.

Skalę presji na przedsiębiorców pokazał również Alex Ryan z firmy Oasis Energy. W rozmowie z Reutersem mówił, że gwałtowny wzrost cen paliwa jest poważnym ciosem w płynność finansową jego branży i stawia pytanie o granicę wytrzymałości firm.

To właśnie ten gospodarczy efekt sprawia, że rekordowy diesel staje się dla Donalda Trumpa coraz poważniejszym problemem także politycznym. W listopadzie w USA odbędą się wybory połówkowe, a ponowny wzrost inflacji i kosztów życia może bezpośrednio uderzyć w nastroje amerykańskich wyborców.

KARPACZ 2026 Miłosz Motyka
QUIZ PRL. Czy pamiętasz Poloneza? Samochód-marzenie milionów Polaków?
Pytanie 1 z 15
QUIZ PRL. Czy pamiętasz Poloneza? Samochód-marzenie milionów Polaków? Skąd wzięła się kultowa nazwa Poloneza MR’78 “Borewicz”?
Borewicz

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki