Chcą zarobić na niepełnosprawnych. Uważaj na takie umowy

Nawet 26 tys. zł za pomoc w załatwieniu świadczenia wspierającego. Takie kwoty mogą wynikać z umów oferowanych przez niektóre kancelarie prawne osobom z niepełnosprawnościami. Przedstawiciele firm docierają do mieszkańców, a ostatnio do placówek ZUS trafiają także osoby, które otrzymały pocztą gotowe umowy i pełnomocnictwa. Tymczasem Zakład Ubezpieczeń Społecznych przypomina: pomoc przy składaniu wniosku jest całkowicie bezpłatna.

Uśmiechnięty mężczyzna prowadzi kolegę na wózku inwalidzkim. O wsparciu dla niepełnosprawnych przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: gettyimages.com/ Creative Commons

Nawet 26 tys. zł za załatwienie formalności

Świadczenie wspierające ma pomagać osobom z niepełnosprawnościami w codziennym funkcjonowaniu. Nie dziwi więc, że zainteresowanie tymi pieniędzmi jest duże. Problem w tym, że na potrzebujących mogą czekać kosztowne pułapki.

Jak informuje ZUS w województwie kujawsko-pomorskim, do mieszkańców trafiają oferty kancelarii prawnych, które proponują pomoc w uzyskaniu świadczenia. Niektóre firmy wysyłają przedstawicieli bezpośrednio do domów osób z niepełnosprawnościami. Często chodzi o seniorów, którzy nie zawsze dokładnie analizują dokumenty przed ich podpisaniem. O wysokich kosztach dowiadują się niekiedy dopiero później.

Stawka może przyprawić o zawrót głowy. Umowy przewidują opłatę sięgającą nawet sześciokrotności uzyskanego świadczenia. Po tegorocznej waloryzacji osoba, która otrzyma najwyższą kwotę, czyli 4353 zł miesięcznie, może mieć do zapłaty aż 26 118 zł.

Gotowe umowy przychodzą pocztą

Pojawił się również kolejny sposób docierania do potencjalnych klientów. Do placówek ZUS zgłaszają się osoby, które otrzymały listy zawierające gotowe umowy i pełnomocnictwa. Dokumenty przedstawiane są jako pakiet pomocy w uzyskaniu świadczenia wspierającego.

ZUS ostrzega, że korzystanie z płatnych pośredników nie jest konieczne. Pracownicy Zakładu pomagają bezpłatnie w wypełnianiu wniosków i wyjaśniają, jakie formalności trzeba spełnić.

– Przypominamy, że przy ubieganiu się o świadczenie wspierające nie ma potrzeby korzystania z płatnej pomocy kancelarii czy pośredników. Pracownicy Zakładu bezpłatnie pomagają w złożeniu wniosku i wyjaśniają, jak dopełnić formalności – podkreśla Krystyna Michałek, regionalna rzeczniczka ZUS w województwie kujawsko-pomorskim.

Rodzina może pomóc za darmo

Osoba z niepełnosprawnością, która nie chce lub nie może samodzielnie załatwić sprawy, może upoważnić zaufaną osobę, na przykład członka rodziny. Pełnomocnik również może skorzystać z bezpłatnej pomocy pracowników ZUS.

Warto więc dokładnie czytać wszystkie dokumenty przed złożeniem podpisu. Szczególną uwagę należy zwrócić na zapisy dotyczące wynagrodzenia kancelarii, prowizji i ewentualnych dodatkowych opłat. Jeśli warunki umowy są niejasne, lepiej najpierw skonsultować je z kimś zaufanym.

Prawie 29 tys. osób korzysta ze świadczenia w regionie

Świadczenie wspierające przysługuje osobom z niepełnosprawnościami, a jego wysokość zależy od ustalonego poziomu potrzeby wsparcia. Obecnie wynosi od 792 zł do 4353 zł miesięcznie, czyli od 40 do 220 proc. renty socjalnej.

Skala programu jest duża. Według danych ZUS na koniec lipca 2026 r. świadczenie wspierające pobierało w całej Polsce 429 571 osób. W województwie kujawsko-pomorskim było to 28 650 osób.

Dla wielu z nich te pieniądze są istotnym wsparciem w codziennym życiu. Dlatego przed podpisaniem umowy z pośrednikiem warto sprawdzić, czy rzeczywiście potrzebujemy płatnej usługi. W tym przypadku pomoc w formalnościach można uzyskać bez wydawania ani złotówki.

Polska wieś w czasach PRL. Ciężka praca, trudne życie i małe zmiany

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki