Donald Trump

i

Autor: SHUTTERSTOCK (2) Donald Trump

Wojna handlowa

Cła USA uderzą w Polskę? Efekt domina w gospodarce i szanse na nowe rynki

2025-04-03 18:59

W środę, 2 kwietnia, prezydent Donald Trump nałożył na cały świat tzw. cła wzajemne lub inaczej – odwetowe, a także nowe cła na samochody importowane. Decyzją przywódcy Stanów Zjednoczonych produkty eksportowane do USA z Unii Europejskiej zostaną objęte 20-procentową stawką celną. Nowe, 25-procentowe cła dla samochodów produkowanych poza USA już obowiązują. Oznacza to, że rynek europejski – a także polski – mogą czekać diametralne zmiany, zarówno jeśli chodzi o handel, jak i rynek pracy.

Cła USA uderzą w Polskę? Efekt domina w gospodarce i szanse na nowe rynki

Czy zapowiadane zmiany w polityce handlowej Stanów Zjednoczonych, w tym podwyżki ceł na towary z Unii Europejskiej, stanowią realne zagrożenie dla polskiej gospodarki? Choć dane wskazują na wzrost polskiego eksportu do USA, eksperci ostrzegają przed potencjalnym efektem domina, który może wpłynąć na wiele sektorów, od motoryzacji po rynek pracy. Jednocześnie, w tej trudnej sytuacji dostrzegają również szanse na rozwój i wzmocnienie pozycji Polski na europejskiej mapie gospodarczej. W ocenie Piotra Kuczyńskiego analityka rynku finansowych z Xelion "wielkość tych ceł jest absurdalna w niektórych przypadkach" Jak dodaje nie są ostateczne bone ostateczne. "Biały Dom od razu zapowiedział, że jest pole do dyskusji" - przypomina Kuczyński. 

Analityk z Xelion dodał, że wzrosty indeksów były w dość oczywistych miejscach w Rosji i w Turcji. "Rosji dlatego, że została oszczędzona przez Donalda Trumpa, na Turcję no no cóż, widocznie pan Donald Trump lubi prezydenta Erdogan" - powiedział Kuczyński. A jak cła wpłyną na Polskę? 

Polska w europejskim łańcuchu dostaw

Według danych GUS w 2024 roku polski eksport towarów do Stanów Zjednoczonych osiągnął wartość 11,6 miliarda euro, co stanowi wzrost o 6,1% w porównaniu z rokiem poprzednim. Z Unii Europejskiej do USA trafiły towary o wartości 333,4 miliarda euro. Głównymi kategoriami eksportowanych z Polski towarów są maszyny i urządzenia mechaniczne, aparatura medyczna i optyczna oraz urządzenia transportowe. Rola Polski w europejskim eksporcie do Stanów Zjednoczonych jest jednak bardziej złożona i ma ścisły związek z branżą, która najmocniej odczuje podwyżki stawek celnych.

Polska odgrywa istotną rolę w europejskich łańcuchach dostaw, będąc dostawcą komponentów i maszyn do krajów takich jak Niemcy, Francja i Holandia. Trudno jest precyzyjnie oszacować wartość eksportu polskich komponentów, które trafiają do USA za pośrednictwem innych krajów UE, ze względu na złożoność tych łańcuchów. Niemniej jednak, Polska jest jednym z kluczowych dostawców części motoryzacyjnych w Europie, co sugeruje, że znaczna część eksportu samochodów z UE do USA zawiera polskie komponenty. Wprowadzenie ceł może wpłynąć na zmniejszenie eksportu z krajów europejskich do Stanów Zjednoczonych, a to może wywołać efekt domina i wpłynąć na polską gospodarkę oraz rynek pracy.

Branża motoryzacyjna na pierwszej linii frontu

Agnieszka Kolanowska, Strategic Partnership Manager w Smart Solutions HR, podkreśla, że branża motoryzacyjna będzie pierwszą, która odczuje skutki nowych ceł:

– W pierwszej kolejności nowe cła uderzą w branżę automotive. Dopiero zmiany w tym obszarze pokażą, jak nowy kształt wymiany handlowej z USA wpłynie na polski i europejski rynek pod względem makroekonomicznym. Kolanowska dodaje, że podobne zjawisko, choć wywołane innymi przyczynami, miało miejsce podczas kryzysu finansowego w latach 2008-2009. Podwyżka ceł może doprowadzić do spowolnienia w sektorze motoryzacyjnym, co z kolei może skutkować wzrostem cen i wydłużeniem czasu produkcji dla konsumentów.

Potencjalne konsekwencje dla rynku pracy

Ograniczenie eksportu z UE do Stanów Zjednoczonych może skutkować zmniejszonym zapotrzebowaniem na polskie komponenty i maszyny. To z kolei może prowadzić do spadku produkcji w polskich zakładach i potencjalnej redukcji zatrudnienia w różnych sektorach.

Natalia Myskova, Dyrektor Zarządzająca w Smart Solutions HR, zwraca uwagę na prognozy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE):

– Polski Instytut Ekonomiczny prognozuje, że wprowadzenie wyższych ceł może znacząco wpłynąć na polskie PKB. W najlepszym scenariuszu wskaźnik ten może spaść o 0,12 proc. w najgorszym – o 0,43 proc. Wyższe ceny importowanych produktów, czy utrudniona wymiana handlowa między UE a USA, to nie jedyne skutki decyzji Donalda Trumpa. Kwestią czasu jest wpływ wyższych ceł na rynek pracy. Raport PIE wspomina, że w 2023 roku popyt finalny Stanów Zjednoczonych odpowiadał za około 3 proc. zatrudnienia w Polsce. Mniejszy popyt może sprawić, że wielu pracowników straci pracę.

Wyższe cła odbiją się na innych strategicznych branżach

Wyższe cła będą miały negatywny wpływ nie tylko na branżę motoryzacyjną, ale również na sektory wymagające długoterminowych inwestycji, takie jak farmacja i biotechnologia, metalurgia, elektrotechnika i elektronika, technologie specjalistyczne i inżynieryjne, branża chemiczna oraz IT.

Agnieszka Kolanowska przewiduje, że w obliczu nowych regulacji i związanej z nimi niepewności, część firm może przenieść swoją działalność w inne regiony świata. Wprowadzenie wyższych ceł powoduje, że przedsiębiorcy i inwestorzy działają z dużą ostrożnością, a niektórzy wręcz wstrzymują plany inwestycyjne.

– Takie nastawienie ma bezpośrednie przełożenie na rynek pracy. W niektórych branżach prawdopodobnie będą zwolnienia, a inne będą szukały większej elastyczności, by móc reagować na wszelkie zmiany koniunktury – dodaje Kolanowska.

Mimo potencjalnych zagrożeń, eksperci dostrzegają również szanse dla polskiej gospodarki i przedsiębiorstw.

Natalia Myskova sugeruje, że Polska może stać się atrakcyjniejsza dla inwestorów z Europy Zachodniej:

– Jeśli nowe cła sprawią, że produkcja w krajach Europy Zachodniej stanie się mniej opłacalna, firmy z tych rejonów mogą poszukiwać alternatywnych lokalizacji w UE. Polska jako kraj, w którym koszty produkcji są niższe, może przyciągnąć inwestorów, zwłaszcza z branży motoryzacyjnej, AGD i przemysłu maszynowego. Firmy europejskie, które dotychczas eksportowały gotowe produkty do USA, mogą przenieść część produkcji do Polski, aby obniżyć koszty i wyrównać ceny końcowe, unikając bezpośredniego wpływu ceł, tym samym oferując nowe miejsca pracy.

Ograniczenie amerykańskiego importu z UE może również skłonić polskich przedsiębiorców do poszukiwania nowych rynków zbytu, na przykład w Azji, Afryce lub Ameryce Południowej. Taka dywersyfikacja kierunków eksportu zmniejszyłaby zależność od amerykańskiego rynku.

– Najtrudniejsze czasy to nie tylko zagrożenia. Pozytywne scenariusze też istnieją. Choć podwyżki ceł na produkty z UE wydają się negatywne, mogą jednocześnie przyspieszyć przemiany w polskim przemyśle i logistyce, wzmacniając jego rolę na europejskiej mapie gospodarczej. Najważniejsze jest dostosowanie strategii i szybka reakcja na zmieniające się warunki rynkowe – podsumowuje Myskova.

WIELKI QUIZ. Waloryzacja, inflacja, monopol. Ekonomiczny quiz, który sprawdzi, czy jesteś bogaty w wiedzę!
Pytanie 1 z 15
Co to jest PKB?
QUIZ PRL. Waloryzacja, inflacja, deflacja. Ekonomiczny quiz, który sprawdzi, czy jesteś bogaty w wiedzę!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

Najnowsze