Ogrzewanie tańsze o kilkadziesiąt procent? Czarnek zapowiada ustawę!

Niższe rachunki za ogrzewanie dla rodzin i przedsiębiorców? Przemysław Czarnek zapowiada projekt ustawy, który ma znacząco zmniejszyć wydatki na ciepło. Wiceprezes PiS przekonuje, że Polsce grozi wyjątkowo kosztowna zima. Konkretne rozwiązania mają zostać przedstawione już w poniedziałek.

Przemysław Czarnek przemawia przy mikrofonach. O projekcie ustawy obniżającej koszty ogrzewania przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Art Service/Super Express
  • W obliczu "najdroższej zimy w historii" PiS zapowiada pilny projekt ustawy, mający drastycznie obniżyć koszty ogrzewania dla rodzin i firm.
  • Szczegóły dotyczące obniżki cen energii i ciepła o kilkadziesiąt procent mają zostać ujawnione już w poniedziałek.
  • Czy te plany przełożą się na realne oszczędności w Twoim portfelu? Poznaj konkrety i dowiedz się, co czeka Polaków w nadchodzącym sezonie grzewczym.

Sezon grzewczy oznacza dla wielu gospodarstw domowych kolejne wydatki. Wysokie koszty ogrzewania są również obciążeniem dla przedsiębiorców, którzy muszą uwzględniać ceny energii i ciepła w prowadzeniu działalności. Właśnie do tych dwóch grup ma być skierowana nowa propozycja Prawa i Sprawiedliwości.

W sobotę, 24 października, podczas konferencji eksperckiej pod hasłem „Nadchodzi najdroższa zima w historii” wiceprezes PiS Przemysław Czarnek zapowiedział przedstawienie projektu ustawy dotyczącego obniżenia kosztów ogrzewania. Jak poinformowała PAP, szczegóły mają zostać zaprezentowane w poniedziałek, 26 października.

W najbliższy poniedziałek przedstawimy nasz projekt ustawy, który będzie wychodził naprzeciw oczekiwaniom przedsiębiorców i zwykłych rodzin. Będzie obniżał zdecydowanie koszty ogrzewania w szczególności, koszty najdroższej zimy w historii – powiedział Czarnek.

Na razie nie wiadomo jednak, jaki mechanizm miałby doprowadzić do obniżenia rachunków. Polityk nie przedstawił podczas konferencji konkretnych stawek, zasad wsparcia ani wyliczeń pokazujących, ile mogłyby zaoszczędzić poszczególne gospodarstwa domowe.

Nawet kilkadziesiąt procent taniej? Takiego efektu chce PiS

Przemysław Czarnek przekonywał, że działania państwa powinny doprowadzić do znacznego spadku cen energii i ciepła. Według niego jest to konieczne nie tylko dla domowych budżetów, ale również dla poprawy sytuacji przedsiębiorstw. Polityk mówił o potrzebie stworzenia warunków, w których energia i ciepło w Polsce będą tańsze o kilkadziesiąt procent. Podkreślał, że takie rozwiązania miałyby pomóc polskim firmom w odzyskaniu stabilności finansowej.

Nie oznacza to jednak, że rachunki za ogrzewanie rzeczywiście spadną o taką wartość. Na obecnym etapie jest to postulat polityczny, a nie przyjęta regulacja. Nie przedstawiono jeszcze szczegółów pozwalających ocenić, czy i w jakiej skali proponowane przepisy wpłynęłyby na opłaty ponoszone przez odbiorców ciepła.

Czarnek ostrzega przed problemami z opałem

Podczas konferencji wiceprezes PiS zwrócił również uwagę na dostępność paliw wykorzystywanych do ogrzewania domów. Jego zdaniem nadejście silniejszych mrozów może zwiększyć zapotrzebowanie na opał, a w konsekwencji doprowadzić do problemów z jego zakupem.

Politycy PiS już wcześniej alarmowali o wzroście cen węgla i pelletu. Przemysław Czarnek wskazywał na podwyżki wynoszące odpowiednio 30 i 64 proc. w porównaniu z 2023 rokiem. Są to dane przywoływane przez polityka, a nie niezależnie potwierdzona prognoza kosztów nadchodzącej zimy.

W sobotnim wystąpieniu Czarnek nie szczędził też krytyki obecnemu rządowi. Przekonywał, że Polska znajduje się w kryzysie, za który odpowiada koalicja rządząca. Konferencja miała być okazją do przedstawienia propozycji PiS dotyczących rozwiązania problemów gospodarczych, w tym wysokich cen energii.

Kiedy tańsze ogrzewanie? 

Zapowiedź Przemysława Czarnka nie oznacza jeszcze obniżenia opłat za ogrzewanie. Projekt ustawy ma zostać przedstawiony w poniedziałek, 26 października. Dopiero wtedy będzie można ocenić, jakie rozwiązania proponuje PiS, kto mógłby z nich skorzystać i czy przełożyłyby się na niższe rachunki.

Nawet po zaprezentowaniu projektu ewentualne zmiany będą wymagały przejścia odpowiedniej procedury legislacyjnej. Na razie nie podano terminu, od którego nowe przepisy mogłyby zacząć obowiązywać. Dla rodzin i przedsiębiorców najważniejsze pozostaje więc pytanie, czy zapowiadane rozwiązania rzeczywiście pozwolą ograniczyć koszty ogrzewania jeszcze w trwającym sezonie grzewczym.

Złoty Laur 2026 - Ireneusz Fąfara, prezes Orlenu
QUIZ PRL. Kartki w PRL-u. Pamiętasz takie zakupy?
Pytanie 1 z 10
Za spekulację kartkami:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki