Europejski przemysł hamuje. Polska jest w unijnej czołówce

Europejski przemysł złapał zadyszkę. W czerwcu produkcja w strefie euro nawet nie drgnęła, a w całej Unii wzrosła zaledwie o 0,2 proc. Polska na tym tle wygląda zdecydowanie lepiej. Choć w porównaniu z majem nasza produkcja spadła o 0,3 proc., to w ciągu roku urosła aż o 4,9 proc. To trzeci najlepszy wynik w całej Unii Europejskiej.

Flaga Unii Europejskiej na tle fabryki i pola rzepaku. O wynikach polskiego przemysłu przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Adam Cwil/ Shutterstock Fabryka przemysłowa z dymiącym kominem i flagą Unii Europejskiej na pierwszym planie, powiewającą nad polem rzepaku. Grafika symbolizuje unijne regulacje dotyczące emisji CO2, które mogą uderzyć w polski przemysł hutniczy i chemiczny. Więcej na Super Biznes.

Europa przemysłowo stoi w miejscu

Najnowsze dane Eurostatu nie napawają optymizmem. W czerwcu produkcja przemysłowa w strefie euro pozostała dokładnie na poziomie z maja. W całej Unii Europejskiej zanotowano natomiast symboliczny wzrost – zaledwie o 0,2 proc.

To wyraźne wyhamowanie. Jeszcze w maju, po korekcie danych, produkcja zwiększyła się zarówno w strefie euro, jak i w całej UE o 0,3 proc.

Jeszcze gorzej wygląda porównanie z oczekiwaniami dotyczącymi odbicia europejskiego przemysłu. Na razie zamiast mocnego przyspieszenia mamy niemal stagnację.

Konsumpcja ciągnie gospodarkę

Eurostat pokazuje też, co dzieje się wewnątrz europejskich fabryk. W czerwcu w strefie euro najmocniej zwiększyła się produkcja dóbr konsumpcyjnych nietrwałego użytku – aż o 3 proc.

Na plusie był również sektor energetyczny.

Gorzej radziły sobie natomiast dobra kapitałowe oraz półprodukty. Podobny obraz widać w całej Unii.

Co to oznacza? Europejska gospodarka wciąż w dużej mierze opiera się na bieżącej konsumpcji, podczas gdy produkcja dóbr potrzebnych do inwestycji wyraźnie nie zachwyca.

Polska spadła, ale i tak jest w czołówce

Na pierwszy rzut oka polskie dane za czerwiec nie wyglądają najlepiej. Produkcja przemysłowa w Polsce była o 0,3 proc. niższa niż w maju.

Ale wystarczy spojrzeć na dane w ujęciu rocznym, żeby obraz zmienił się diametralnie.

W porównaniu z czerwcem 2025 r. polski przemysł urósł aż o 4,9 proc. To daje Polsce trzecie miejsce w całej Unii Europejskiej.

Lepszy wynik zanotowały tylko Litwa i Dania.

To szczególnie mocny rezultat na tle całej Europy. W strefie euro produkcja w ciągu roku zwiększyła się zaledwie o 0,1 proc., a w całej UE o 0,6 proc.

Dania i Chorwacja biją rekordy, Luksemburg tonie

Różnice między poszczególnymi państwami są ogromne. W ujęciu miesięcznym w czerwcu najlepiej wypadły Dania i Chorwacja, gdzie produkcja przemysłowa zwiększyła się o ponad 5 proc.

Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w Luksemburgu. Tam produkcja zanurkowała o ponad 10 proc.

Polska znalazła się więc w bardzo dobrym miejscu. Co prawda w czerwcu nie udało nam się uniknąć niewielkiego spadku miesiąc do miesiąca, ale wynik 4,9 proc. rok do roku pokazuje, że polskie fabryki radzą sobie znacznie lepiej niż przeciętna w Unii.

Europa czeka na odbicie

Dane Eurostatu pokazują jednak, że europejski przemysł wciąż ma problem z mocniejszym odbiciem. Zero procent wzrostu w strefie euro i zaledwie 0,2 proc. w całej UE trudno uznać za powód do zachwytu.

Na tym tle Polska ma powody do zadowolenia. Jeśli krajowy przemysł utrzyma tempo wzrostu z ostatnich 12 miesięcy, może nadal pozostawać jednym z motorów europejskiej produkcji.

Grabowski PGZ, współpraca rząd-przemysł
Quiz: miejsca z "Rancza". Rozpoznasz je po zdjęciach? Sprawdź się!
Pytanie 1 z 11
Na zdjęciu znajduje się
Tak zmieniły się Wilkowyje. Jeruzal po ponad 20 lat olśniewa fanów

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki