Francja płonie, zamieszki we Włoszech. Teraz na ulice wychodzą Portugalczycy

Europa coraz mocniej wrze. Dziesiątki tysięcy ludzi wyszły na ulice, domagając się wyższych pensji i tańszych mieszkań. Rosnące koszty życia doprowadziły do masowych demonstracji, a napięcie między protestującymi a policją narasta. W tle dramatyczne historie ludzi, których zarobki nie wystarczają już na spokojne życie.

  • Portugalskie ulice opanowały masowe protesty, gdy dziesiątki tysięcy obywateli wyszły na ulice, domagając się sprawiedliwych płac i rozwiązania narastającego kryzysu mieszkaniowego.
  • Ceny mieszkań i czynsze w Portugalii wzrosły ponad dwukrotnie, a pensje nie nadążają za inflacją, uderzając nawet w osoby z wyższym wykształceniem.
  • Odkryj, dlaczego Portugalia stoi w obliczu tak głębokiego niezadowolenia społecznego i jakie konsekwencje to może mieć dla przyszłości kraju.

„Życie jest za drogie!”, „Podnieście pensje!”, „Płace sprawiedliwe dla wszystkich!” – takie hasła rozbrzmiewały w sobotę 17 października na ulicach Lizbony. Jak informuje Reuters, dziesiątki tysięcy Portugalczyków wzięły udział w demonstracji zorganizowanej przez CGTP, największą centralę związkową w kraju. Protestujący domagali się podwyżek wynagrodzeń i działań, które pozwolą zahamować kryzys mieszkaniowy.

Manifestacje odbyły się także w Porto, Coimbrze i Funchal na Maderze. Wieczorem część demonstrantów zaczęła rozstawiać namioty na placu Rossio w Lizbonie oraz na placu Jana I Dobrego w Porto. Policja poinformowała, że nie wydała zgody na tworzenie obozowisk w tych miejscach.

Napięcia narastały już wcześniej. W Porto aktywiści mieszkaniowi przez ponad tydzień zajmowali jeden z centralnych placów. Policja usunęła ich namioty podczas akcji przeprowadzonej przed świtem. Według portugalskich doniesień w czwartkowych starciach funkcjonariuszy z demonstrantami rannych zostało około 40 osób. Podczas sobotnich protestów uczestnicy domagali się również zaprzestania stosowania przemocy przez policję.

Wynajem mieszkania pochłania fortunę. Ceny wzrosły ponad dwukrotnie

Jednym z głównych powodów społecznego gniewu są astronomiczne koszty mieszkań. Od 2017 roku ceny nieruchomości w Portugalii wzrosły ponad dwukrotnie, a czynsze w nowych umowach najmu niemal się podwoiły. Najtrudniejsza sytuacja panuje w Lizbonie i Porto, gdzie wynajem kosztuje średnio od 18 do 25 euro za metr kwadratowy. Oznacza to, że za 50-metrowe mieszkanie trzeba zapłacić od 900 do 1250 euro miesięcznie.

Dla wielu mieszkańców, nawet tych z wyższym wykształceniem, samodzielne utrzymanie mieszkania staje się ogromnym wyzwaniem. Reuters opisuje historię 26-letniej Caroliny Cruz, doktorantki i badaczki biologii, która otrzymuje około 1300 euro miesięcznego stypendium. Obecnie wraz z partnerem płaci 716 euro za mieszkanie w aglomeracji lizbońskiej. Po zakończeniu umowy czynsz może jednak wzrosnąć do ponad 1200 euro.

Jestem pierwszą osobą w rodzinie, która dostała się na studia doktoranckie, a mimo całej nauki wciąż nie jestem w stanie sobie poradzić. Obecnie problemem jest mieszkalnictwo w Lizbonie – przyznała w rozmowie z agencją.

Pensje nie nadążają za cenami. Portugalczycy boją się o przyszłość

Kryzys mieszkaniowy nakłada się na rosnące koszty codziennego życia. We wrześniu inflacja w Portugalii wyniosła 3,6 proc. Według danych przytoczonych w relacji ceny żywności i paliw wzrosły w ciągu roku o około 15 proc., a czynsze mieszkaniowe o ponad 10 proc. Tymczasem protestujący przekonują, że ich wynagrodzenia nie nadążają za podwyżkami.

Obawy dotyczą nie tylko osób wynajmujących mieszkania. 62-letni nauczyciel Pedro Penilo uważa, że portugalscy przywódcy stracili kontakt z rzeczywistością. Sam nie wie, jak w najbliższych miesiącach zmieni się wysokość raty jego kredytu hipotecznego.

Sobotni protest pokazał, że problem nie dotyczy już wyłącznie najuboższych. Wysokie koszty najmu, drożejące podstawowe produkty i niepewność finansowa uderzają również w osoby pracujące i posiadające wykształcenie. Demonstranci oczekują od władz konkretnych działań, które pozwolą im odzyskać poczucie bezpieczeństwa finansowego.

KARPACZ 2026 Grzegorz Kołodko
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u
Pytanie 1 z 15
Kiedy pytaliście mamę "Kiedy obiad?", odpowiadała:
QUIZ PRL. „Jutro będzie futro!” Powiedzenia naszych rodziców, które ukształtowały Polaków z pokolenia PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki