Protest przeciwko cenom najmu zakończył się dramatem. Blisko 40 osób rannych

Zaczęło się od walki o tańsze mieszkania, a skończyło na dramatycznych scenach. Tysiące ludzi wyszło na ulice, a interwencja policji pozostawiła po sobie dziesiątki rannych. Dwie osoby odniosły ciężkie obrażenia. W tle rekordowe ceny najmu i rosnąca frustracja młodych ludzi, których coraz trudniej stać na własne cztery kąty.

Protest
Autor: x.com/ X (Twitter)
  • Portugalię ogarnął masowy bunt przeciwko szybującym cenom wynajmu mieszkań, z tysiącami demonstrantów, głównie młodych ludzi, na ulicach Porto.
  • Protesty eskalowały po brutalnej interwencji policji, która pozostawiła dziesiątki rannych, zaostrzając żądania wobec rządu Luísa Montenegro.
  • Odkryj, dlaczego dostępność mieszkań stała się głównym problemem społecznym i jakie konkretne działania mają szansę powstrzymać kryzys na portugalskim rynku nieruchomości.

W Portugalii narasta bunt przeciwko wysokim kosztom wynajmu mieszkań. W nocy z czwartku na piątek centrum Porto wypełniło się tysiącami demonstrantów, wśród których przeważali młodzi ludzie. Protestujący domagają się tańszych mieszkań i zmian w polityce rządu premiera Luísa Montenegro. Na ulice ponownie wyszli po czwartkowej interwencji policji, w której według służb medycznych poszkodowanych zostało co najmniej 39 osób, w tym dwie ciężko.

Chcą tanich mieszkań. Na ulicach tysiące ludzi

Na placu Jana I Dobrego w centrum Porto rozbrzmiewały okrzyki: „Chcemy tanich mieszkań!”, „Precz z przemocą!” i „Demonstracja jest legalna!”. Manifestacja była kontynuacją protestu rozpoczętego w sobotę, kiedy uczestnicy rozstawili namioty i rozpoczęli okupację placu.

Dla demonstrantów głównym problemem jest coraz trudniejszy dostęp do mieszkań. Ich zdaniem koszty najmu rosną szybciej niż siła nabywcza obywateli, a rząd nie podejmuje wystarczających działań, by poprawić sytuację. W protest zaangażowali się również przedstawiciele lewicowych partii opozycyjnych. Szczególnie głośno swoje niezadowolenie wyrażają młodzi ludzie. To właśnie oni stanowią znaczną część manifestujących i domagają się zmian, które pozwolą im na samodzielne utrzymanie mieszkania.

Próba usunięcia namiotów zakończyła się dramatem

W czwartek rano funkcjonariusze policji podjęli próbę likwidacji obozowiska, które od kilku dni znajdowało się na placu. Podczas interwencji użyto siły wobec protestujących. Według informacji służb medycznych rannych zostało co najmniej 39 osób. Dwie z nich odniosły ciężkie obrażenia. To właśnie wydarzenia z czwartkowego poranka stały się bezpośrednim powodem kolejnej, nocnej manifestacji. Protestujący zaczęli domagać się nie tylko zmian na rynku mieszkaniowym, ale również zaprzestania używania siły przez policję. Po północy uczestnicy demonstracji poinformowali, że zobowiązali się do usunięcia wszystkich namiotów z placu. Spór dotyczący polityki mieszkaniowej pozostał jednak nierozwiązany.

Ceny najmu biją rekordy. Tyle kosztuje mieszkanie

Skalę problemu pokazują najnowsze dane dotyczące portugalskiego rynku nieruchomości. W drugim kwartale 2026 roku średnia cena najmu mieszkań osiągnęła rekordowe 10,17 euro za metr kwadratowy. To aż o 10,2 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Co to oznacza w praktyce? Przy takiej stawce miesięczny najem mieszkania o powierzchni 50 mkw. kosztowałby około 508,50 euro. Za 70-metrowy lokal trzeba byłoby zapłacić średnio 711,90 euro. To wyliczenia na podstawie średniej krajowej, dlatego rzeczywiste ceny najmu w poszczególnych miastach mogą się różnić.

Właśnie ta rozbieżność między rosnącymi czynszami a możliwościami finansowymi mieszkańców stała się głównym powodem protestów. Demonstranci przekonują, że coraz trudniej im znaleźć mieszkanie, którego wynajem nie pochłaniałby znacznej części miesięcznych dochodów.

Rząd pod presją. Protestujący żądają zmian

Uczestnicy manifestacji oczekują od władz konkretnych działań, które poprawią dostępność mieszkań. Krytykują politykę rządu Luísa Montenegro, zarzucając mu bierność wobec rosnących kosztów życia. Po interwencji policji do postulatów mieszkaniowych dołączyła kwestia sposobu traktowania demonstrantów. Nocny protest pokazał, że niezadowolenie nie ogranicza się już do wysokości czynszów. Choć uczestnicy zgodzili się usunąć namioty z centrum Porto, nie oznacza to rozwiązania problemu. Ceny najmu pozostają na rekordowym poziomie, a protestujący nadal domagają się odpowiedzi ze strony rządu.

KARPACZ 2026 Grzegorz Kołodko
QUIZ wielka płyta w PRL-u. Jak mieszkało się w Polsce Ludowej? Każdy to zna?
Pytanie 1 z 10
Piosenka z wielkiej płyty:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki