Spis treści
Nowe ceny paliw od wtorku
Minister energii ogłosił nowe maksymalne stawki cen paliw. Zgodnie z opublikowanym w Monitorze Polskim obwieszczeniem we wtorek, 20 października, litr benzyny Pb95 będzie kosztował maksymalnie 6,79 zł. To o 10 gr mniej niż w poniedziałek.
Spadnie również maksymalna cena benzyny Pb98. Zamiast 7,68 zł kierowcy zapłacą najwyżej 7,56 zł za litr. Tańszy będzie także olej napędowy. Cena litra diesla nie będzie mogła przekroczyć 7,97 zł, podczas gdy do poniedziałku obowiązuje limit 8 zł.
Ile zapłacimy za tankowanie?
Nowe stawki oznaczają, że przy tankowaniu 50 litrów benzyny Pb95 kierowca zapłaci maksymalnie 339,50 zł. To o 5 zł mniej niż przy dotychczasowym limicie. W przypadku benzyny Pb98 koszt takiego tankowania wyniesie do 378 zł, a diesla – 398,50 zł.
Maksymalne ceny wyznaczają górną granicę, której stacje nie mogą przekroczyć. W praktyce na poszczególnych stacjach paliwo może być tańsze.
Miliardy złotych na tańsze paliwo
Program Ceny Paliwa Niżej ma ograniczać wydatki kierowców w czasie wysokich cen ropy. Pierwszą odsłonę rząd uruchomił pod koniec marca, gdy paliwa drożały w związku z wojną USA i Izraela z Iranem. Wprowadzono wówczas czasowe obniżki VAT i akcyzy oraz maksymalne ceny na stacjach.
Program wrócił również w drugiej połowie sierpnia, tym razem bez obniżki akcyzy. Obecny pakiet ma obowiązywać do końca 2026 roku. Jego koszt oszacowano na około 5 mld zł.
Czy CPN będzie działał także w przyszłym roku?
Kierowcy liczą na to, że niższe ceny paliw zostaną z nimi na dłużej. Na razie rząd nie podjął jednak decyzji o przedłużeniu programu poza koniec tego roku.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański zapowiadał, że dalsze działania będą zależały od sytuacji na rynku ropy i paliw. Jednocześnie zapewnił, że do końca 2026 r. utrzymane zostaną obniżony VAT i akcyza. Koszty tych rozwiązań mają zostać częściowo pokryte z podatku od nadmiarowych zysków największych koncernów paliwowych.
O tym, czy program CPN będzie kontynuowany w 2027 roku, rząd ma zdecydować w grudniu. Dla kierowców będzie to ważna decyzja – od niej może zależeć, ile zapłacą za tankowanie w przyszłym roku.