Spis treści
Polacy coraz gorzej oceniają sytuację w kraju
Nie mamy dobrych wiadomości dla naszych czytelników. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej w październiku wyniósł minus 14 pkt. To spadek o 3,2 pkt w porównaniu z wrześniem. Wskaźnik pokazuje, jak konsumenci oceniają obecną sytuację i swoje możliwości zakupowe.
Pogorszyły się wszystkie jego składowe. Najmocniej spadły oceny przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju – aż o 7,6 pkt. O 6,9 pkt pogorszyła się również ocena obecnej kondycji gospodarki.
Nieco słabiej zmieniły się oceny możliwości dokonywania ważnych zakupów oraz sytuacji finansowej gospodarstw domowych. W porównaniu z październikiem ubiegłego roku bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej obniżył się o 3,1 pkt.
Niepokój także o przyszłość
Gorzej wyglądają również przewidywania na kolejne miesiące. Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej, który pokazuje oczekiwania dotyczące przyszłej konsumpcji, spadł w październiku o 2,7 pkt, do minus 10,6 pkt.
Największe obawy dotyczą przyszłej sytuacji ekonomicznej kraju. W tej kategorii odnotowano spadek o 7,6 pkt. Pogorszyły się także przewidywania dotyczące bezrobocia, możliwości oszczędzania pieniędzy i przyszłej sytuacji finansowej gospodarstw domowych.
W porównaniu z październikiem 2025 r. wskaźnik wyprzedzający był niższy o 4 pkt. Dane pokazują więc, że konsumenci ostrożniej patrzą zarówno na obecną sytuację, jak i na to, co może przynieść przyszłość.
Co z cenami w sklepach? Jest mała zmiana
Drugi raport GUS przynosi jednak nieco bardziej optymistyczne informacje. W październiku oczekiwania inflacyjne konsumentów przesunęły się w kierunku nieco wolniejszego wzrostu cen.
Wskaźnik prognoz zmian cen w ciągu najbliższych 12 miesięcy wyniósł 26,3 pkt. We wrześniu było to 27,2 pkt. Oznacza to niewielką poprawę, choć obawy o drożyznę wciąż są wyraźne.
Z ankiety Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że 10,55 proc. badanych spodziewa się szybszego wzrostu cen niż w ostatnich 12 miesiącach. Kolejne 49,72 proc. przewiduje wzrost w podobnym tempie. Z kolei 12,04 proc. uważa, że ceny będą rosły wolniej, a 17,42 proc. oczekuje, że pozostaną mniej więcej na tym samym poziomie. Zaledwie 0,41 proc. ankietowanych przewiduje spadek cen. Pozostali nie mają w tej sprawie wyrobionego zdania.
Inflacja wciąż martwi konsumentów
Wyniki badania pokazują, że Polacy nie spodziewają się powszechnego spadku cen. Nieco słabsze oczekiwania inflacyjne oznaczają jedynie, że część konsumentów liczy na wolniejsze podwyżki.
W praktyce dla domowych budżetów nadal ważne będą ceny żywności, rachunki za mieszkanie, koszty transportu i inne codzienne wydatki. Jednocześnie gorsze oceny gospodarki i własnych perspektyw finansowych mogą skłaniać część osób do ograniczania zakupów i ostrożniejszego wydawania pieniędzy.
Październikowe dane GUS przynoszą więc mieszany obraz nastrojów: Polacy coraz bardziej niepokoją się o sytuację gospodarczą, ale ich oczekiwania dotyczące wzrostu cen nieco się uspokoiły. To jednak jeszcze nie oznacza, że w sklepach będzie taniej.