Spis treści
Prezent od szefa i rozczarowanie
Firmy chętnie nagradzają pracowników prezentami pozapłacowymi. Z okazji świąt, jubileuszu czy osiągnięcia dobrych wyników można dostać paczkę, voucher, kartę podarunkową lub nagrodę z firmowego katalogu. Problem w tym, że taki upominek nie zawsze trafia w gust obdarowanego.
Z badania przeprowadzonego przez UCE RESEARCH na zlecenie agencji All 4 Comms i firmy Amilon wynika, że tylko 33,6 proc. respondentów było zadowolonych ze swojej ostatniej nagrody z pracy.
Co dzieje się z prezentami, które nie przypadły pracownikom do gustu? Część osób próbuje je wykorzystać mimo rozczarowania, inni oddają je komuś bliskiemu. Zdarza się też odsprzedaż lub wymiana. Niektóre vouchery i karty po prostu tracą ważność.
Jak zauważa Tomasz Józefacki, prezes zarządu Grupy Nais, firmy często popełniają błąd, zakładając, że jeden upominek będzie odpowiedni dla wszystkich. Tymczasem pracownicy mają różne zainteresowania, potrzeby i ograniczenia.
Siedmiu na dziesięciu chce samemu wybrać prezent
Czy rozwiązaniem byłoby wydawanie większych pieniędzy na nagrody? Niekoniecznie. Z badania wynika, że aż 69,2 proc. Polaków bardziej doceniłoby prezent, gdyby mogło samodzielnie wybrać go z dostępnych propozycji. I to nawet wtedy, gdy jego wartość finansowa pozostałaby bez zmian. Przeciwnego zdania jest zaledwie 4,9 proc. badanych.
To oznacza, że pracownicy niekoniecznie oczekują droższych prezentów. Ważniejsze może być to, by nagroda odpowiadała ich potrzebom. Jedna osoba ucieszy się z bonu na zakupy spożywcze, inna wolałaby wybrać się do kina albo przeznaczyć środki na podróż.
– Kluczowe jest to, w jakim stopniu pracodawca uwzględnia preferencje pracownika przy wyborze nagrody – podkreśla Ewa Godlewska, Head of Partnerships w Worksmile.
Ekspertka zwraca uwagę, że rozwiązaniem mogą być systemy kafeteryjne, w których pracownik otrzymuje określoną pulę środków i sam wybiera, na co ją przeznaczy.
Młodzi korzystają nawet z nietrafionych upominków
Ciekawie wyglądają również różnice między grupami wiekowymi. Osoby w wieku 18–24 lat najczęściej deklarują, że skorzystały z prezentu, mimo że nie do końca im odpowiadał. Wraz z wiekiem takie sytuacje zdarzają się rzadziej.
Najwięcej zadowolonych z ostatniej nagrody od pracodawcy jest wśród osób w wieku 35–44 lat. W tej grupie usatysfakcjonowana była prawie połowa badanych.
Nie oznacza to jednak, że można z góry przewidzieć, co spodoba się pracownikowi na podstawie jego wieku czy płci. Potrzeby zmieniają się z czasem. Ktoś, kto dziś najbardziej ucieszy się z karty na zakupy, za kilka miesięcy może woleć voucher na wyjazd.
Firmy powinny zmienić podejście do nagród?
Eksperci przekonują, że zamiast szukać jednego prezentu dla całego zespołu, pracodawcy powinni dawać ludziom większą swobodę wyboru. Takie podejście może ograniczyć liczbę nietrafionych upominków i sprawić, że nagroda rzeczywiście będzie odbierana jako docenienie pracy.
Badanie przeprowadzono w sierpniu 2026 roku na próbie 1011 Polaków w wieku od 18 do 80 lat. Wyniki pokazują, że w przypadku prezentów od pracodawcy liczy się nie tylko ich wartość, ale przede wszystkim to, czy obdarowany rzeczywiście może z nich skorzystać. Analitycy zaznaczają, że czasem lepiej dać pracownikowi wybór niż kolejny upominek, który po kilku dniach wyląduje na dnie szuflady.
