Spis treści
Tysiące złotych na szkolne potrzeby
Wyprawka szkolna to dla wielu rodzin poważne obciążenie domowego budżetu. Z badania Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że na początku roku szkolnego 2026/2027 rodziny wydały średnio 1626 zł na potrzeby dzieci uczących się w szkołach podstawowych, średnich i branżowych.
W tej kwocie mieszczą się m.in. podręczniki, przybory szkolne, stroje, ubezpieczenie, a w niektórych przypadkach także czesne, opłaty za internat czy wynajem stancji.
Jest jednak pewna dobra wiadomość. Średnia deklarowanych wydatków spadła w porównaniu z poprzednim rokiem aż o 781 zł. Nie oznacza to jednak, że wszystkim rodzicom udało się ograniczyć koszty. Mediana wydatków pozostała na poziomie 1000 zł. CBOS tłumaczy zmianę większym udziałem rodzin, które zadeklarowały wydatki nieprzekraczające tej kwoty.
Im więcej dzieci, tym większy rachunek
Najwięcej na rozpoczęcie roku szkolnego muszą wyłożyć rodziny wielodzietne. Według CBOS rodzice jednego ucznia wydali średnio 1291 zł. W przypadku dwojga dzieci kwota wzrosła do 1805 zł, a rodziny z co najmniej trojgiem uczniów przeznaczyły na szkolne potrzeby średnio aż 2670 zł.
To jednak nie wszystkie koszty, które czekają rodziców w kolejnych miesiącach. Coraz większym obciążeniem są również zajęcia dodatkowe, dzięki którym dzieci mogą rozwijać zainteresowania, uczyć się języków obcych czy nadrabiać szkolne zaległości.
763 zł miesięcznie na zajęcia dodatkowe
Z badania wynika, że 70 proc. rodziców dzieci w wieku szkolnym zadeklarowało, że przynajmniej jedno z ich dzieci uczęszcza lub będzie uczęszczać w tym roku szkolnym na płatne zajęcia edukacyjne i ogólnorozwojowe.
Rodzice planują przeznaczać na ten cel średnio 763 zł miesięcznie. Dla wielu gospodarstw domowych to kolejny wydatek, który trzeba uwzględnić obok rachunków, zakupów spożywczych i innych codziennych kosztów.
Choć odsetek rodziców zainteresowanych dodatkowymi zajęciami spadł w ciągu roku o 10 punktów procentowych, CBOS podkreśla, że nadal jest to jeden z czterech najwyższych wyników od rozpoczęcia badań w roku szkolnym 1998/1999.
Zdecydowana większość rodziców, którzy zdecydowali się finansować takie zajęcia, chce posłać na nie wszystkie swoje dzieci w wieku szkolnym. W roku szkolnym 2026/2027 deklaruje tak 86 proc. z tej grupy.
Wykształcenie rodziców ma znaczenie
Nie wszystkie dzieci mają jednak takie same szanse na dodatkową edukację. Jak wskazuje CBOS, duże znaczenie ma wykształcenie rodziców. Z płatnych zajęć korzysta lub będzie korzystać 86 proc. dzieci rodziców z wykształceniem wyższym. Wśród rodziców z wykształceniem średnim odsetek ten wynosi 65 proc.
Z kolei 57 proc. rodziców z wykształceniem zasadniczym zawodowym lub niższym deklaruje, że nie zamierza finansować dzieciom dodatkowych zajęć. Różnice te pokazują, że możliwości rozwijania szkolnych umiejętności zależą nie tylko od chęci dziecka, ale również od sytuacji rodzinnego budżetu.
Zmiana po programie 500 plus
CBOS przypomina, że przed 2011 rokiem płatne zajęcia dodatkowe opłacała swoim dzieciom mniejszość rodziców. W roku szkolnym 2012/2013 zainteresowanie nimi zbliżyło się do 50 proc. Wyraźny wzrost nastąpił w roku szkolnym 2016/2017, po wprowadzeniu programu 500 plus. Wówczas 61 proc. rodziców deklarowało, że przynajmniej jedno z ich dzieci będzie uczęszczać na dodatkowe zajęcia.
Najnowsze dane pokazują, że mimo tegorocznego spadku zainteresowanie płatną edukacją pozalekcyjną wciąż pozostaje wysokie. Badanie CBOS przeprowadzono w dniach 1–11 października 2026 r. na reprezentatywnej próbie 1028 pełnoletnich mieszkańców Polski. Na pytania dotyczące wydatków szkolnych odpowiadali rodzice dzieci w wieku szkolnym.