Tak znika 300 plus! Rodzice na wyprawkę szkolną muszą wydać znaczniej więcej

Koniec wakacji zbliża się wielkimi krokami, a rodzice już liczą pieniądze na zakupy. Tegoroczna wyprawka szkolna dla jednego dziecka pochłonie średnio 623 zł. Dla osoby zarabiającej najniższą krajową to niemal cztery dni pracy. Nic dziwnego, że aż 91 proc. rodziców poluje na promocje.

Kobieta podaje dziecku przybory szkolne w sklepie. O rosnących kosztach wyprawki przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Alena Ivochkina/ Getty Images Jak mądrze skompletować wyprawkę szkolną?

Wyprawka szkolna kosztuje fortunę

Plecak, zeszyty, piórnik, przybory do pisania, ubrania, buty, a czasem jeszcze sprzęt potrzebny do nauki. Lista wydatków przed rozpoczęciem roku szkolnego potrafi przyprawić o zawrót głowy. Z badania „Monitora Decyzji Zakupowych Cursor” wynika, że rodzice planują wydać na wyprawkę dla jednego dziecka średnio 623 zł.

To oznacza, że osoba otrzymująca płacę minimalną musi na taką wyprawkę pracować niemal cztery dni.

Na jedno dziecko trzeba wydać 623 zł

Wydatki mogą być jeszcze większe. Aż 45 proc. rodziców zakłada, że wyda na wyprawkę ponad 500 zł. Z kolei 9 proc. zamierza przekroczyć granicę 1000 zł.

Tylko 12 proc. badanych chce zmieścić się ze wszystkimi zakupami w kwocie do 300 zł.

Rodzice nie zamierzają jednak w tym roku wydawać mniej. 40 proc. ankietowanych przyznaje, że tegoroczna wyprawka będzie droższa niż w 2025 r. Tylko 15 proc. spodziewa się mniejszych wydatków.

Przy dwójce dzieci średni rachunek rośnie do około 1246 zł. Dla pracownika otrzymującego najniższą pensję to ponad jedna trzecia miesięcznego wynagrodzenia netto.

Promocje to dla rodziców ratunek

Nic więc dziwnego, że rodzice polują na okazje. Aż 91 proc. badanych przyznaje, że promocje mają wpływ na ich decyzje zakupowe.

Najczęściej rodzice korzystają z promocji, kiedy natrafią na nie podczas zakupów – deklaruje tak 48 proc. ankietowanych. Kolejne 38 proc. aktywnie porównuje oferty różnych sklepów, a 24 proc. czeka z zakupami na promocję w konkretnym miejscu.

Obniżka ceny potrafi także zmienić wcześniejsze plany. 23 proc. rodziców przyznaje, że promocja może skłonić ich do wyboru innego produktu lub marki, a 13 proc. – do kupienia większej liczby rzeczy.

Dziecko też ma coś do powiedzenia

Rodzic płaci, ale dziecko coraz częściej decyduje. W aż 73 proc. rodzin młody człowiek ma przynajmniej częściowy wpływ na wybór produktów.

I tutaj zaczyna się ciekawa różnica. Dorosły patrzy przede wszystkim na jakość, cenę i funkcjonalność. Dziecko zwraca uwagę na coś zupełnie innego.

Dla niemal połowy dzieci, czyli 44 proc., najważniejszy jest kolor i wygląd produktu. Inne kwestie też mają decydujący wpływ na zakupy. Aż 41 proc. z nich patrzy na aktualną modę, a 37 proc. na wygodę i funkcjonalność. Co trzecie dziecko zwraca uwagę na swojego ulubionego bohatera.

W przypadku najmłodszych uczniów bohaterowie są szczególnie ważni. W klasach 1–3 znaczenie ulubionej postaci lub motywu deklaruje aż 50 proc. dzieci. W klasach 4–8 jest to 35 proc., a w szkołach ponadpodstawowych już tylko 16 proc.

Dziecko rośnie, a rodzic traci władzę nad zakupami

Im starszy uczeń, tym większy ma wpływ na zakupy. W przypadku dziecka w zerówce 28 proc. rodziców mówi, że to głównie oni podejmują decyzję.

W przypadku ucznia szkoły ponadpodstawowej taką odpowiedź wskazuje już tylko 10 proc. rodziców.

Starsze dzieci coraz częściej zwracają uwagę na markę, styl i funkcjonalność. Znaczenie marki rośnie z 14 proc. w przypadku dzieci w zerówce do 30 proc. wśród uczniów szkół ponadpodstawowych.

Rodzice kupują w dyskontach i przez internet

Najpopularniejszym miejscem zakupów szkolnych są sieci handlowe. Dyskonty, supermarkety i hipermarkety wybiera 57 proc. rodziców.

Niewiele mniej, bo 47 proc., robi zakupy w internecie i na platformach zakupowych. Księgarnie oraz sklepy papiernicze wskazuje 39 proc. badanych, a sklepy odzieżowe i obuwnicze – 27 proc.

Niestety, ale nie wszystkie dzieci będą miały nową wyprawkę szkolną. Co piąty rodzic zagląda również na rynek wtórny, korzystając m.in. z ogłoszeń internetowych czy grup społecznościowych.

Zdaniem analityków rodzice zaciskają pasa, porównują ceny i polują na promocje. Ale na wyprawce nie chcą oszczędzać za wszelką cenę. Chcą kupić dobrze i tanio. A dzieci? One mają własne wymagania i często potrafią skutecznie przekonać rodziców do zakupu.

Ada Fijał o edukacji zdrowotnej w szkołach. Ten przedmiot jest ważny?
Edyta Bartosiewicz to legenda polskiej muzyki. Jak dobrze znasz artystkę i jej twórczość?
Pytanie 1 z 12
Edyta Bartosiewicz urodziła się w:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki