Spis treści
Kierowcy zapłacą więcej za benzynę i diesla
Jeszcze niedawno kierowcy przecierali oczy ze zdumienia, widząc ceny paliw na stacjach. Dzięki obowiązującemu pakietowi CPN benzyna i diesel wyraźnie potaniały.
Teraz jednak nadchodzą gorsze czasy. Ceny hurtowe paliw rosną, a wraz z nimi może wzrosnąć rachunek przy dystrybutorze.
Benzyna 95 pójdzie w górę o 12 groszy
Według prognozy biura Reflex w przyszłym tygodniu średnia cena benzyny Pb95 może wynieść 6,58 zł za litr. To o około 12 groszy więcej niż obecnie.
Jeszcze mocniej może podrożeć benzyna Pb98. Jej średnia cena ma sięgnąć 7,40 zł za litr, czyli o 15 groszy więcej.
Kierowcy samochodów z silnikami Diesla również nie mają powodów do radości. Litr oleju napędowego może kosztować średnio 7,60 zł, a więc o 15 groszy więcej.
Jest jednak jedna dobra wiadomość.
LPG może potanieć
Na tle benzyny i diesla znacznie lepiej wygląda sytuacja kierowców tankujących autogaz. Według prognozy Reflexu LPG może potanieć o 2 grosze, do około 2,98 zł za litr.
To jednak marne pocieszenie dla właścicieli samochodów, którzy tankują benzynę lub olej napędowy.
Ropa coraz droższa. Jest problem z Iranem
Skąd te podwyżki? - dopytują kierowcy. Powód jest przede wszystkim jeden: drożeje ropa na światowych rynkach.
W piątek cena baryłki ropy Brent wzrosła do około 94 dolarów. Na notowania surowca wpływa m.in. coraz bardziej napięta sytuacja wokół Iranu.
Administracja prezydenta USA Donalda Trumpa ma przedstawić plan izolacji Iranu i jego partnerów handlowych. Stany Zjednoczone chcą również przekonać Chiny do poparcia swojej polityki.
Problem w tym, że Chiny są największym odbiorcą irańskiej ropy objętej sankcjami.
Iran już zapowiedział, że odpowiedź na nowe groźby ze strony USA będzie „dewastująca”.
Ceny maksymalne też idą w górę
Rosnące ceny ropy przekładają się na ceny hurtowe paliw. Reflex zwraca uwagę, że maksymalne ceny obowiązujące na weekend są już o 13–16 groszy wyższe w przypadku benzyn i aż o 22 grosze wyższe w przypadku diesla niż na początku tygodnia.
To sygnał, że presja na ceny na stacjach jest coraz większa.
CPN na razie chroni kierowców
Kierowców przed jeszcze większymi podwyżkami nadal chroni pakiet osłonowy CPN, który obowiązuje od 17 do 31 sierpnia. W jego ramach zastosowano niższy VAT oraz wprowadzono maksymalne ceny benzyny i oleju napędowego.
Efekt był bardzo wyraźny. Od początku obowiązywania pakietu benzyny potaniały średnio o około 80 groszy na litrze, a diesel o około 70 groszy.
Problem w tym, że osłona jest tymczasowa. Jeśli po 31 sierpnia nie zostanie przedłużona, kierowcy mogą mocniej odczuć wpływ wysokich cen ropy na stacjach.
Chiny kupują mniej irańskiej ropy
Sytuację dodatkowo komplikuje handel ropą w Azji. Według danych Kpler w sierpniu Chiny sprowadzają drogą morską około 1,25 mln baryłek rosyjskiej ropy dziennie. Jednocześnie import surowca z Iranu mocno spada.
W sierpniu Chiny mają otrzymać z Iranu zaledwie około 340 tys. baryłek ropy dziennie. To mniej więcej jedna trzecia poziomu z marca.
Dla kierowców w Polsce oznacza to, że sytuacja na rynku paliw nadal jest nerwowa, a każdy kolejny wzrost cen ropy może szybko przełożyć się na ceny przy dystrybutorach.