Hurtowe ceny paliw 30.06.2026. Wyraźne podwyżki w hurcie na kilka godzin przed powrotem wyższego VAT

Ostatni dzień czerwca przynosi widoczne podwyżki w cennikach krajowych rafinerii, szczególnie w przypadku benzyny 98-oktanowej oraz oleju napędowego. Hurtownicy reagują na słabnącego złotego, zmuszeni zignorować gwałtowne spadki cen ropy na światowych rynkach, co stanowi potężny sygnał ostrzegawczy dla kierowców w przededniu drastycznych zmian podatkowych.

Ręka nalewająca paliwo do baku samochodu na stacji benzynowej, co symbolizuje rosnące ceny paliw. Na Super Biznes przeczytasz o wpływie zmian VAT i kursu złotego na podwyżki.
Autor: AI/ Wygenerowane przez AI Ręka osoby w granatowej kurtce tankuje paliwo do ciemnego samochodu na stacji benzynowej. Obraz symbolizuje rosnące ceny paliw w hurcie i ich wpływ na kierowców, o czym możesz przeczytać na Super Biznes.

Ceny hurtowe paliw na 30.06.2026. Kto sprzedaje najtaniej?

Wtorkowa sesja na rynku hurtowym przyniosła kolejne zmiany cenników. Po weekendowej stabilizacji rafinerie zdecydowały się na korekty w górę, co odzwierciedla utrzymującą się presję walutową. Poniżej prezentujemy dzisiejsze stawki netto (w PLN/m³) u kluczowych dostawców:

  • Orlen: Pb95 - 5257 zł, Pb98 - 5945 zł, ON - 5451 zł
  • Aramco: Pb95 - 5273 zł, Pb98 - 5960 zł, ON - 5462 zł
  • BP Europa: Pb95 - 5257 zł, Pb98 - 5945 zł, ON - 5451 zł

Z dzisiejszego zestawienia wynika jasno, że najkorzystniejsze warunki zakupu oferują obecnie solidarnie Orlen oraz BP Europa. Obie firmy proponują najtańszą benzynę Pb95 (5257 zł/m³), benzynę premium Pb98 (5945 zł/m³) oraz najtańszy olej napędowy (5451 zł/m³). Aramco pozostaje dziś dostawcą z najwyższymi stawkami hurtowymi w każdej z głównych kategorii paliwowych.

Dynamika zmian na rynku hurtowym. Kto podnosi, a kto obniża ceny paliw?

Analiza najnowszych cenników względem danych z minionego weekendu (27.06.2026) potwierdza dominujący trend wzrostowy, choć o zróżnicowanym natężeniu w zależności od rodzaju paliwa. Najmniejsze korekty dotknęły popularną "dziewięćdziesiątkę piątkę". W Orlenie i BP cena tego paliwa wzrosła wręcz kosmetycznie, zaledwie o 1 zł na metrze sześciennym. Nieco odważniej postąpiło Aramco, gdzie podwyżka wyniosła 2 zł/m³.

Zdecydowanie mocniej w górę poszybowały natomiast notowania paliwa premium oraz diesla. W przypadku benzyny Pb98 wszyscy trzej analizowani dostawcy wprowadzili identyczną, dotkliwą podwyżkę wynoszącą aż 64 zł na 1000 litrów względem ubiegłej soboty. Oznacza to dynamiczną kontynuację silnego marszu w górę, obserwowanego konsekwentnie od 25 czerwca. Ceny oleju napędowego (ON) również uległy odczuwalnym modyfikacjom: Orlen i BP doliczyły do swoich cenników 24 zł/m³, podczas gdy Aramco dokonało najgłębszej zmiany w tej kategorii, windując stawkę o 28 zł/m³ w ujęciu jednodniowym.

Co to oznacza dla kierowców? Analiza rynku paliw

Paradoksalnie, sytuacja na globalnych rynkach surowcowych jest wybitnie korzystna dla państw importujących węglowodory. Notowania ropy Brent znajdują się w bardzo silnym trendzie spadkowym, tracąc w ciągu ostatniego miesiąca blisko 20% i stabilizując się na poziomie około 73,27 USD za baryłkę. Co niezwykle zaskakujące, rynki ignorują nawet drastyczną eskalację konfliktu zbrojnego na linii USA-Iran i poważne zakłócenia w newralgicznej Cieśninie Ormuz. Przeważa presja związana ze słabnącym globalnym popytem przemysłowym i potężną perspektywą nadpodaży – zwłaszcza w świetle ustaleń państw zrzeszonych w formacie OPEC+, które potwierdziły podniesienie celów wydobywczych o 188 tysięcy baryłek dziennie od 1 lipca 2026 r. Dlaczego w takim razie na polskim rynku hurtowym dominują wzrosty?

Kluczem do zrozumienia tej anomalii jest rynek walutowy. Dolar amerykański rośnie w siłę i kosztuje obecnie 3,7623 zł, co oznacza blisko 4-procentowy wzrost w ciągu minionych czterech tygodni. Słabnący złoty bezpośrednio podraża koszty zakupu surowca i niemal całkowicie zniwelował korzyści z taniejącej ropy, spychając cenniki krajowych rafinerii z powrotem na tory podwyżek. Jednak to wcale nie rynek hurtowy stanowi dziś największe zagrożenie dla portfeli kierowców, a bezprecedensowe zmiany regulacyjno-prawne. Wtorek, 30 czerwca 2026 roku, to definitywnie ostatni dzień obowiązywania rządowego pakietu osłonowego. Już od jutra rynek staje w obliczu potężnego szoku podatkowego: powrotu stawki VAT z obniżonego poziomu 8% na bazowe 23% oraz całkowitego wygaszenia mechanizmów cen maksymalnych.

Skumulowanie tracącego na wartości złotego, dzisiejszych podwyżek w hurcie oraz, przede wszystkim, całkowitego uwolnienia rynku detalicznego z jednoczesnym drastycznym wzrostem podatków oznacza, że kierowcy muszą być gotowi na gwałtowny i wyjątkowo bolesny skok cen na pylonach stacji paliw już w pierwszych dniach lipca. Obecne obniżki notowań ropy nie mają szans powstrzymać tego administracyjnego tąpnięcia.

Miłosz Motyka, minister Energii [IMPACT 2026]

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki