Dlaczego Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu?
Decyzja o dymisji zapadła nagle i wywołała ogromne poruszenie w kuluarach. Była już minister funduszy i polityki regionalnej ogłosiła swoje odejście wieczorem 22 października 2026 roku. Jak sama przyznała w emocjonalnym wpisie w mediach społecznościowych, wartości są dla niej ważniejsze niż rządowe stanowiska.
Bezpośrednim powodem tej decyzji było sejmowe głosowanie nad utrzymaniem dwukadencyjności w samorządach. Część posłów jej własnego ugrupowania, Polska 2050, zagłosowała wbrew dotychczasowym postulatom partii. To przelało czarę goryczy. Pełczyńska-Nałęcz nie tylko odeszła z gabinetu Donalda Tuska, ale również zrezygnowała z kierowania partią, przekazując stery z powrotem w ręce Szymona Hołowni. Co to oznacza dla jej prywatnego portfela?
Ekipa „Super Expressu” odwiedziła kilka miesięcy temu dom byłej minister w ramach cyklu „Politycy od kuchni” jej dom. Polityk wyjawiła m.in., że jej ojciec był wybitnym profesorem matematyki. Zdradziła też jak wygląda jej początek dnia oraz pokazała wnętrze swojego domu. Okazuje się, że posiada dość nietypową kolekcję pamiątek z całego świata.
Więcej przeczytasz TUTAJ.
Gdzie podziały się diamenty i drugie mieszkanie?
Najnowsze oświadczenie majątkowe byłej minister, opisujące stan na koniec 2025 roku, przynosi niezwykle interesujące odkrycia. Porównując je z dokumentami z wcześniejszych lat, można zauważyć, że z majątku polityczki ubyło kilka bardzo wartościowych rzeczy.
W jej posiadaniu nadal pozostaje okazały dom o powierzchni 229 m², zlokalizowany na działce o powierzchni 210 m² (stanowiący współwłasność małżeńską). Oprócz tego Pełczyńska-Nałęcz posiada na własność mieszkanie o powierzchni 61,06 m² oraz dużą działkę rekreacyjną na wsi o powierzchni 3100 m², na której wciąż trwa budowa drewnianego domku letniskowego.
Co się zmieniło? Przede wszystkim Pełczyńska-Nałęcz pozbyła się jednego ze swoich mieszkań. W poprzednich latach deklarowała posiadanie dwóch nieruchomości tego typu (o powierzchni 61,06 m² oraz 47,4 m²). W najnowszym dokumencie widnieje już tylko jedno mieszkanie. Co się stało z drugim? Okazuje się, że mniejszy lokal o powierzchni 47,4 m² został przez nią przekazany w formie darowizny.
To jednak nie wszystko. Z wykazu mienia ruchomego o wartości powyżej 10 tysięcy złotych nagle zniknęły... kolczyki z brylantami! Choć ta luksusowa ozdoba regularnie pojawiała się w jej wcześniejszych deklaracjach obok rodzinnego samochodu Skoda Octavia III z 2015 roku, w najnowszym dokumencie nie ma po niej śladu. Czyżby zostały sprzedane? Tego była minister nie ujawnia.
Zmiany dotknęły nawet wspomnianego domku letniskowego na wsi – z dokumentu całkowicie wyparował jego metraż (wcześniej deklarowany jako 130 m²).
Koniec finansowego wsparcia dla partii
Równie ciekawa zmiana dotyczy zobowiązań finansowych. Jeszcze niedawno Pełczyńska-Nałęcz oficjalnie wspierała swoje ugrupowanie własnym podpisem. W oświadczeniu za 2024 rok figurowało poręczenie kredytu na kwotę 54 tysięcy złotych, zaciągniętego na cele statutowe partii Polska 2050 Szymona Hołowni.
W najnowszym dokumencie to zobowiązanie już nie istnieje. Podpunkt dotyczący długów i poręczeń został oznaczony jako "NIE POSIADAM". W kontekście jej ostatecznego rozstania z przywództwem w partii, ten finansowy krok wydaje się wyjątkowo symboliczny.
Co ciekawe, z oświadczenia byłej minister całkowicie zniknęły też inne, mniejsze źródła dochodu. W 2024 roku polityczka pobierała jeszcze świadczenie rodzinne 800 plus (łącznie 9 600 zł) oraz dorabiała w Fundacji Polska Od Nowa (7,6 tys. zł). W najnowszym dokumencie po tych wpływach nie ma już śladu.
Jak wyglądają oszczędności byłej minister?
Mimo ubytków w biżuterii i nieruchomościach, stan konta Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz prezentuje się imponująco. Była minister zgromadziła pokaźne oszczędności, choć w strukturze jej walut doszło do sporych przetasowań.
Oto jak zmieniły się jej oszczędności w porównaniu do poprzedniego roku:
- złotówki: wzrosły ze 167 997 PLN do 219 056,24 PLN,
- euro: spadły z 65 016 EUR do 45 672 EUR,
- dolar amerykański: nieznaczny spadek z 3 884 USD do 3 540 USD,
- frank szwajcarski i funt brytyjski: pozostały bez zmian (odpowiednio 9 061 CHF oraz 12 715 GBP).
Wzrosła także wartość posiadanych przez nią papierów wartościowych. Obligacje są obecnie warte 83 142,49 PLN (wcześniej 70 000 PLN wartości nominalnej), a instrumenty giełdowe wyceniono na kwotę nominalną 79 485 USD (wzrost z 70 000 USD). Dodatkowo minister po raz pierwszy wykazała bezpośredni zysk z obligacji – dopisała do swoich rocznych dochodów kwotę 13 150,93 PLN.
Ile zarobiła była minister przed dymisją?
Praca w resorcie funduszy i polityki regionalnej przyniosła jej spore dochody. W całym 2025 roku Pełczyńska-Nałęcz zarobiła tam 299 285,93 PLN brutto. Kwota ta jest znacznie wyższa niż rok wcześniej (258 710,80 PLN), ponieważ obejmuje również specjalną nagrodę jubileuszową za imponujące 30 lat pracy zawodowej.
Dodatkowym zastrzykiem gotówki był wynajem nieruchomości, który przyniósł jej 60 600 PLN (wzrost z niespełna 58 tysięcy złotych w roku ubiegłym), oraz wypłaty z obligacji w wysokości 13 150,93 PLN. Łącznie jej roczny dochód brutto wyniósł ponad 373 tysiące złotych. Po dymisji te ministerialne wpływy oczywiście przejdą do historii, a polityczka będzie musiała polegać na innych źródłach utrzymania.
