Kosmiczny pościg nad Ziemią. Rosyjski satelita 26 m od celu

Napięcie na orbicie Ziemi. Rosyjski satelita wojskowy Kosmos 2612 znalazł się zaledwie 26 metrów od komercyjnego satelity ICEYE, który dostarcza Ukrainie kluczowe dane wywiadowcze. Czy to już początek "gwiezdnych wojen"?

Satelita ICEYE z panelami słonecznymi na tle kuli ziemskiej i słońca. O kosmicznym pościgu przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: ICEYE/ Materiały prasowe Satelita firmy ICEYE

Kosmiczny pościg nad naszymi głowami

To wygląda jak scena z filmu science fiction, ale dzieje się naprawdę, ponad 500 kilometrów nad naszymi głowami. Rosyjski satelita wojskowy Kosmos 2612 od kilku dni celowo śledzi zachodni satelita radarowy ICEYE-X36, który dostarcza Ukrainie dane rozpoznawcze. To nie jest przypadkowe minięcie. Jeszcze w zeszłym tygodniu obiekty dzieliło ponad 300 kilometrów. Z czasem dystans skurczył się do kilkuset metrów, a w pewnym momencie było to już tylko 26 metrów.

Żeby zrozumieć, jak mała to odległość, trzeba wiedzieć, że na niskiej orbicie okołoziemskiej wszystko porusza się z prędkością prawie 28 tysięcy kilometrów na godzinę. Operatorzy satelitów standardowo utrzymują strefy bezpieczeństwa liczone w kilometrach, a nie metrach. Nie ma wątpliwości, że tak bliskie podejście to celowy i bardzo ryzykowny manewr, który Rosja wykonała, by znaleźć się tuż obok celu. Satelita ICEYE-X36, należący do fińskiej firmy z polskimi korzaniami, jest dla Rosjan solą w oku, bo jego radarowe obrazy pozwalają Ukrainie śledzić ruchy wojsk nawet w nocy i przy złej pogodzie.

Co Rosja może zrobić na orbicie? Scenariusze są cztery

Taki kosmiczny pościg to nie tylko pokaz siły. Rosyjski satelita ma kilka możliwości, by zaszkodzić swojemu celowi. Eksperci wskazują na cztery potencjalne scenariusze, od tych bardziej subtelnych po otwartą agresję.

  • Zakłócenia elektroniczne. Z tak małej odległości Kosmos 2612 mógłby próbować zakłócić łączność satelity ICEYE ze stacją naziemną albo „oślepić” jego radar potężnym sygnałem. Działanie byłoby jednak ograniczone tylko do tych krótkich momentów, gdy satelity są blisko siebie.
  • Atak mikrofalowy. Bardziej agresywną opcją jest użycie skoncentrowanej wiązki mikrofal. Taki impuls mógłby uszkodzić delikatną elektronikę na pokładzie zachodniego satelity, zamieniając go w bezużyteczny złom.
  • Wojna na wyniszczenie. Samo uporczywe zbliżanie się jest już formą ataku. Każdy manewr unikowy kosztuje satelitę ICEYE cenne paliwo, skraca jego żywotność i przerywa zbieranie danych nad Ukrainą. Rosjanie mogą w ten sposób po prostu „zamęczyć” swój cel, zmuszając go do zużycia całego zapasu paliwa.
  • Atak kinetyczny. To najbardziej brutalny scenariusz. Rosyjski satelita mógłby po prostu staranować swój cel. 

Demonstracyjne zbliżenie pokazuje, że Kosmos 2612 może w każdej chwili uderzyć w satelitę ICEYE

– analizuje Michael Bohnert, inżynier z amerykańskiego think tanku RAND.

Groźba kosmicznej katastrofy i problem dla Niemiec

Atak i zniszczenie satelity na orbicie miałoby katastrofalne skutki, które odczulibyśmy wszyscy. Zderzenie dwóch obiektów przy tak ogromnej prędkości stworzyłoby chmurę tysięcy odłamków. Te kosmiczne śmieci krążyłyby wokół Ziemi przez dziesiątki lat, stanowiąc śmiertelne zagrożenie dla innych satelitów. Eksperci nazywają to efektem Kesslera – niekontrolowaną reakcją łańcuchową, w której kolejne zderzenia tworzą coraz więcej odłamków, aż niska orbita stanie się całkowicie bezużyteczna. Co więcej – taki ciąg zdarzeń mógłbym na wiele lat ograniczyć możliwość wysyłania w kosmos czegokolwiek. Nie tylko ludzi, ale i kolejnych satelitów. 

Tuż powyżej, na wysokości 550 km, krąży z kolei ogromna konstelacja satelitów Starlink, a nieco niżej znajduje się Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS), na której pokładzie są także rosyjscy kosmonauci. Potencjalny konflikt w kosmosie i zniszczenie satelity wywołałoby efekt domina, zagrażając tysiącom innych obiektów na orbicie.

Sprawa ma też bezpośredni związek z naszym sąsiadem. Fińska, ale założona przez Polaka firma ICEYE, jest kluczowym partnerem niemieckiej Bundeswehry. W 2025 roku koncern zbrojeniowy Rheinmetall założył z Finami spółkę Rheinmetall ICEYE Space Solutions GmbH, która buduje dla niemieckiej armii system rozpoznania satelitarnego SPOCK 1.

Jeśli Rosja zdecyduje się na agresywne kroki, zagrożone będą nie tylko satelity wspierające Ukrainę, ale też przyszłe systemy bezpieczeństwa całego NATO.

Rafał Modrzewski (ICEYE): Europa dozbraja się w kosmosie
Quiz o kosmosie. Sławosz Uznański zdobyłby 10/10. A ty?
Pytanie 1 z 10
Musimy zacząć od bohatera ostatnich dni. W jakim mieście urodził się Sławosz Uznański-Wiśniewski?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki