Unia Europejska

i

Autor: AP

Walka o klimat zabije polski przemysł!? Minister nie zostawia suchej nitki na unijnym pakiecie Fit for 55

2022-01-20 9:53

"Tempo marszu ku neutralności klimatycznej powinny narzucać najsłabsze, a nie najbardziej zaawansowane gospodarki UE. Unijna nadgorliwość, bez oglądania się na Chiny i USA, przyniesie więcej szkody niż pożytku" - powiedział w rozmowie z czwartkowym "Pulsem Biznesu" minister rozwoju i technologii Piotr Nowak. Jego zdaniem, zachowanie obecnych założeń unijnej polityki klimatycznej doprowadzi do tego, że UE straci rynki sprzedaży.

"Pomysł nie do końca jest spójny logicznie. CBAM (opłata od importu emisji) jest wprowadzony na kilka podstawowych produktów, np. na stal. Ryzyko polega na tym, że stal można wykorzystać do produkcji samochodów elektrycznych, a wówczas CBAM  nie obowiązuje" - powiedział w rozmowie z "Pulsem Biznesu" minister Nowak. Dodał, że rynek samochodów elektrycznych dopiero się tworzy oraz że kupując samochód spalinowy, "wiemy, jakie są topowe marki", a w elektrycznych "nie wiadomo, kto jest lepszy".

"To nowa technologia, więc ludzie nie chcą kupować auta znanej marki za 300 tys., wolą noname’a za 60 tys. zł. W ten sposób chińscy producenci mogą spenetrować rynek UE. CBAM powinien obowiązywać na wszystkie produkty, tylko wtedy byłby efektywny. W przeciwnym razie Fit for 55 zabije przemysł" - ocenił minister rozwoju.

Młodzieżowy Strajk Klimatyczny protestował przed siedzibą PGE

Narzucone terminy

Jak zaznaczył, narzucanie takich samych zaostrzonych ram dla 27 krajów o zróżnicowanym poziomie gospodarki zadziała tylko wtedy, gdy najsłabszy będzie je w stanie zrealizować.

"Obecny plan zabije przemysł UE. Politycy są głusi na głosy przemysłu. Jeśli społeczeństwo oczekuje, że przedsiębiorcy będą dbać o środowisko i dlatego firma inwestuje w zieloną energię, działa mechanizm rynkowy. Narzucone terminy osiągania kolejnych poziomów redukcji emisji są jednak drakońskie" - stwierdził Nowak.

Sonda
Czy odczuwasz skutki zmian klimatycznych?

"Ambitne cele zostały ustawione pod najbardziej zaawansowane kraje. Kraje, które nie były pod zaborami, a potem nie były zduszone przez komunizm, weszły na szczyt, wciągnęły drabinę, a teraz mówią: wspinajcie się. To nie powinno tak funkcjonować" - powiedział Nowak.

Nasi Partnerzy polecają
Najnowsze