Opłata audiowizualna nie obejmie radia w aucie?

2016-05-30 12:10
SsangYong Tivoli
Autor: Łukasz Kuźmiuk SsangYong Tivoli

Opłata audiowizualna, która ma zastąpić abonament RTV, będzie naliczana od każdego licznika z prądem. Właściciele dwóch nieruchomości zapłacą ją podwójnie. A co z radioodbiornikiem w samochodzie, których właściciele byli dotychczas zmuszeni do opłacania składki?

Od 1 stycznia 2017 r. wchodzi zamiast abonamentu opłata audiowizualna, która wyniesie 15 zł miesięcznie. Nowy podatek zostanie wliczony do rachunku za energię, dlatego zapłacą go większość Polaków.

Niedawno w Sejmie odbyło się publiczne wysłuchanie w sprawie ustawy medialnej, w tym przepisów o opłacie audiowizualnej, w którym wzięli udział także przedstawiciele dealerów samochodów (Związek Dealerów Samochodów- ZDS).

Sprawdź: Drogo na stacjach benzynowych. A to jeszcze nie koniec

Na spotkaniu poruszano  kwestie szczegółowe dotyczące modelu i poborców płatności lub zakresu zwolnień w zależności od liczby posiadanych liczników energii elektrycznej, czytamy w informacji ZDS. Takie postawienie sprawy powoduje, że opłat od urządzeń samochodowych chyba nie będzie.

- - Jeżeli projekt nie ulegnie zmianie, samochód w którym znajduje się odbiornik radiowy nie jest punktem poboru energii elektrycznej i będzie podlegał zwolnieniu od obowiązku zapłaty opłaty audio wizualnej - tłumaczy w fakt24.pl radca prawny Małgorzata Stabryła-Storek.

Do czasu wejścia nowych przepisów, obowiązuje dotychczasowa ustawa, która przewiduje, że za używanie niezarejestrowanego odbiornika należy się kara w wysokości 30-krotności miesięcznej opłaty abonamentowej.

 

Źródło: ZDS

Najnowsze