POLSKI ŁAD – czy jest to rewolucja podatkowa i społeczna?

2021-10-26 0:00
POLSKI ŁAD – czy jest to rewolucja podatkowa i społeczna?
Autor: PIOTR GRZYBOWSKI Od lewej: Stanisław Szwed, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej; Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców; Anna Rulkiewicz, Prezes Grupy LUX MED; Łukasz Czernicki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów; Piotr Soroczyński, główny ekonomista KIG; Hubert Biskupski, z-ca red. nacz. „Super Expressu”

W debacie dotyczącej Polskiego Ładu i zawartych w nim rozwiązań wzięli udział Stanisław Szwed, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej, Anna Rulkiewicz, Prezes Grupy LUX MED, Adam Abramowicz, rzecznik małych i średnich przedsiębiorców, Łukasz Czernicki, główny ekonomista Ministerstwa Finansów oraz Piotr Soroczyński, główny ekonomista KIG. Eksperci rozmawiali o wpływie reform, które mają być wprowadzone w ramach Polskiego Ładu, na przedsiębiorców oraz o tym, w jaki sposób reformować ochronę zdrowia.

Zaskakujące prognozy gospodarcze na 2022 rok

HUBERT BISKUPSKI z-ca red. nacz. „Super Expressu”: – Postawiłem wstępną tezę, że Polski Ład to rewolucja finansowa, podatkowa i społeczna. Może to nie jest rewolucja, a jedynie kosmetyczne zmiany?

STANISŁAW SZWED Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rodziny i Polityki Społecznej: – To nie kosmetyczne zmiany, tylko bardzo duże zmiany w polityce naszego państwa. Polski Ład to propozycja rozwiązań, które są nam potrzeb[1]ne po okresie pandemii. Nasze ministerstwo realizuje programy społeczne, które udało nam się sfinansować, do tego mamy nowe rozwiązania, korzystne dla rodzin. To kluczowe, że możemy kolejne środki przeznaczać na polskie rodziny. Podam dwa przykłady. W 2014 r. na politykę rodzin[1]ną przeznaczaliśmy ok. 30 mld zł. W 2021 r. 81 mld zł. W 2022 r. będzie to 85,6 mld zł.

Hubert Biskupski: –Jak będzie wyglądać PIT-0 dla seniorów? Rozumiem, że nie chodzi tylko o to, żeby transferować pieniądze z jednej grupy do drugiej, ale oczekujecie państwa pewnych zmian zachowań i m.in. aktywizacji seniorów.

Stanisław Szwed: – Chcemy, żeby osoby starsze jak najdłużej były aktywne zawodowo. Z jednej strony, to poprawia sytuację zdrowotną, a z drugiej poprawia to sytuację materialną. Im dłużej odkładamy na emeryturę, tym mamy większą szansę na wyższe świadczenie. Chcemy wprowadzić rozwiązanie ułatwiające pozostawanie na rynku pracy w wieku przedemerytalnym. Emerytura bez podatku poprawi sytuację osób na emeryturze, a wspólne rozliczanie dodatkowo zasili ich finansowo. Ważnym elementem polityki senioralnej jest poprawa materialna. Dodatkowe świadczenia są tego najlepszym przykładem.

Hubert Biskupski: – To ewolucja, czy rewolucja? Spójrzmy na kontekst zmian podatkowych.

ŁUKASZ CZERNICKI główny ekonomista Ministerstwa Finansów: – Moim zdaniem to zmiany ewolucyjne. Bazujemy na systemie, jaki mamy obecnie. Zmiana klina składkowo- -podatkowego nastąpi, ale to nie będzie drastyczna zmiana. Jeżeli mówimy o teoretycznym klinie, to dla najmniej zarabiających powinien obniżyć się o ok. 5 pp, a wzrosnąć dla najlepiej zarabiających o ok. 4 pp. Więc to nie są gigantyczne zmiany. Nasz system podatkowo składkowy w dotychczasowej formie wydaje się z gruntu nie[1]sprawiedliwy, bo jest tak, że oso[1]by prowadzące działalność gospodarczą i zarabiające ok. 30-60 tys. miesięcznie płacą składki zdrowotne na poziomie osoby, która zatrudniona na umowie o pracę zarabia 5 tys. zł. Zasadniczy cel reformy to wprowadzenie większej sprawiedliwości w systemie składkowym i przekierowanie strumienia pieniędzy na służbę zdrowia.

Hubert Biskupski: – Czy państwo oczekujecie zmian związanych z wyborem formy zatrudnienia? Czy część Polaków zrezygnuje z umów śmieciowych na rzecz umów o pracę?

Łukasz Czernicki: – Oczekujemy obniżki klina podatkowego wśród osób słabiej zarabiających. Oczekujemy aktywizacji zawodowej i wciągnięcia na rynek pracy osób, które są w szarej strefie. Obniżka kosztów po stronie pracownika może skłonić do tego, że więcej osób będzie pracować na umowie o pracę. Efekt zmian for my zatrudnienia będzie niewielki. Może dotyczyć bardziej przejść pomiędzy działalnością gospodarczą a umową o pracę.

Hubert Biskupski: – Nie można mieć zdrowej gospodarki, bez zdrowego społeczeństwa. Nasze się starzeje. Covid spowodował olbrzymie spustoszenie. Jak Polski Ład widzi branża medyczna?

ANNA RULKIEWICZ Prezes Grupy LUX MED: – Nie będziemy widzieli błyskawicznych zmian, bo wydolność ochrony zdrowia została moc[1]no nadwyrężona przez pandemię. To jest sytuacja bardzo ciężka, bo zmieniła się generalnie kondycja zdrowotna naszego społeczeństwa. Obecny stan jest gorszy niż przed pandemią. Ludzie mieli utrudniony dostęp do szpitali czy przy[1]chodni. Polski Ład ma jeden dobry punk, jasno zapisano 7 proc. PKB na zdrowie. Mówimy o roku 2027. Mimo tego, że wydatki na zdrowie wzrastają, to nie pokryją powstałej luki. W tym roku i następnym, będziemy wychodzić z długu zdrowotnego. Są programy profilaktyczne, które zostały wprowadzone, ale zainteresowanie nimi jest nadal na niesatysfakcjonującym poziomie. Innym elementem jest zniesienie limitu do specjalistów. Wydaje się, że to mogłoby trochę pomóc, aczkolwiek nie rozwiąże problemu, ponieważ wycena świadczeń jest bardzo niska. 60 proc. wydatków na ochronę zdrowia idzie w szpitalnictwo, gdzie procedury są dużo droższe. Mam nadzieję, że środki będą przesuwane, bo pacjentem trzeba zaopiekować się przede wszystkim w pod[1]stawowej opiece specjalistycznej. To dobry kierunek, tylko nie rozwinie się zbyt szybko. Pamiętajmy, że mamy najmniejszą liczbę lekarzy na 1000 mieszkańców w Europie. Mimo zwiększania liczby studentów, wyedukowanie nowego lekarza trwa 6 lat studiów. Najszybsza specjalizacja to 3 lata, inne zajmu[1]ją 5-6 lat. Działania są podjęte, ale będziemy jeszcze długo walczyli z tą luką kadrową. Kilka elementów Polskiego Ładu jest dobrych, ale ich efektów nie zobaczymy od razu. Teraz jest dobry czas by zrobić porządek w obecnym systemie ochrony zdrowia. Nie wiem czy pomoże pomysł związany z funduszem modernizacji szpitali. Wiele szpitali jest zadłużonych. Jako osoba, która jest przeciwna centralizacji, chciałabym aby praca tej agencji była prowadzona mądrze i nie odbierała odpowiedzialności w regionach.

Hubert Biskupski: – Zatrzymajmy się przy braku kadr i starzejącym się personelu. Średni wiek pielęgniarek to 55 lat, a chirurgów jeszcze więcej. Konkurencyjne rynki zagraniczne wysysają nasz personel. Czy nie pozostaje nam nic innego jak otworzyć się na inne rynki?

Anna Rulkiewicz: – Na pewno musimy zadbać o naszych lekarzy rezydentów. Nie można dopuścić, żeby decydowali się na wyjazd. Lekarz, który pracuje w Polsce i ma już wypracowaną pewną stabilną pozycję zawodową nie jest pierwszą osobą chętną do wyjazdu z kraju. Młody lekarz, który ma przed sobą całą karierę jest dużo bardziej skłonny to zrobić. Rezydentów traktowałabym jako priorytet i do nich zaadresowałabym cześć pomocy, która jest możliwa do zrealizowania. Jeśli chodzi o granicę wschodnią, sytuacja jest skomplikowana. Zrobiliśmy już krok w tę stronę gdy nostryfikacja dyplomów została ułatwiona. Ale lekarzom z Ukrainy często nie opłaca przyjechać do Polski, gdzie trzeba półtora roku walczyć o specjalizację, a na Ukrainie często odnajdują się w szarej strefie. Jest też Białoruś. Pytanie jest za to na ile my jesteśmy w sta[1]nie tych ludzi tutaj przyciągnąć. Konieczne jest porozumienie się izby lekarskiej i naszych decydentów, żeby zmiany szły w jednym kierunku. Przez 7 lat będziemy mieli ogromną lukę pokoleniową w pielęgniarstwie i wśród lekarzy. Każdy ruch jest konieczny, żeby sobie z tym poradzić. Widać, że zmieniają się kompetencje. Pojawiają się dodatkowe zawody medyczne, które muszą przejmować obowiązki profesjonalistów medycznych. I to nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Musimy także dalej rozwijać rozwiązania cyfrowe.

Hubert Biskupski: – Jak obecnie Polski Ład widzi biuro Rzecznika MŚP?

ADAM ABRAMOWICZ rzecznik małych i średnich przedsiębiorców: – Przedsiębiorcy bardzo cieszą się z dobrych rozwiązań, jak zwiększenie kwoty wolnej czy zwiększenie progu podatkowego. Każdy normalnie myślący popiera takie rozwiązania, które są dobre dla rodzin i społeczeństwa. Przedsiębiorcy nie rozumieją tylko czemu ma to się odbywać kosztem firm. Uważamy, że 19-proc. podatek liniowy to strzał w dziesiątkę. Żeby zrealizować postulaty Polskiego Ładu, najpierw trzeba wyprodukować jak największy bochenek chleba, żeby krojąc go było z czego dzielić. Wspomniano, że tylko 4 proc. podatników będzie miało większe obciążenie. Ale kto to jest? To ludzie, którzy prowadzą działalność na własny rachunek. Ci ludzie tworzą ponad 80 proc. miejsc pracy i 60 proc. PKB. Jeżeli te osoby mają sfinansować dobre rozwiązania rządu, to trzeba się zastanowić czy na pewno osiągnie się zakłada[1]ny efekt. Polski Ład ma wyrównać straty spowodowane przez lock[1]down. Jeżeli dzisiaj jakakolwiek restauracja, fitness, hotel czy firma turystyczna poprosi o kredyt, to czy ten kredyt otrzyma? Z czego ci przedsiębiorcy w okresie pocovidowym mają inwestować? Oni mogą inwestować wyłącznie ze środków własnych, a te będą uszczuplone o 4,9 proc. Podatek liniowy w ciągu 5 lat przyniósł wzrost dochodów o 100 proc. To podatek linio[1]wy a nie progresja działa dobrze dla budżetu. a druga zniechęca do pracy i ryzyka.

Hubert Biskupski: – Czy przedsiębiorcy faktycznie czują się, że reformy odbędą się ich kosztem?

PIOTR SOROCZYŃSKI główny ekonomista KIG: – Myślę, że będzie wiele rozczarowań Polskim Ładem, bo oczekiwania, że będzie lżej są zdecydowanie na wyrost. Ci, którzy są w stanie zadbać o siebie i pracowników w tej chwili, będą mieli zdecydowanie gorsze warunki. Zobaczymy zmniejszenie ilości firm na rynku, zwłaszcza małych, bo system rozliczeń będzie bardziej skomplikowany a obciążenia wyższe będą.

Hubert Biskupski: – Polski Ład i co dalej? Dają sobie państwo jakiś czas na ewaluację? Jakie są kolejne zamierzenia?

Stanisław Szwed: – Ocenę rozwiązań będziemy mogli zaprezentować po roku funkcjonowania Polskiego Ładu. Wtedy spot[1]kamy się na kolejnej debacie. Albo pan rzecznik MSP będzie tryumfować albo my będzie mogli powiedzieć, że mieliśmy rację.

Hubert Biskupski: – Możemy umówić się na debatę za rok i ocenić rezultaty. Tymczasem dziękuję za rozmowę

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze